Bruksela przedstawia przepisy dotyczące łańcucha dostaw, które mają chronić przed łamaniem praw człowieka

0
173

Europejskie firmy, które nie zdołają rozprawić się z naruszeniami praw człowieka i ochrony środowiska, mogą w niedalekiej przyszłości zostać ukarane wysokimi grzywnami.

Zgodnie z nowym projektem prawa UE przedstawionym przez Komisję Europejską firmy będą musiały przeprowadzać więcej kontroli dostawców pod kątem tego rodzaju naruszeń.

„Propozycja obejmuje dwie grupy spółek z ograniczoną odpowiedzialnością. Te, które zatrudniają ponad 500 pracowników i których obroty na całym świecie wynoszą co najmniej 150 milionów euro” – powiedział dziennikarzom europejski komisarz ds. sprawiedliwości Didier Reynders.

„Odpowiada to około 9400 firmom i tym, które zatrudniają ponad 250 pracowników, osiągając obroty w wysokości 40 milionów euro lub więcej na całym świecie. Małe i średnie przedsiębiorstwa nie są objęte zakresem naszej dyrektywy”.

Zasady będą miały zastosowanie do niektórych firm spoza UE, ale również handlujących w bloku.

Jednak zgodnie z wnioskiem ponad 90% przedsiębiorstw UE może zostać zwolnionych, w tym przedsiębiorstwa z branży odzieżowej, spożywczej i napojów, które często są narażone na wyższe ryzyko eksploatacji.

Zdaniem Claudii Saller, dyrektor Europejskiej Koalicji na rzecz Sprawiedliwości Korporacyjnej, ten problem musi zostać rozwiązany.

„Chodziłoby o to, aby naprawdę umożliwić „Dawidom” – w tym przypadku – zwiększenie się i domaganie się swoich praw oraz zminimalizowanie potęgi Goliatów i przybycie do świata, w którym biznes nie oznacza łamania praw człowieka – powiedział Saller. Euronews.

Organy krajowe sprawdzają, czy firmy egzekwują przepisy i ustalają wysokość grzywien w zależności od szkód wyrządzonych ludziom i planecie.

Problem został wcześniej podkreślony w filmie dokumentalnym o niemieckim sklepie odzieżowym KiK, po tym, jak w fabryce w Karaczi w Pakistanie wybuchł pożar, w którym zginęło 260 pracowników i raniono 32, gdzie firma była głównym konsumentem.

Dochodzenie w sprawie incydentu wykazało, że zakład konfekcyjny nie zapewniał środków zapewniających podstawowe zdrowie i bezpieczeństwo oraz nie spełniał norm pracy.

Zaledwie kilka miesięcy później katastrofa Rana Plaza miała miejsce w Bangladeszu w podobnych okolicznościach, gdzie zginęło ponad 1100 osób.

Projekt ustawy musi teraz przejść przez Parlament Europejski i Radę Europejską w celu ostatecznego zatwierdzenia.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj