Brukselscy piekarze z trudem wiążą koniec z końcem, gdy ceny mąki gwałtownie rosną

0
269

W rękach Arnaud Szalies trzyma to, co nazywa białym złotem: mąkę.

Wielokrotnie nagradzany cukiernik Szalies – jak wszyscy inni w jego branży – odnotował wzrost cen mąki o 30% w ciągu ostatnich trzech miesięcy podczas wojny na Ukrainie.

Ukraina jest jednym z największych producentów pszenicy w Europie i piątym największym eksporterem na świecie. Tymczasem Rosja jest największym eksporterem pszenicy na świecie.

„Wraz z nadchodzącą wojną nie wiemy, jak wysoko zajdzie” – powiedział Euronews.

Szalies powiedział, że ceny rosną tak szybko, że nie wie, ile będzie musiał zapłacić, gdy go zamówi.

„Możesz sobie wyobrazić, że jeśli kupujemy coś bez znajomości ceny, nie wiemy, za ile to sprzedać” – powiedział.

„Jeśli musimy podnieść ceny, tracimy klientów”.

Szalies musiał już zrezygnować z jednego ze swoich zespołów, a teraz ma jednego cukiernika, który pomaga mu w jego dwóch warsztatach.

Albert Denoncin, współprzewodniczący Belgijskiej Konfederacji Piekarniczo-Cukierniczej, ostrzegł, że problem może się jeszcze pogorszyć.

„Nie wolno nam zapominać, że Ukraina jest spichlerzem Europy, a przy tym, co się dzieje w tej chwili, nic więcej z Ukrainy nie wychodzi” – powiedział.

„Oznacza to, że jutro zobaczymy czterokrotną cenę mąki, co nas nie zaskoczy, biorąc pod uwagę obecną sytuację”.

Dla 3500 piekarni i cukierni w Belgii nie tylko pszenica jest droższa.

Ceny energii poszybowały w górę i mają wzrosnąć jeszcze bardziej w 2022 r., ponieważ Europa zmniejszy ilość importowanego gazu ziemnego z Rosji, a ceny ropy naftowej wzrosną.

„W zeszłym roku płaciliśmy 3000 euro miesięcznie za energię elektryczną i właśnie otrzymaliśmy korektę w wysokości 9 000 euro” – powiedział.

„Więc pozwolę ci sobie wyobrazić, najgorsze dopiero nadejdzie. W przyszłym roku, ile zapłacimy, nie mam pojęcia.”

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj