-
Sejm większością głosów wyraził zgodę na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie posła Wojciecha Króla na wniosek europejskiego prokuratora generalnego.
-
Prokuratura Europejska zarzuca Wojciechowi Królowi przyjęcie korzyści majątkowych od przedsiębiorców w formie pieniędzy, luksusowego auta, wycieczki i preferencyjnego wynajmu willi.
-
Wojciech Król miał pośredniczyć między firmami prywatnymi a instytucjami państwowymi, a oba przestępstwa dotyczą różnych przedsiębiorców i korzyści.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
W głosowaniu w Sejmie wzięło udział 430 posłów. 422 z nich opowiedziało się za wyrażeniem zgody na zatrzymanie i aresztowanie Wojciecha Króla.
Od głosu wstrzymało się pięciu posłów. Trzech zagłosowało przeciw – to Przemysław Wipler z Konfederacji oraz Szymon Hołownia i Paweł Śliz z Polski 2050.
Sprawa Wojciecha Króla. Sejm wyraził zgodę na zatrzymanie i areszt
Dzień przed głosowaniem w Sejmie zgodę na areszt dla posła Koalicji Obywatelskiej wyraziła sejmowa Komisja Regulaminowa, Spraw Poselskich i Immunitetowych.
To już drugi wniosek Prokuratury Europejskiej (PE) ws. Wojciecha Króla. Za pierwszym razem, 31 lipca, komisja opowiedziała się za uchyleniem posłowi immunitetu, a przeciwko jego zatrzymaniu i aresztowaniu. Następnie Sejm uchylił mu immunitet.
Delegowana do PE prok. Agnieszka Marcińczyk wskazała, że drugi wniosek nie stanowi uzupełnienia pierwszego, a dotyczy „innych czynów zabronionych oraz innych przesłanek uzasadniających potrzebę zatrzymania oraz zastosowania tymczasowego aresztowania”. Dodała, ze zostały one zgromadzone już po złożeniu pierwszego wniosku.
W ubiegłym tygodniu szef klubu KO Zbigniew Konwiński poinformował, że poseł Król został zawieszony w prawach członka klubu Koalicji Obywatelskiej, tym samym przestał być wiceprzewodniczącym klubu.
Poseł Koalicji Obywatelskiej na świeczniku. Miał przyjąć łapówkę, auto i wycieczkę
Do wniosku Prokuratury Europejskiej dotarli dziennikarze Polsat News Marcin Fijołek i Adrian Żuchewicz, a pierwsze ustalenia zaprezentowali w podcaście „Polityczny WF” Marcin Fijołek i Piotr Witwicki.
PE wskazuje, że Wojciech Król miał popełnić dwa przestępstwa z art. 230 Kodeksu karnego. Pierwszy opiera się na współpracy polityka z jednym z przedsiębiorców z branży motoryzacyjnej.
PE wskazuje, że polityk Koalicji Obywatelskiej miał przyjąć od przedsiębiorcy 2,5 tys. euro łapówki, korzystać z luksusowego Mercedesa klasy V podczas dwóch wyjazdów rekreacyjnych do Włoch, oraz polecieć na opłaconą wycieczkę do Tajlandii.
Ponadto Król miał obiecać biznesmenowi pośrednictwo w załatwianiu korzystnych kontraktów z instytucjami państwowymi takimi jak MON lub MSWiA. Przedsiębiorca prowadzi bowiem firmę produkującą samochody specjalistyczne przeznaczone dla służb.
Polityk miał zobowiązać się też pomóc przedsiębiorcy w podpisaniu kontraktu na dostawę sprzętu z podmiotem z Wietnamu, który miał opiewać na kwotę 100 mln zł. Według śledczych Król zagwarantował sobie 3-proc. prowizję od tej umowy, czyli zarobiłby na tym 3 mln zł. Umowa jednak nigdy nie weszła w życie.
Sprawa Wojciecha Króla. W tle luksusowa willa
Drugie przestępstwo zarzucane posłowi pochodzi z tego samego paragrafu. W tym przypadku chodzi o dewelopera, który działa w branży mieszkaniowej i energetycznej. Poseł KO miał otrzymać od niego korzyść majątkową w postaci wykończenia i wyposażenia luksusowej willi w Tychach, która wyceniana jest na 3,8 mln zł.
Król miał decydować o tym jak dom zostanie wykończony oraz jakie sprzęty i meble się w nim znajdą. Oficjalnie willa nie była własnością posła, jednak mieszkał on w tym budynku, który wynajmował za 5 tys. zł miesięcznie.
Prokuratura Europejska wskazuje, że to stawka znacznie zaniżona, gdyż rynkowe wartości osiągają od 12 do 26 tys. zł miesięcznie.
Deweloper miał problemy, które wynikały z potrzeby dopasowania profilu działalności do zmieniających się wymogów prawnych oraz kłopotów we współpracy z partnerami, którymi były m.in. spółki z udziałem Skarbu Państwa.
PE zarzuca politykowi, że ten znów podjął się pośrednictwa między firmą prywatną a instytucjami państwowymi.
Powołując się na wpływy w Ministerstwie Klimatu, Ministerstwie Energii oraz Ministerstwie Aktywów Państwowych miał pomagać przedsiębiorcy w realizacji projektów w zakresie budowy czy modernizacji różnych elementów związanych z transformacją energetyczną kraju. PE szacuje, że działania Króla pozwoliłyby na zawarcie kontraktów na kwotę 100 mln zł.
Obaj przedsiębiorcy z którymi współpracował Król złożyli częściowe wyjaśnienia w sprawie, a sąd zastosował wobec nich areszt tymczasowy.
-
Poseł KO z zarzutami korupcyjnymi. Media: Jest decyzja klubu
-
Poseł KO miał przyjąć prawie 1,5 mln łapówek. Media o szczegółach sprawy


