Te minuty Dunkom jeszcze długo mogą się śnić. Tak wypuściły z rąk zwycięstwo w finale

0
29

TU OBEJRZYSZ POWTÓRKĘ FINAŁU DANIA – NORWEGIA

Przez większość niedzielnego finału nie zanosiło się na dziewiąty tytuł Norweżek. To Dunki radziły sobie lepiej. W pierwszej połowie ich przewaga dochodziła do pięciu goli (9:4, 10:5). Obrończynie tytułu zawodziły. W drugiej połowie też długo nie potrafiły znaleźć odpowiedniego rytmu. W 45. minucie przegrywały 18:22.


Wideo: Eurosport
Rikke i Sarah Iversen świetne w 2. połowie finału Euro 2022

Dopiero wtedy zaczęły wracać do gry. Kilkuminutowy impas strzelecki przełamała Vilde Mortensen Ingstad. Potem serię świetnych interwencji zanotowała wprowadzona na boisko doświadczona norweska bramkarka Katrine Lunde, a gdy w 51. minucie trafiła Maren Nyland Aardahl, był już remis po 22.

Na sześć minut przed końcem spotkania obrończynie tytułu wyszły po raz pierwszy na prowadzenie (24:23). W idealnym momencie przebudziła się Henny Reistad, wybrana najlepszą zawodniczką mistrzostw.


Wideo: Eurosport
Ważna interwencja i gol na przewagę Norweżek w 2. połowie finału Euro 2022

Zdenerwowane Dunki popełniały coraz więcej prostych błędów. Przy stanie 24:25 zgubiły piłkę, co natychmiast wykorzystały przeciwniczki. W następnej akcji oddały niecelny rzut i gdy Stine Oftedal zdobyła bramkę na 27:24, sprawa tytułu została przesądzona.


Wideo: Eurosport
Norweżki mistrzyniami Europy w piłce ręcznej kobiet

Trener Dunek: już 18 lat temu Lunde była kluczem do naszej porażki

Mimo porażki, trener Dunek Jesper Jensen był dumny ze swoich zawodniczek. – Po 41 minutach prowadziliśmy czterema bramkami i stworzyliśmy sobie więcej okazji, ale Katrine Lunde pokazała swoje ogromne doświadczenie. 18 lat temu Dania rozegrała swój ostatni finał i już wtedy Lunde była kluczem do naszej porażki. Teraz jest nam smutno, ale od jutra będziemy mogli chodzić z podniesioną głową – stwierdził.

Królową strzelczyń Euro po raz trzeci w karierze została prawa rozgrywająca ekipy złotych medalistek Nora Moerk, która zaliczyła 50 trafień. Wcześniej dokonała tego w 2016 (53 gole) i 2020 (52). Norweżka była także najskuteczniejszą szczypiornistką mistrzostw świata 2017 oraz igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro i Tokio.

– Zdobycie tego trofeum wymagało ciężkiej pracy. Mój zespół był pokorny. Nie było oczywiste, że wygramy ten mecz, ponieważ Dania ma dobre zawodniczki i dobrych trenerów, mamy do nich wielki szacunek – powiedział po meczu szkoleniowiec zwycięskiej drużyny Thorir Hergeirsson.

lukl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj