„Masowe zbrodnie wojenne”: Estonia oskarża Rosję o ludobójstwo na Ukrainie

0
108

Estonia stała się jednym z pierwszych krajów UE, które nazwały działania Rosji na Ukrainie ludobójstwem.

Krajowy parlament, Riigikogu, głosował w czwartek za uznaniem rosyjskiej wojny za „ludobójstwo narodu ukraińskiego”, wzywając inne rządy i organizacje międzynarodowe do „zrobienia tego samego”.

W tweecie ambasador Estonii na Ukrainie Mariana Betsa opisał ten ruch jako „prawdziwie historyczną decyzję”.

„Rosja musi ponosić pełną odpowiedzialność za swoje straszne zbrodnie” – dodała.

Ludobójstwo jest zdefiniowane w prawie międzynarodowym jako ukierunkowane zabijanie ludzi z określonej grupy narodowej, etnicznej, rasowej lub religijnej, z zamiarem zniszczenia tej grupy.

Siły ukraińskie twierdzą, że znalazły masowe groby i dowody dotyczące cywilów, którzy zostali zastrzeleni ze związanymi nogami i rękami, podczas gdy śledczy twierdzą, że mają dowody na to, co wydaje się być umyślnym zabijaniem cywilów w Bucha, mieście na obrzeżach Kijowa.

Rosja kwestionuje te roszczenia i wielokrotnie zaprzecza, że ​​nie atakowała cywilów na Ukrainie.

Łotwa powtórzyła deklarację Estonii w środę po południu, uznając również działania Rosji na Ukrainie za „ludobójstwo”.

W oświadczeniu Jüri Ratas, przewodniczący parlamentu Estonii, powiedział, że „siły zbrojne Federacji Rosyjskiej popełniają systematyczne i masowe zbrodnie wojenne przeciwko narodowi Ukrainy”.

„Zbrodnie te są ideologicznie podżegane przez przywódców politycznych i wojskowych Federacji Rosyjskiej oraz jej narodowe władze propagandowe” – dodał.

Ratas twierdził dalej, że „akty ludobójstwa” zostały popełnione na ludności cywilnej w „miasteczkach Bucha, Borodianka, Hostomel, Irpin, Mariupol i wielu innych ukraińskich osiedlach.

Kontynuował: „Obejmowały one morderstwa, wymuszone zaginięcia, deportacje, więzienie, tortury, gwałty i profanację zwłok”.

Oświadczenie zakończyło się wezwaniem do „parlamentów narodowych i organizacji międzynarodowych, aby uznały zbrodnie popełnione przez Rosję i „natychmiast wzmocniły[ing]sankcje wobec Rosji.

“[The Riigikogu] Wyraża głęboki szacunek dla narodu ukraińskiego w jego walce o wolność, upamiętnia poległych i opłakuje ofiary” – dodał Ratas.

Na czwartkowym posiedzeniu parlament estoński przyjął również projekt ustawy zakazującej używania symboli wspierających akty agresji obcych państw.

Zgodnie z nowymi przepisami osoby przyłapane na publicznym eksponowaniu symboli związanych z aktami „agresji, ludobójstwa, zbrodni przeciwko ludzkości lub zbrodni wojennych” przez obce państwa podlegają karze grzywny do 32 000 euro (34 800 dolarów).

Wynika to z niedawnego zakazu używania przez inne państwo bałtyckie Litwy litery Z i innych symboli postrzeganych jako wyrażające poparcie dla rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj