NATO obiecuje więcej sił, ćwiczenia, aby stawić czoła „nowej rzeczywistości”

0
103

Ministrowie obrony NATO zlecili w środę dowódcom wojskowym opracowanie środków mających na celu wzmocnienie pozycji sojuszu w związku z „nową rzeczywistością” zapoczątkowaną przez rosyjską inwazję na Ukrainę.

„Spotykamy się z nową rzeczywistością, więc musimy zresetować naszą zbiorową obronę i odstraszanie na dłuższą metę” – powiedział dziennikarzom sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg po spotkaniu.

Dodał, że ministrowie zlecili dowódcom wojskowym wymyślenie opcji prezentowania przywódców NATO.

Mogą one obejmować „znacznie więcej sił” na lądzie, „więcej sojuszniczej siły powietrznej”, w tym zintegrowaną obronę przeciwlotniczą i przeciwrakietową, dodatkowe okręty podwodne i „znaczną liczbę okrętów bojowych”, pomysły dotyczące „najlepszego wykorzystania sojuszniczych zasobów kosmicznych” i aby ćwiczenia szkoleniowe odbywały się „częściej i liczniej”.

Stoltenberg podkreślił, że „poważne wzmocnienia naszej obronności będą wymagały znacznego zwiększenia inwestycji” i pochwalił Niemcy i Danię za ogłoszenie, że niedawno podniosą swoje inwestycje obronne.

Sojusznicy NATO są zobowiązani do wydatkowania 2% swojego PKB na wydatki obronne, ale według danych NATO tylko 10 państw członkowskich Sojuszu zrobiło to w zeszłym roku. Są to Grecja, USA, Chorwacja, Wielka Brytania, Estonia, Łotwa, Polska, Litwa, Rumunia i Francja.

„Niesprowokowane i nieuzasadnione”

Rosja rozpoczęła inwazję na Ukrainę 24 lutego, twierdząc, że jest to konieczne dla ochrony ludności cywilnej na spornym terytorium we wschodniej Ukrainie i oskarżając wybrany rząd w Kijowie o przeprowadzenie ludobójstwa.

Ukraina i zachodni sojusznicy kategorycznie odrzucili te twierdzenia i potępili inwazję jako „niesprowokowaną i nieuzasadnioną”.

W miesiącach poprzedzających inwazję Moskwa rozmieściła do 150 000 żołnierzy wzdłuż wspólnej granicy z Ukrainą, co wywołało rozmowy dyplomatyczne na wysokim szczeblu z Waszyngtonem w sprawie rozmieszczenia sprzętu wojskowego NATO na jego wschodniej flance. Rosja argumentowała, że ​​zagraża to jej bezpieczeństwu i zażądała od NATO wycofania wojsk z niektórych krajów Europy Wschodniej, a także zapewnienia gwarancji, że Ukraina i Gruzja nigdy nie zostaną dopuszczone do sojuszu transatlantyckiego.

Sojusznicy NATO odpowiedzieli na inwazję skoordynowanymi sankcjami przeciwko Rosji, podczas gdy niektórzy członkowie, w tym UE, USA, Wielka Brytania i Kanada, dostarczyli Ukrainie śmiercionośną broń do samoobrony.

Sojusz wzmocnił także swoje pozycje we wschodnich państwach członkowskich oraz wzmocnił patrole powietrzne i morskie na Morzu Bałtyckim.

Państwa NATO zwiększają zobowiązania

Setki tysięcy sił NATO zostało postawionych w stan najwyższej gotowości, podczas gdy Stany Zjednoczone zwiększyły swoje siły rozmieszczone w całej Europie z 80 000 w styczniu do 100 000 – poziom niespotykany od 2005 roku.

Ponad jedna trzecia tych amerykańskich żołnierzy — 38 500 — stacjonuje w Niemczech, 12 000 we Włoszech, a 10 000 w Polsce i Wielkiej Brytanii. W trzech krajach bałtyckich znajduje się 2500 żołnierzy amerykańskich.

„Personel jest rozmieszczany w celu uspokojenia naszych sojuszników z NATO, odstraszania wszelkiej potencjalnej agresji na wschodnią flankę NATO, trenowania z siłami państwa-gospodarza i przyczyniania się do szerokiego zakresu sytuacji awaryjnych” – powiedziało europejskie dowództwo USA w oświadczeniu, dodając, że „niektórzy siły są rotacyjne, więc liczby będą się zmieniać w czasie”.

Przed spotkaniem sekretarz obrony USA Lloyd Austin starał się uspokoić sojuszników o nieustannym wsparciu Waszyngtonu, podkreślając, że „przez cały czas byliśmy pewni, że wierzymy, że nasze zaangażowanie w NATO, nasze zobowiązanie na mocy art. 5, jest niepodważalne i można oczekuj, jak wielokrotnie mówił prezydent, że będziemy przestrzegać tego zobowiązania”.

Sekretarz generalny powiedział również w środę, że „ministrowie zgodzili się, że musimy nadal udzielać Ukrainie znaczącego wsparcia, w tym dostaw wojskowych”.

Powiedział, że broń dostarczana przez sojuszników z NATO pozwoliła Ukraińcom „odpierać inwazję sił rosyjskich” i że jest to „niezwykle ważne, jeśli chodzi o to, co mogą osiągnąć” przy stole negocjacyjnym.

„Prezydent Putin musi natychmiast przerwać tę wojnę, wycofać swoje siły i w dobrej wierze zaangażować się w dyplomację” – powiedział.

„To, czego potrzebujemy, to pokój na Ukrainie” – kontynuował, dodając: „Popieramy wszelkie wysiłki na rzecz znalezienia rozwiązania w drodze negocjacji”.

Podkreślił jednak również, że sojusz „nie ma planów rozmieszczenia wojsk NATO na terenie Ukrainy”, przyznając jednak, że sojusz może wyciągnąć lekcję z konfliktu i zwiększyć wsparcie dla krajów, które mogą być zagrożone.

„Widzimy teraz wartość wsparcia udzielonego Ukrainie przed inwazją” – powiedział, a w przypadku Gruzji „powinniśmy zintensyfikować, udzielić większego wsparcia”.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj