Czy nowe hiszpańskie prawo dotyczące gwałtu zmniejsza wyroki więzienia dla przestępców seksualnych?

0
31

Antonio S., nauczyciel języka angielskiego w Madrycie, który został skazany za trzy przestępstwa wykorzystywania seksualnego, został zwolniony z więzienia w zeszłym miesiącu po wejściu w życie nowego hiszpańskiego prawa dotyczącego gwałtu.

Prawo miało być surowsze niż poprzedni obowiązujący kodeks, ale zamiast tego spowodowało, że nauczyciel odbył tylko połowę kary więzienia, ponieważ przestępstwo, za które został skazany, nie zostało uwzględnione w nowym prawie.

Płacił studentom za wykonywanie czynności seksualnych, oferując jednemu z nich zapłatę 1200 euro za fellatio, który to odrzucił.

Antonio S. jest teraz jednym z wielu przestępców seksualnych, którzy czerpią korzyści z luki w nowym prawie, które miało być korzystne dla ofiar wykorzystywania seksualnego.

„Został uniewinniony przez ministra równości”

Wszyscy nieletni, na których celował Antonio S., mieli od 16 do 17 lat i byli jego uczniami, byłymi uczniami lub ich przyjaciółmi.

Po złożeniu skargi w 2019 roku nauczyciel został aresztowany, gdy ośmiu chłopców oskarżyło go w procesie, który odbył się w grudniu 2021 roku.

„Zarzucono mu kilkanaście przestępstw o ​​charakterze seksualnym, korupcję nieletnich, prostytucję nieletnich itp.
Prokuratura domagała się 40 lat więzienia i 40 000 euro dla ofiar” – powiedział Euronews Alvaro García-Olay Samaniego, prawnik nauczyciela.

28 września tego roku, osiem dni po wejściu w życie nowego hiszpańskiego prawa dotyczącego gwałtu, znanego jako tzw weszła w życie ustawa „tylko tak jest tak”.sąd okręgowy w Madrycie skontaktował się na piśmie z Garcíą-Olay.

„To było z urzędu, bez naszego wniosku. Sąd uprzedził nas, że ta nowa ustawa wejdzie w życie i że możemy złożyć (wniosek) o natychmiastowe zwolnienie mojego klienta” – powiedział adwokat, dodając, że to procedura nie jest zwyczajowa w innych przypadkach.

Chociaż nauczyciel był już sądzony, hiszpański kodeks karny ustanawia zasadę, która pozwala na stosowanie nowych przepisów karnych z mocą wsteczną – tylko wtedy, gdy jest to korzystne dla oskarżonego.

W nowym prawie, „ponieważ molestowanie i napaść na tle seksualnym zostały połączone (w jedno przestępstwo), teraz wszystko jest uważane za napaść” – wyjaśnił prawnik.

„W przypadku mojego klienta nie było przemocy, więc została zdekryminalizowana. Dlatego został natychmiast zwolniony z więzienia” – powiedział adwokat.

Przed tegoroczną reformą artykuł 182 hiszpańskiego kodeksu karnego potępiał osobę, która wykorzystywała pozycję władzy do znęcania się nad ofiarą w wieku od 16 do 18 lat.

„Wywieranie wpływu w celu popełnienia wykorzystywania seksualnego lub pozwalanie na wykorzystywanie siebie, które kiedyś było uważane za drobne wykroczenie, nie jest już przestępstwem. A ponieważ nie jest już przestępstwem, musi zostać zwolniony” – powiedział Concepción Roig, rzecznik prasowy Sędziów na rzecz Demokracji.

Wszystkie oczy kierują się na Irene Montero, minister ds. równości, która była czołową promotorką reformy prawa, a teraz spotyka się z ostrą krytyką ze strony innych partii opozycyjnych, społeczeństwa obywatelskiego, organizacji sądowniczych, a nawet niektórych jej sojuszników politycznych.

„Dzięki Irene Montero (zgodnie z nowym prawem) mój klient spędziłby tylko rok w więzieniu. Nie udało nam się go uniewinnić, było to Ministerstwo ds. Równości” – powiedział García-Olay Samaniego.

Adwokat wyjaśnił, że jego wniosek o zwolnienie skazanego nauczyciela został napisany na połowie kartki. Prokuratura sprzeciwiła się temu, ale nie miała legitymacji prawnej, by wstrzymać wniosek.

W sumie Antonio skutecznie odsiedział trzy lata więzienia, mimo że zgodnie z nowym prawem wystarczyło mu odsiedzieć tylko 15 miesięcy.

Jego prawnik planuje teraz zażądać odszkodowania od państwa hiszpańskiego za dodatkowy czas odbycia kary.

Więc co się stało z tym nowym prawem „tylko tak jest tak”?

Sprawa madryckiego nauczyciela nie jest jedyną, która w ostatnich dniach wywołała poruszenie.

Po wejściu w życie nowego prawa dotyczącego gwałtu w dniu 7 października, coraz więcej orzeczeń sądowych zmniejsza kary przestępców seksualnych skazanych na podstawie poprzedniego ustawodawstwa.

Obecnie w Hiszpanii obowiązuje 14 obniżonych wyroków za wykorzystywanie seksualne, z czego większość w Madrycie.

Kontrowersje wynikają z faktu, że nowe prawo usuwa rozróżnienie między wykorzystywaniem seksualnym a agresją seksualną, twierdzą eksperci.

Agresja seksualna polegała na użyciu przemocy lub zastraszaniu, podczas gdy wykorzystywanie seksualne wymagało innych rodzajów środków, wyjaśnia José Luis Díez Ripollés, profesor prawa karnego na Uniwersytecie w Maladze.

„To nowe prawo zostało wprowadzone, aby nadać większe znaczenie roli zgody. Tak więc niezależnie od tego, czy stosowana jest przemoc lub zastraszanie, czy nie, wszystkie zachowania, które nie są zgodne, muszą być potępiane w ten sam sposób” – powiedział Díez Euronews.

„Łącząc napaść i znęcanie się razem w tym samym przestępstwie, próbowali znaleźć złoty środek dla kar” – dodał.

„Ponieważ nie mogli zastosować systemu karnego za napaść, ponieważ był on zbyt surowy dla wykorzystywania seksualnego i nie mogli zastosować systemu karnego dla wykorzystywania seksualnego, ponieważ był on zbyt lekki dla napaści, postanowili ustalić maksymalną granicę dla napaści z minimalną dla nadużycie” – powiedział.

Rezultatem jest szeroka gama kar, od grzywny w najlżejszych sprawach do 15 lat więzienia w najpoważniejszych, poprzez obniżenie minimalnych wyroków i zwiększenie maksymalnych.

Napaść seksualna z penetracją, za którą groziło co najmniej sześć lat więzienia, grozi teraz karą czterech lat.

„Decyzja o połączeniu napaści i nadużyć była technicznie wadliwa. Ostrzegaliśmy o tym, zanim ustawa została uchwalona” – powiedział Díez.

„To był błąd. Stare prawo było bardzo dobrze opracowane. Ale to była reforma ideologiczna, w której nie uwzględniono zasad działania Kodeksu karnego” – dodał.

Czy sądy mogą temu zapobiec?

Według Manuela Cancio Meliá, profesora prawa karnego na Uniwersytecie Autonomicznym w Madrycie, osoby, które zostały już skazane, nawet jeśli zostały już skazane, nie powinny mieć do nich zastosowania wcześniejsze przepisy, chyba że jest to korzystne dla ich sprawy.

„Dlatego sprawy, w których wymiar kary został obniżony, muszą teraz zostać poddane rewizji. Sądy hiszpańskie muszą to zrobić z urzędu lub na wniosek skazanego, nawet jeśli już odbywa on karę” – powiedział Euronews.

Cancio Meliá przekonuje, że sądy robią to w bardzo mechaniczny sposób.

„Muszą odpowiednio przyjrzeć się sprawie. Ta ustawa jest mieszanką przestępstw, które wcześniej były odrębne, więc powinni uważnie przyjrzeć się, co się stało w każdej sprawie” – dodał.

„Nie należy argumentować, że ponieważ artykuł jest taki sam, ale wyrok jest łagodniejszy, sądy powinny rozpatrzyć wszystkie sprawy”.

Sądy stoją jednak przed trudnym zadaniem, ponieważ mogą interpretować przepisy, ale nie mogą reinterpretować faktów, dodając okoliczności obciążające lub utrzymując karę przekraczającą limit narzucony przez nowe prawo.

„Prawo karne działa zgodnie z pewnymi zasadami, a my, sędziowie, musimy przestrzegać tych zasad, ponieważ rozumiemy, że jeśli prawa ewoluują, dzieje się tak dlatego, że ewoluowało społeczeństwo” – powiedział Roig, rzecznik Judges for Democracy.

Hiszpańskie ministerstwo ds. równości obwiniło jednak działania sędziów.

Minister Irene Montero powiedziała, że ​​obniżenie wyroków wynika z „łamania prawa” przez sędziów w wyniku „machismo” i broniła skuteczności pierwotnego tekstu.

„Nie dzieje się tak dlatego, że my, sędziowie, jesteśmy seksistami, ani dlatego, że prawo ma w sobie pęknięcie” – sprzeciwia się Roig.

„Jeśli wizerunek tych, którzy mają chronić ofiary, czyli sędziów, zostanie w ten sposób nadszarpnięty, jedyne, co osiągną, to to, że ofiary nie będą zgłaszać się do denuncjacji (przemocy seksualnej)” – przekonywał rzecznik w nawiązując do wypowiedzi ministra, które spotkały się z szeroką krytyką.

„Ustawa przeszła przez cały proces parlamentarny i nie wprowadzono żadnych poprawek. Ustawodawca zdecydował i musimy to zastosować” – dodała.

Decyzja jest teraz w rękach Sądu Najwyższego, gdzie złożono kilka odwołań od wyroków skazujących za przestępstwa seksualne, domagając się uwzględnienia nowego hiszpańskiego prawa.

Oczekuje się, że w nadchodzących tygodniach trybunał wyda orzeczenie w sprawie tego, w jaki sposób nowe prawo wpływa na sprawy rozpatrywane na podstawie poprzedniego ustawodawstwa, a jego decyzja wyznaczy drogę dla sądów wyższej instancji i sądów prowincji.

Celem jest ujednolicenie kryteriów dla niektórych spraw i uniknięcie rozbieżnych orzeczeń.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj