Europa otwiera swoje drzwi, gdy 368 000 osób uciekło z Ukrainy w nieco ponad trzy dni

0
293

Ponad 360 000 osób uciekło z Ukrainy w ciągu trzech dni od rozpoczęcia inwazji Rosji, poinformowała w niedzielę agencja ONZ ds. uchodźców (UNHCR).

Niektórzy przeszli wiele mil w nocy, inni uciekli pociągiem, samochodem lub autobusem, tworząc wielokilometrowe linie na przejściach granicznych z sąsiednimi krajami: Polską, Mołdawią, Węgrami, Rumunią i Słowacją. Niektórzy uciekli nawet na Białoruś.

Przybywały głównie kobiety, dzieci i osoby starsze po tym, jak prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zakazał wyjazdu mężczyznom w wieku od 18 do 60 lat.

UNHCR poinformował w niedzielę rano, że 368 000 osób uciekło z Ukrainy, a 45 200 przybyło do Polski w ciągu zaledwie 15 godzin.

Rzecznik agencji Chris Melzer poinformował, że na granicy polsko-ukraińskiej są 14-kilometrowe kolejki, a czas oczekiwania wynosi 40 godzin.

Agencja przewiduje, że w przypadku dalszego pogorszenia sytuacji może uciec nawet 4 mln Ukraińców.

„Wpuszczamy wszystkich”

W przeciwieństwie do innych konfliktów na całym świecie, atak Rosji na jej zachodniego sąsiada wywołał masową falę poparcia dla uciekających Ukraińców.

Obejmowało to bezwarunkowe powitanie ze strony narodów takich jak Polska i Węgry, które nie chciały zaakceptować tych, którzy uciekają przed konfliktem i biedą na Bliskim Wschodzie iw Afryce.

Polska ogłosiła, że ​​jej granica jest otwarta dla uciekających Ukraińców – nawet tych bez oficjalnych dokumentów – i zrezygnowała z wymogu okazania negatywnego testu na COVID-19.

W sobotę polskie władze wysłały pociąg szpitalny, aby zabrać rannych w czasie wojny w Mostyskach na zachodniej Ukrainie i przywieźć ich do stolicy Polski na leczenie.

Pociąg szpitalny opuścił przygraniczne miasto Przemyśl z pięcioma wagonami do przewozu rannych i czterema innymi zaopatrzonymi w pomoc humanitarną dla obwodu lwowskiego na Ukrainie.

Polski rząd poinformował w sobotę, że tylko w ciągu ostatnich 48 godzin granicę polsko-ukraińską przekroczyło ponad 100 tysięcy Ukraińców.

Nawet premier Węgier Viktor Orbán, czołowy europejski polityk antyimigrancki, udał się do przygranicznego miasta Beregsurány, gdzie powiedział, że Węgry przyjmują wszystkich obywateli i legalnych mieszkańców Ukrainy.

„Wpuszczamy wszystkich” – powiedział Orbán.

Zwykli ludzie również otwierali swoje domy dla uchodźców i wolontariatu w ośrodkach powitalnych. W Polsce powstała strona na Facebooku oferująca przejazdy prywatnymi samochodami od granicy i inną pomoc.

Serdecznie witamy w Rumunii

W rumuńskim Siret posterunek graniczny był w sobotę zatłoczony Ukraińcami, a grupy humanitarne rozbiły namioty kilka kilometrów dalej, oferując jedzenie i picie przybywającym.

„Czujesz się, jakbyś był na stacji kolejowej” – powiedział reporter Euronews Claudiu Popa. „Wszyscy idą, wszyscy wychodzą, wszyscy gdzieś idą”.

Ale prowizoryczny komitet powitalny złożony z władz rumuńskich, organizacji pozarządowych, grup kościelnych i prywatnych obywateli miał spotkać się z ukraińskimi uchodźcami.

„Od pierwszej chwili, gdy przekraczają granicę, ktoś zaczyna pytać „czy jesteś spragniony, czy czegoś potrzebujesz, czy chciałbyś jakiś darmowy nocleg tutaj w powiecie, czy potrzebujesz dostać się do stolicy, do Bukaresztu „Chciałbyś coś do picia, coś do jedzenia, czy chciałbyś mieć małe zabawki dla swoich dzieci?”

Większość ludzi nie chce pozostać w okolicy, powiedziano Euronews. Ostateczne miejsca docelowe to dla niektórych Litwa, Niemcy, Polska lub Włochy.

Inni w Europie chętni do pomocy

Inne kraje w Europie już albo ogłosiły chęć pomocy, albo zaczęły przyjmować uchodźców z Ukrainy.

W Serbii minister spraw zagranicznych Nikola Selaković powiedział w sobotę, że kraj jest gotowy na przyjęcie uchodźców i, w miarę swoich możliwości, wysyła na Ukrainę pomoc humanitarną i medyczną.

Serbia jest jednym z nielicznych krajów europejskich, które nie wprowadziły sankcji wobec Rosji, ale jej prezydent Aleksandar Vučić powiedział, że „wspiera integralność terytorialną Ukrainy” i jest chętny do pomocy we wszelkich wysiłkach humanitarnych.

Albański premier Edi Rama potwierdził również, że Albania jest gotowa na przyjęcie ukraińskich uchodźców uciekających przed wojną.

„Przyjmiemy ludzi, członków rodzin i tych, którzy wyjeżdżają lub wyjeżdżają z Ukrainy” – powiedział.

Chorwacja również otworzyła swoje podwoje dla Ukraińców, przyjmując w sobotę kilkanaście osób. Chorwacki Czerwony Krzyż i inne władze opracowują plany przyjęcia przybywających uchodźców w Zagrzebiu i Osijeku, podały lokalne placówki.

W Bośni i Hercegowinie obywatele proponują przyjęcie uchodźców w swoich domach w mediach społecznościowych. „Przeszliśmy przez to samo… i jesteśmy bardziej niż szczęśliwi mogąc pomóc” – jedna z rodzin opublikowała na Facebooku.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj