Analiza: Jak Czesi widzą początek swojej prezydencji w Radzie UE

0
120

Korespondentka Euronews, Méabh Mc Mahon, relacjonuje swoją podróż do Pragi, gdy Czechy przejmują przewodnictwo w Radzie UE od tego miesiąca.

„Przepraszam, nie wiem” to wielokrotna odpowiedź na moje pytanie. Czy wiesz, że Czesi obecnie przewodniczą Unii Europejskiej?

Jestem w praskiej dzielnicy Letná – modnej dzielnicy, w której według Jiriego, mojego lokalnego kamerzystę, „każdy chce żyć”.

Spotykam tam Mikulasa Peksę, europejskiego prawodawcę najczęściej spotykanego w Strasburgu czy Brukseli, ale ponieważ jest piątek, młody polityk Partii Piratów pracuje z domu.

Mówi mi, że czeska prezydencja da ogromny impuls jego krajowi, wciąż posiniaczonemu złą prasą generowaną przez byłego premiera i miliardera Andreja Babisia.

„Zazwyczaj, jeśli mieszkasz w kraju takim jak Czechy, oczekujesz, że inni, jak USA, Niemcy, Francja, Rosja, będą decydować o twoim losie, i widzisz wielkie rzeczy w mediach, ale teraz są to Czesi i nasz premier to ten, który bierze udział w tym teatrze i to jest naprawdę interesujące, powiedziałbym – mówi Peksa.

skandale polityczne

Większość ludzi, z którymi rozmawiam o polityce, lokalnej czy europejskiej, podnosi wzrok. Ich zaufanie do władzy wydaje się słabe. Były premier, który sprawował władzę od 2017 do 2021 roku, zostaje oskarżony o oszustwa związane z dotacjami z Unii Europejskiej w jego gospodarstwie pod Pragą.

Kiedy w grudniu zaprzysiężono nową koalicję z pięcioma partiami, od konserwatywnych po piratów, obiecały wykorzenić korupcję.

Ale w przededniu ich przewodnictwa w UE wybuchł skandal, który zmusił ministra edukacji Petra Gazdíka do ustąpienia.

Był członkiem Ruchu Burmistrzów i Niezależnych (STAN), drugiej co do wielkości z pięciu partii tworzących krajową koalicję rządzącą.

„Skandal naturalnie dość mocno osłabił partię STAN (Mayors and Independents), inne partie koalicyjne ucierpiały tylko nieznacznie, ale rząd koalicyjny nadal stoi mocno” – mówi mi dr Petr Just z Metropolitan University Prague, rząd ma wygodną większość, ale gdyby STAN się wycofał, straciłby to poparcie.

Szefem STAN jest Vit Rakušan – wicepremier i minister spraw wewnętrznych. Siadam z nim na nieformalnej kolacji wraz z kilkoma innymi dziennikarzami z Brukseli.

„Mamy wiele poważnych problemów. Inflacja jest jedną z najwyższych w UE” – mówi Rakusan. Były burmistrz opowiada mi o wszystkich tematach na swoim talerzu przez następne sześć miesięcy.

Zastanawiam się, w jaki sposób będzie miał czas, by przewodzić Europie, mając tak wiele do naprawienia w domu z powodu rosnących cen gazu, elektryczności, wody i żywności, i jak się czują jego wyborcy?

„Tutaj można wyczuć pewne rozczarowanie UE” – mówi.

„Czeski biznes, Czesi – nie odczuwają wpływu na swoje życie… za dużo przepisów i za dużo biurokracji. Byłoby łatwiej, gdybyśmy byli w strefie euro”.

Minister spraw wewnętrznych zapowiada, że ​​będzie starał się przynieść rezultaty ludziom w kraju i za granicą – na przykład doprowadzenie Chorwacji, Rumunii i Bułgarii do przystąpienia do Schengen.

„Drzwi są nadal zamknięte, a ludzie w tych krajach tracą nadzieję, tracą zaufanie do UE” – dodaje.

Petr Just mówi, że ludzie ogólnie znają przewodnictwo w Radzie UE, ale nie uważają tego za ważne.

– Wynika to z ogólnego podejścia społeczeństwa czeskiego do UE, które jest dość „zimne” i odległe. Ludzie niewiele wiedzą o tym, jak działa UE – dodaje.

Pierwszym priorytetem pozostaje Ukraina

Poza globalnym ociepleniem, migracją i gwałtownie rosnącą inflacją – pierwszym priorytetem czeskiej prezydencji będzie Ukraina – próba powstrzymania wojny i pomoc poszkodowanym.

Z podobnymi kulturami i językami Republika Czeska po raz pierwszy jest krajem goszczącym. Przybyło ponad 300 tysięcy Ukraińców – głównie kobiet i dzieci.

Powiedziano mi, że dylematem jest to, czy „zintegrować je”, czy po prostu „dostosować”.

„Ukraina chce, żeby wróciły, kiedy będą mogły bezpiecznie wrócić”, mówi Rakusan, dodając, że wielu z nich znalazło pracę i nauczyło się mówić „ponieważ jest tak podobna do ukraińskiego”.

Odwiedzam rosyjską ambasadę w Pradze, gdzie palą się światła i ktoś jest w domu, ale wspaniała rezydencja przy parku jest otoczona policyjną taśmą, odkąd miejscowi pomalowali wejście sztuczną krwią.

„Po rosyjskim ataku na Ukrainę ludzie zaczęli bardziej martwić się o obronność i bezpieczeństwo” – mówi Just, dodając, jak popularność członkostwa w NATO i członkostwie Czech w NATO gwałtownie wzrosła od czasu wojny na Ukrainie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj