Obalanie najbardziej wirusowej dezinformacji o wojnie Rosji na Ukrainie

0
275

Jeszcze zanim Rosja rozpoczęła atak na Ukrainę, w internecie krążyły fałszywe twierdzenia i wprowadzające w błąd pogłoski.

Jednak w miarę postępów rosyjskich sił na Ukrainie liczba dezinformacji w Internecie gwałtownie wzrosła.

Zarówno Moskwa, jak i Kijów są winne szerzenia dezinformacji podczas propagandowej wojny informacyjnej w Internecie. Ale poszczególni użytkownicy mediów społecznościowych również padli ofiarą fałszywych plotek i wzmocnionych bezpodstawnych zarzutów.

W czasach konfliktów i kryzysów, kiedy ludzie są spragnieni szczegółów dotyczących wojny na Ukrainie, dezinformacja może być równie wirusowa jak zweryfikowane fakty.

Oto wybór niektórych fałszywych twierdzeń, które krążyły szeroko i zostały obalone przez weryfikatorów faktów.

Te filmy nie pokazują ostrzału ukraińskich miast

W ciągu kilku godzin od rozpoczęcia inwazji Rosji tysiące osób obejrzało wprowadzające w błąd nagrania wideo niepowiązanych eksplozji.

Jeden z pierwszych filmów, które pojawiły się na Twitterze pod hashtagiem #нетвойне (#NoWar), fałszywie twierdził, że pokazuje potężny wybuch w ukraińskim mieście. Film otrzymał ponad 112 000 wyświetleń.

Ale nagranie pochodzi z sierpnia 2015 r. i pokazuje: śmiertelna eksplozja w magazynie w TianjinChiny.

Kolejny wprowadzający w błąd film – szeroko udostępniany na Facebooku, Instagramie i TikToku – pokazuje materiał filmowy z śmiertelna eksplozja w porcie w Bejrucie w sierpniu 2020 r..

Użytkownicy fałszywie twierdzili, że na wideo pokazano bombardowanie „ukraińskiej kwatery głównej” przez siły rosyjskie.

Filmy ze śmiertelnych wybuchów zarówno w Tianjin, jak i Bejrucie były regularnie udostępniane jako dezinformacja podczas innych eksplozji i prawdopodobnie będą udostępniane również w przyszłości.

Żadne nie są w żaden sposób związane z rosyjską inwazją na Ukrainę.

Ich popularność jest dowodem na to, że wprowadzające w błąd filmy związane z wojną na Ukrainie są wyrwane z kontekstu nie tylko z poprzednich konfliktów czy ćwiczeń wojskowych, ale także z innych historycznych, globalnych wydarzeń.

Obrazy i filmy są często źródłem dezinformacji, ponieważ przyciągają uwagę i przyciągają uwagę bardziej niż sformułowany post w mediach społecznościowych.

Wojna na Ukrainie to nie mistyfikacja

W środę Parlament Europejski wezwał do podjęcia dalszych środków w celu ograniczenia rosyjskiej dezinformacji – celowo fałszywych twierdzeń – na temat inwazji na Ukrainę.

Większość propagandy powtarza stanowisko Kremla, że ​​inwazja na Ukrainę jest „specjalną operacją wojskową” mającą rzekomo „denazizować” „upadłe państwo”.

Ale inne wirusowe posty w Rosji fałszywie twierdziły, że w ogóle nie ma takiego konfliktu i że zachodnie źródła tworzą konflikt „oszustwa”.

Jeden film z reporterem stojącym przed workami na zwłoki był szeroko udostępniany przez prokremlowskie konta. Na nagraniu jeden z worków na zwłoki zaczyna się poruszać.

Użytkownicy fałszywie twierdzili, że wideo pokazuje dowód na to, że ofiary zostały wymyślone przez „zachodnią propagandę”.

Ale wideo nie zostało nakręcone na Ukrainie i tak naprawdę pokazuje protest przeciwko zmianom klimatycznym w Wiedniu „Piątki dla przyszłości”, ponad miesiąc temu. Aktywiści na wiecu użyli worków na zwłoki, aby zilustrować przyszłe potencjalne zgony z powodu emisji CO2 w Austrii.

Niektórzy użytkownicy online nawet manipulowali dźwiękiem klipu lub dodawali grafikę, aby fałszywie twierdzić, że został on nakręcony na Ukrainie, ale narzędzia open source pokazują, że wideo zostało opublikowane na YouTube przez austriacki kanał informacyjny OE24 w lutym.

Inne przykłady dezinformacji skupiają się na „aktorach kryzysowych” – ludziach, którzy są rzekomo zatrudniani do odgrywania scen z ataku.

Prokonspiracyjni użytkownicy podzielili się fałszywymi twierdzeniami, że ukraińscy obywatele cywilni prezentują swój strach lub obrażenia spowodowane prawdziwymi ostrzałami.

Przykładem tego było nagranie wideo kobiety nakładającej krwawy makijaż na twarz innego mężczyzny. Incydent nie został sfilmowany w czasie wojny na Ukrainie, ale na planie serialu telewizyjnego „Contamin” w 2020 roku.

Najbardziej znane plotki z tych „aktorów kryzysowych” pojawiły się po śmiertelnym ataku na szpital położniczy w mieście Mariupol 9 marca.

Użytkownicy fałszywie twierdzili, że szpital nie działa i że „zatrudniono” kobietę do roli dwóch ciężarnych kobiet, które zostały sfilmowane po ataku.

Twierdzenie to zostało wzmocnione w mediach społecznościowych przez ambasadę Rosji w Wielkiej Brytanii, ale ich wprowadzające w błąd posty zostały wkrótce usunięte zarówno przez Facebooka, jak i Twittera.

W poniedziałek zmarła jedna z ciężarnych kobiet, która według ambasady była „aktorem kryzysowym”, a także jej nienarodzone dziecko.

Mimo to rosyjscy ambasadorowie i ambasady nadal świadomie dzielą się fałszywym twierdzeniem, że po zamachu bombowym na szpital położniczy w Mariupolu sfotografowano aktorów, a nie ofiary.

Platformy mediów społecznościowych nadal próbują usuwać lub oznaczać wprowadzające w błąd treści dotyczące „aktorów kryzysowych”.

Brak dowodów na „Ducha Kijowa”

Od początku wojny na Ukrainie krążyły opowieści o odwadze, ale nie wszystkie opowieści ludowe zostały zweryfikowane.

Jeden znany przykład dotyczy tak zwanego „Ducha Kijowa”. Mówi się, że ten osobnik w pojedynkę zestrzelił sześć rosyjskich samolotów na samym początku inwazji.

Ukraińskie wojsko poinformowało 24 lutego, że w obwodzie ługańskim zestrzelono pięć rosyjskich samolotów i rosyjski śmigłowiec, ale doniesienia o zestrzeleniu samolotu przez jednego ukraińskiego pilota są bezpodstawne.

Jeden z powszechnie udostępnianych klipów wideo fałszywie twierdził, że pokazuje „Ducha Kijowa” w akcji nad Kijowem, ale nagranie pochodziło z gry wideo „Digital Combat Simulator (DCS) World”.

Filmy TikTok z hashtagiem #ghostofkyiv osiągnęły 200 milionów wyświetleń, a niezweryfikowane pogłoski o „Duchu” zostały wzmocnione przez wysokie osobistości z Ukrainy.

Były prezydent kraju, Petro Poroszenko, podobno zidentyfikował „Ducha Kijowa” w tweecie, ale zdjęcie było zamiast tego zdjęciem z 2019 roku przedstawiającym ukraińskich pilotów testujących nowe francuskie hełmy, jak widać poniżej.

Pogłoska o „duchu Kijowa” z pewnością nie jest odosobnionym przypadkiem, a inne niezweryfikowane twierdzenia sugerują, że lokalny kot – tak zwana „Pantera z Charkowa” – rzekomo współpracujący z ukraińskimi żołnierzami w celu wykrycia rosyjskich snajperów. Autor postu uznał to za żart.

Chociaż niezweryfikowane, takie podnoszące na duchu historie mogą potencjalnie dać nadzieję obywatelom Ukrainy w czasie wojny.

Jednak zdaniem niektórych analityków fantastyczne i fałszywe twierdzenia o sukcesie Ukrainy mogą zaszkodzić krajowi, jeśli nie ma dokładnego obrazu realiów wojny.

Wprowadzające w błąd opowieści ludowe mogą nawet odwrócić uwagę od autentycznych aktów bohaterstwa dokonanych przez wojsko i ludność Ukrainy.

Ze zweryfikowanych filmów jasno widać, że zarówno ukraińskie wojsko, jak i zwykli cywile toczą zaciekłą walkę z rosyjską inwazją.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski sam również używał swoich kont w mediach społecznościowych do udostępniania aktualizacji wideo i obalania doniesień o opuszczeniu Kijowa.

Ale wręczył także honory 13 strażnikom granicznym, którzy błędnie uważano, że zginęli podczas obrony Snake Island. Marynarka Wojenna Ukrainy stwierdziła później, że mężczyźni „żyli i mieli się dobrze” i zostali schwytani przez Rosję.

Zarówno ukraińscy, jak i rosyjscy urzędnicy byli winni rozpowszechniania dezinformacji podczas wojny – celowej lub nie – z których większość można sprawdzić za pomocą powszechnie dostępnych narzędzi open source.

W miarę nasilania się walk w terenie obie strony podwoiły również wysiłki, aby kontrolować narrację online.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj