Black Friday: strajk w sklepach Zary? „Chcemy podwyżek”

0
152

Strajk ma się odbyć pod siedzibą Zary w mieście A Coruña na północy Hiszpanii. W A Corunii powstał Inditex – odzieżowy gigant, do którego należy Zara. Celem protestu jest wywalczenie podwyżek wynagrodzeń dla pracowników sklepów stacjonarnych marki.

Zara: będzie strajk w Black Friday?

Galicyjski związek zawodowy CIG (Confederación Intersindical Galega), reprezentujący ponad tysiąc osób, a więc około 70 procent osób pracujących w Zarze w A Corunii, ogłosił strajk pracowników 44 sklepów stacjonarnych w tym mieście. Informację podały hiszpańskie media pod koniec ubiegłego tygodnia, powołując się na przewodniczącą CIG, a zarazem pracownicę jednego ze sklepów Zary, Carminię Naveiro.

Przyczyną strajku są zbyt niskie wynagrodzenia osób pracujących w sklepach stacjonarnych Zary w A Corunii. Protestujący żądają natychmiastowej podwyżki swoich płac o 440 euro miesięcznie. Zgodnie z żądaniami, wzrost wynagrodzenia ma objąć pracowników zarabiających obecnie nieco ponad tysiąc euro miesięcznie.

Czytaj więcej

„My nie błagamy, my po prostu chcemy być w stanie związać koniec z końcem. Czujemy się jak najsłabsze ogniwo w firmie” – powiedziała Carmiña Naveiro, którą cytuje hiszpański serwis „El Mundo”.

Niestety, po niedawnych negocjacjach podwyżek z przedstawicielami Zary rozmowy zakończyły się fiaskiem. W rezultacie o przyłączenie się do strajku związek CIG zaapelował do około 1300 pracowników Zary, a także Bershki i Stradivariusa – dwóch innych marek należących do Inditeksu, którego szefem jest Amancio Ortega, trzeci najbogatszy Europejczyk i jeden z 30 najbogatszych ludzi na świecie.

Strajk ma się odbyć w dniach 24-25 listopada pod siedzibą Inditeksu w budynku Plaza de España w centrum A Corunii. Będzie to już drugi w listopadzie protest pracowników Zary w tym mieście. Pierwszy, również w celu wywalczenia wyższych płac, odbył się z inicjatywy związku zawodowego CIG 6 listopada 2022 roku.

Protest pracowników sklepów Zary

Pracownicy Zary domagają się zrównania ich płac z wynagrodzeniami osób pracujących w centrach logistycznych marki. Wypłaty tych ostatnich wynoszą około dwóch tysięcy euro miesięcznie, a więc niemal dwa razy więcej, niż w przypadku pracowników sklepów stacjonarnych.

Zanim ogłoszono informację o strajku, doszło do szeregu spotkań między przedstawicielami związku a reprezentantami Inditeksu. Ci ostatni zaproponowali podwyżkę, jednak z punktu widzenia protestujących jej kwota okazała się niewystarczająca. Negocjacje spełzły na niczym.

Przedstawiciele Inditeksu zaproponowali dziesięcioprocentową podwyżkę w przyszłym roku. Mają jej towarzyszyć kolejne niewielkie wzrosty płac rok później. Łącznie podwyżka ma wynieść 200 euro miesięcznie. To jednak znacznie mniej od kwoty, której żądają protestujący.

W międzyczasie dwa inne związki zawodowe – CCOO i UGT – uzgodniły z Inditeksem podwyżkę wynagrodzeń sięgającą 3,6 tysiąca euro miesięcznie. Związek CIG odciął się jednak od tych ustaleń ze względu na fakt, że wspomniane organizacje reprezentują zaledwie około pięciu procent pracowników Zary.

Zapowiadany protest odbywa się na tle galopującej inflacji, która daje się we znaki niemal wszystkim mieszkańcom Europy. Tymczasem Inditex, zatrudniający 165 tysięcy ludzi w 177 krajach, w pierwszej połowie 2022 roku zanotował rekordowo wysokie przychody.

Między lutym a lipcem wielkość sprzedaży wyniosła prawie 15 milionów euro, czyli o prawie 25 procent więcej, niż rok wcześniej. Odzieżowemu gigantowi pozwoliło to zarobić prawie 1,8 miliona euro.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj