Ukrainka odmówiła gry przeciwko Rosjance. Postawiła ultimatum światowym władzom

0
108

W pierwszej rundzie imprezy rozgrywanej w meksykańskim Monterrey najwyżej rozstawiona Switolina miała zmierzyć się z Anastazją Potapową. Do spotkania obu tenisistek jednak nie dojdzie.

Na razie Rosjanka jest w „drabince” turniejowej, a jej rywalka z niej zniknęła.

Switolina protestuje

Była piąta rakieta świata oczekuje, iż światowe władze tenisowe zastosują się do zaleceń MKOl i zabronią konkurentom z Rosji oraz Białorusi stosowania narodowych symboli, kolorów, flagi czy hymnu.

„W związku z brakiem stanowczego głosu w tej sprawie ogłaszam, że nie zagram jutro w Monterrey, ani w żadnym innym spotkaniu przeciwko rywalce z Rosji oraz Białorusi, dopóki ATP, WTA i ITF nie podejmą działań” – napisała w oświadczeniu opublikowanym w poniedziałek na Twitterze.

„Nie obwiniam żadnego z rosyjskich sportowców. Oni nie są odpowiedzialni za inwazję na naszą ojczyznę. Co więcej, doceniam ich gesty, jeśli są wyraźnie przeciwko toczonej wojnie. Ich wsparcie jest bardzo ważne” – zakończyła.

Już wcześniej Switolina ogłosiła, że premie finansowe za występy w zbliżających się turniejach WTA w Meksyku i USA przekaże rodzimej armii oraz na pomoc humanitarną w związku z inwazją na Ukrainę.

– Myślę, że to jest w tej chwili właściwe. Chcę coś zrobić i pomóc mojemu krajowi – podkreśliła półfinalistka dwóch imprez wielkoszlemowych w rozmowie z dziennikarzem Eurosportu.

rozniat

, Yahoo Sport

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj