Jakie artykuły były najpopularniejsze w Europie w tym tygodniu?

0
39

State of the Union to nasz cotygodniowy program z Brukseli, który przedstawia najważniejsze artykuły tygodnia.

Na posiedzeniu Parlamentu Europejskiego w Strasburgu w tym tygodniu odbyło się wiele niezapomnianych chwil.

Po pierwsze prawodawcy obchodził 70. rocznicę instytucji – „jedynego wybieranego w bezpośrednich wyborach wielojęzycznego, wielopartyjnego, ponadnarodowego parlamentu na świecie”, jak to określiła jego przewodnicząca Roberta Metsola.

Określiła także organ prawodawczy UE jako „latarnię obrony demokracji”.

Mając to na uwadze, posłowie do PE zabrali się następnego dnia do pracy, głosując za uznaniem Rosji jako „państwowy sponsor terroryzmu”rezolucję, która została przyjęta większością głosów.

Ukraina od dłuższego czasu naciska na tak stanowcze oświadczenie, na co ostro reaguje jej prezydent Wołodymyr Zełenski.

„Dziękuję wszystkim parlamentarzystom. A potem Rosja udowodniła, że ​​to prawda, wystrzeliwując 67 pocisków w naszą infrastrukturę, w nasz sektor energetyczny, w zwykłych ludzi” – powiedział ukraiński przywódca w środę.

Cyberatak na Parlament Europejski

Rosja została właśnie uznana za państwo terrorystyczne, kiedy zaledwie kilka godzin później zewnętrzny dostęp do strona internetowa Parlamentu Europejskiego przestała działać.

Najwyraźniej atak Distributed Denial of Service, wykorzystywany przez hakerów do zalewania sieci dużymi ilościami danych, których nie są w stanie obsłużyć, spowodował awarię systemu.

Metsola oświadczył, że jest to wyrafinowany cyberatak, za który przyznała się grupa prokremlowska.

Rosyjski rząd zasugerował wówczas „wyznaczenie Parlamentu Europejskiego jako sponsora idiotyzmu”.

Najwyraźniej uznanie Rosji za państwowego sponsora terroryzmu nie przeszło niezauważone.

Były premier Litwy Andrius Kubilius, który przygotował rezolucję potępiającą Moskwę, powiedział Euronews, że liczy na zwycięstwo Ukrainy w konflikcie, pomimo wysiłków Rosji.

„Myślę, że Rosja przegra wojnę, a oni zostaną pokonani, a to otworzy drzwi do transformacji w Rosji” – powiedział Euronews.

„Transformacja w kierunku bardziej normalnego typu kraju, bardziej europejskiego typu kraju całkowicie porzucającego autokrację, całkowicie porzucającego postimperialne marzenia o odbudowie imperium, co stworzy Rosjanom możliwość powrotu do normalnego życia w samej Rosji”.

Unijne pieniądze powoli wymykają się Orbanowi

Z dala od konfliktu na Ukrainie ujawniono w czwartek, że Komisja Europejska prawdopodobnie zaleci zatrzymanie Węgrom miliardów euro z funduszy UE po tym, jak uznała, że ​​Budapeszt nie przeprowadził reform niezbędnych do zapewnienia ochrony tych funduszy przed korupcją.

Stanowisko Komisji Europejskiej zostało zgłoszone na kilka godzin przed tym, jak posłowie do PE w przeważającej większości wezwali do zamrożenia funduszy UE dla Węgier z powodu naruszenia praworządności.

We wrześniu organ wykonawczy UE wezwał Węgry do wstrzymania około 7,5 mld euro funduszy europejskich z powodu obaw o korupcję po uruchomieniu nowego mechanizmu praworządności.

Suma ta stanowi około 65% środków, które Budapeszt otrzymał w ramach unijnych programów spójności.

Węgierski rząd, kierowany przez skrajnie prawicowego populistycznego premiera Viktora Orbana, mógłby dostać pieniądze, gdyby przyjął 17 środków zaradczych wynegocjowanych z Komisją przed 19 listopada.

Miały one na celu wyeliminowanie „systematycznych nieprawidłowości” w procesie udzielania zamówień publicznych, konfliktów interesów ze strony urzędników państwowych oraz uchybień w prowadzeniu dochodzeń i ściganiu spraw dotyczących funduszy UE.

Budapeszt przesłał niezbędne dokumenty do 19 listopada, a minister sprawiedliwości Judit Varga określiła się w zeszłym tygodniu jako „bardzo optymistyczna”, jeśli chodzi o wypłatę środków.

Komisja Europejska ocenia jednak, że Budapeszt nie wywiązał się z tego zadania i postanowiła skierować sprawę do Rady UE.

Oczekuje się zatem, że kraje UE zagłosują w tej sprawie w połowie grudnia większością kwalifikowaną niezbędną do zablokowania wypłaty.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj