-
Donald Tusk zaznaczył w Berlinie, że przyszłość Europy, Zachodu i Ukrainy zależy od utrzymania jedności europejskiej i transatlantyckiej.
-
Podczas spotkania E5 skupiono się na przygotowaniach i kluczowych przesłaniach przed lipcowym szczytem NATO w Ankarze, obejmujących m.in. wsparcie dla NATO, Ukrainy oraz umocnienie współpracy europejskiej.
-
Przywódcy E5 wyrazili poparcie dla dalszego wsparcia Ukrainy, sankcji wobec Rosji i zacieśniania współpracy transatlantyckiej.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
– Nasze państwa będą pilnowały jedności europejskiej i transatlantyckiej – oświadczył Donald Tusk na wspólnej konferencji prasowej po spotkaniu europejskich przywódców, do których dołączył zdalnie sekretarz generalny NATO Mark Rutte.
Donald Tusk na spotkaniu E5. Wspomniał o państwach zagrożonych rosyjską polityką
Polski premier podkreślił, że przyszłość Europy, świata oraz los Ukrainy „będzie zależała od tego, na ile zachowamy jedność” europejską i transatlantycką. Jak dodał, ważne jest, by przed szczytem NATO w Turcji ten przekaz był wyraźny i jednoznaczny.
Tusk zapowiedział, że Polska będzie robiła wszystko, aby państwa bezpośrednio zagrożone agresywną rosyjską polityką „były reprezentowane we wszystkich formatach”.
Premier, mówiąc o praktycznym wymiarze tych działań, podkreślił, że w czwartek w Gdańsku – „niezależnie od różnych zdarzeń” – przeprowadzi Konferencję na rzecz Odbudowy Ukrainy. – Będzie to kolejny wkład i Polski, i Europy w pomoc Ukrainie dziś i w odbudowę po wojnie – powiedział.
Szef polskiego rządu podkreślił, że w przypadku Polski praktyczny wymiar działań to również wydawanie prawie 7 proc. PKB na uzbrojenie i obronność. Dodał, że chce, by to głośno wybrzmiało na szczycie w Ankarze.
– Ci wszyscy, którzy poważnie traktują swoje zobowiązania, powinni włożyć więcej wysiłku w zdolności obronne Europy i własnych krajów – zaapelował Tusk.
Szczyt NATO w Ankarze. Kanclerz Niemiec przedstawił pięć przesłań
Gospodarz szczytu, kanclerz Niemiec Friedrich Merz, poinformował, że podczas spotkania w Berlinie liderzy „europejskiej piątki” sformułowali wspólnie pięć przesłań, które będą propagować podczas m.in. szczytu NATO w Ankarze.
Pierwszym jest „opowiadanie się za NATO”, które dba o bezpieczeństwo w obszarze transatlantyckim „z myślą o wszystkich sojusznikach”. Merz wymienił też „odnowienie Sojuszu” i wzmocnienie w nim filaru europejskiego, m.in. poprzez rosnące wydatki na obronność w Europie.
– Po trzecie, działamy wspólnie, ponieważ nie uda nam się realizować naszych celów w zakresie obronności, jeżeli będziemy działać w pojedynkę. Chcemy działać jako Europejczycy również we współpracy z Amerykanami – podkreślił.
Czwartym przekazem – dodał Merz – jest wspieranie Ukrainy, zwłaszcza podczas szczytu NATO w Turcji. Jako ostatni punkt kanclerz Niemiec wymienił poparcie dla dalszych rozmów między Waszyngtonem a Teheranem.
Spotkanie E5 w Berlinie. Głos zabrali Meloni, Starmer i Macron
Głos zabrała też premier Włoch Giorgia Meloni, która podkreśliła, że Europa musi kontynuować wsparcie dla Ukrainy aż do osiągnięcia trwałego, sprawiedliwego pokoju. – Tutaj można liczyć na Włochy, zwłaszcza jeśli chodzi o odporność energetyczną -zadeklarowała, po czym dodała, że świat znajduje się w tej chwili w „momencie o znaczeniu historycznym”.
Z kolei ustępujący premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer ocenił, że „zmieniają się nastroje w Moskwie„. – W tym momencie coraz więcej ludzi jest niezadowolonych z polityki Putina. Dlatego to jest właściwy moment, żeby zwiększać sankcje, żeby zwiększać wsparcie dla Ukrainy, żeby wykorzystać ten moment – zaznaczył.
Prezydent Francji Emmanuel Macron podkreślił natomiast, że Amerykanie i Europejczycy zbliżają swoje stanowiska w sprawie Ukrainy i Iranu.
E5 – nazywana „europejską piątką” – to nieformalna grupa skupiająca europejskie państwa o największych wydatkach na obronność: Polskę, Niemcy, Francję, Włochy i Wielką Brytanię. Powstała w 2024 roku, aby koordynować działania na rzecz wsparcia Ukrainy w wojnie z Rosją.


