Chorwacja, Bułgaria i Rumunia są „gotowe” do przystąpienia do strefy Schengen

0
22

Chorwacja, Bułgaria i Rumunia są „gotowe” do przystąpienia do bezpaszportowej strefy Schengen po tym, jak „zdecydowanie udowodniły”, że spełniają wszystkie niezbędne kryteria, poinformowała Komisja Europejska.

Schengen umożliwia podróże transgraniczne bez konieczności posiadania paszportu lub przechodzenia przez kontrolę graniczną. Obecnie obejmuje 26 krajów, w tym 22 kraje UE, i prawie 420 milionów obywateli.

„Najwyższy czas się przywitać” – powiedziała w środę komisarz UE ds. wewnętrznych Ylva Johansson, prezentując nowy raport, który opowiada się za gotowością trzech krajów.

„Oczekiwanie było długie, powinienem powiedzieć, zbyt długie. Oczekiwania są wysokie, słusznie, od władz, ale nie przynajmniej od obywateli”.

Schengen ożywiło gospodarkę UE i podniosło standard życia od czasu jego ustanowienia w 1995 roku, powiedział Johansson, wzywając państwa członkowskie do podjęcia „decyzji leżącej w naszym interesie” i bez dalszej zwłoki zatwierdziły oczekujące kandydatury.

„Schengen to Europa. Te trzy państwa członkowskie zasługują na to, by czuć się w pełni Europejczykami” – powiedziała.

Bezwarunkowe poparcie Komisji Europejskiej ma miejsce w ramach przygotowań do grudniowego spotkania ministrów spraw wewnętrznych, na którym powróci kwestia przystąpienia do strefy Schengen.

Do przyjęcia nowych członków potrzebna jest jednomyślność.

Przystąpienie do Schengen wymaga między innymi stosowania wspólnych zasad, właściwego zarządzania granicami zewnętrznymi, wymiany informacji dotyczących bezpieczeństwa oraz sprawnej współpracy policyjnej.

Trzy kraje „mają narzędzia, struktury i procedury” – powiedział Johansson, chwaląc ich dobre wyniki i zobowiązania prawne.

Jak dotąd to nie wystarczyło Chorwacji, Bułgarii i Rumunii, które od lat czekały na wejście do strefy bezpaszportowej – prawnego wymogu dla każdego kraju wjeżdżającego do Unii Europejskiej.

Chorwacja zakończyła proces oceny w 2020 r. i otrzymała pozytywną ocenę w grudniu 2021 r.

W przypadku Bułgaria i Rumunia, oczekiwanie rozciągnęło się na ponad dekadę. Komisja potwierdziła gotowość krajów w 2011 roku i wielokrotnie wzywała państwa członkowskie do wyrażenia zgody.

Parlament Europejski przyjął kilka rezolucji – jeden dopiero w październiku – nazywając ich dalsze wykluczanie „dyskryminacją” i domagając się natychmiastowego przystąpienia.

Początkowo bliźniaczym ofertom Bułgarii i Rumunii sprzeciwiły się Francja, Niemcy, Finlandia, Szwecja, Holandia i Belgia w związku z obawami dotyczącymi korupcji, przestępczości zorganizowanej i reformy sądownictwa.

Stopniowo jednak opozycja słabła. W tym roku swoje poparcie wyrazili zarówno prezydent Francji Emmanuel Macron, jak i kanclerz Niemiec Olaf Scholz.

„Schengen to jedno z największych osiągnięć Unii Europejskiej i powinniśmy je chronić i rozwijać. Oznacza to, nawiasem mówiąc, zamykanie pozostałych luk” – powiedział Scholz pod koniec sierpnia.

Finlandia i Dania w równym stopniu złagodziły swoje stanowiska, jak rozumie Euronews.

Jednak w zeszłym miesiącu parlament holenderski przyjął rezolucję wzywającą rząd premiera Marka Rutte do zablokowania tych dwóch wniosków do czasu przeprowadzenia dalszych dochodzeń.

Holenderscy prawodawcy argumentowali, że rozpowszechnienie korupcji i przestępczości zorganizowanej w Bułgarii i Rumunii stanowi „zagrożenie dla bezpieczeństwa Holandii i całej strefy Schengen”.

W Szwecji nowy prawicowy rząd walczy o zdobycie wystarczającej liczby głosów, aby poprzeć te dwie aplikacje, doniesienia lokalnych mediów.

Chcąc przekonać pozostałych sceptyków, Sofia i Bukareszt zaprosiły Komisję Europejską i państwa UE do zorganizowania misji rozpoznawczej ekspertów i zbadania sytuacji w terenie.

Zespół 17 ekspertów odwiedził oba kraje w pierwszej połowie października. Według Johanssona ustalenia były „pozytywne” i potwierdziły ich gotowość do przyłączenia się.

Obecnie trwa kolejna misja, której celem jest rozwiązanie nierozstrzygniętych kwestii.

„Ze strony Komisji uważamy, że wszystkie fakty są już ustalone” – powiedział Johansson zapytany o powściągliwość Holendrów. „Ale oczywiście jesteśmy gotowi (dostarczyć) wszelkie dodatkowe odpowiedzi, które są konieczne”.

Wszystkie oczy kierują się teraz na Radę UE, gdzie polityka ma ogromne znaczenie.

Republika Czeska, która obecnie sprawuje rotacyjną prezydencję w Radzie i której zadaniem jest kierowanie debatami, uczyniła rozszerzenie strefy Schengen jednym ze swoich głównych priorytetów.

Ale zegar tyka: następna – i prawdopodobnie ostatnia – szansa, że ​​Praga będzie musiała poddać tę od dawna zawieszoną kwestię pod głosowanie, będzie miała miejsce 8 i 9 grudnia, kiedy zaplanowane jest spotkanie ministrów sprawiedliwości i spraw wewnętrznych.

Odbędą się dwa oddzielne głosowania: jedno w sprawie Chorwacji, a drugie w sprawie Rumunii i Bułgarii, powiedział czeski rzecznik Euronews.

Tylko jednomyślne poparcie może znieść kontrole na wszystkich granicach wewnętrznych.

„To będzie prawdziwie europejska decyzja” – powiedział Johansson o nadchodzących głosowaniach.

„Schengen przetrwało zawirowania ostatnich lat. Te wyzwania zostały przezwyciężone dzięki wspólnemu europejskiemu duchowi. I ten duch musi trwać”.

Gdyby te trzy kraje zostały zaakceptowane, tylko dwa z 27 państw członkowskich UE pozostałyby poza strefą Schengen: Irlandia, która dobrowolnie zrezygnowała z utrzymania własnego programu podróżowania z Wielką Brytanią, oraz Cypr, który pozostaje podzielony między północ i południe.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj