Ponieważ kraje europejskie znoszą ograniczenia, czy to koniec COVID-19?

0
248

Od Francji, gdzie rząd zniósł wymóg stosowania masek wewnętrznych, po Austrię, która zdecydowała się nie egzekwować swojego mandatu dotyczącego szczepień, wiele krajów europejskich znosi ograniczenia, mimo że COVID-19 nadal krąży na wysokim poziomie.

Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) w regionie europejskim jest 18 krajów, które zniosły prawie wszystkie środki dotyczące wirusów.

Kraje stały się „bardziej przyzwyczajone do życia z tym wirusem” – powiedział profesor David Heymann, epidemiolog z Londyńskiej Szkoły Higieny i Medycyny Tropikalnej, a rządy z kolei pozwalają ludziom przeprowadzać „własną ocenę ryzyka”, zamiast nakładać na nich ograniczenia. .

Czy to oznacza, że ​​po dwóch latach pandemii zbliżamy się do końca?

Czy to koniec pandemii COVID-19?

„W tej chwili nie nazwałabym tego tak” – powiedziała Euronews dr Catherine Smallwood, kierownik ds. incydentów COVID-19 WHO w regionie europejskim.

„Z pewnością jesteśmy w fazie pandemii, w której możemy spróbować odejść od ostrej sytuacji kryzysowej, którą przyniosła pandemia”, powiedziała, ale minie dużo czasu, zanim będziemy mogli „udawać, że wirus jest już tam nie ma”.

Dodała, że ​​celem na ten rok byłoby wyjście z tej „awaryjnej” fazy, ale będzie to zależeć od tego, jak będzie ewoluować na całym świecie.

Na przykład w kilku krajach azjatyckich, gdzie odporność populacji jest niższa niż w Europie, wciąż rośnie liczba przypadków i zgonów. Liczba przypadków i zgonów w Chinach jest najwyższa od dwóch lat.

Według Europejskiego Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom w pierwszym tygodniu marca liczba przypadków w Unii Europejskiej (UE) i Europejskim Obszarze Gospodarczym (EOG) ogólnie spadła.

W ostatnim raporcie z nadzoru organu zdrowia publicznego z 10 marca, śmiertelność nadal rosła w 10 krajach z powodu rozprzestrzeniania się wariantu Omicron. Około 83% osób w UE i EOG jest w pełni zaszczepionych przeciwko COVID-19.

„Odrodzenie będzie zależeć, jak sądzę, od odporności populacji w kraju, a także od zakresu szczepień i historii wcześniejszej choroby” – powiedział prof. Heymann, który wskazuje, że wiele osób mogło już mieć COVID-19 bez objawów.

Czy liczba przypadków i hospitalizacji wzrośnie po zniesieniu środków?

Zakażenia zaczynają ponownie rosnąć w kilku krajach europejskich, które przekroczyły szczyt Omicron, z nową rekordową liczbą przypadków w Niemczech.

W środę było ponad 2000 nowych hospitalizacji i ponad 200 zgonów dziennie, około połowa liczby zgonów odnotowanych w szczycie zimowej fali w Niemczech w zeszłym roku.

Austria również odnotowała wzrost przypadków i nieznaczny wzrost liczby hospitalizacji, chociaż jest to tylko nieco ponad połowa poziomu hospitalizacji podczas zeszłorocznej fali jesiennej, która skłoniła rząd do nałożenia blokady.

„W krajach, które już zniosły środki, wirus oczywiście to wykorzysta. Nastąpi wzrost częstości występowania. Będzie zwiększona śmiertelność” – powiedział dr Smallwood.

Prof. Heymann mówi, że te wzrosty mogą przypominać inne koronawirusy i grypę, na których spoczywa ciężar podejmowania własnych decyzji dotyczących ryzyka.

„Kraje będą musiały skoncentrować się na przyjęciach do szpitala i zgonach w szpitalu… a jeśli zaczną się zwiększać, będą chciały podjąć dodatkowe środki” – powiedział prof. Heymann.

Wielu ekspertów ma nadzieję, że nie będzie bardziej rygorystycznych środków, takich jak blokady, które Europa widziała wcześniej ze względu na odporność populacji poprzez szczepienia i naturalne infekcje.

Ale niemiecki minister zdrowia Karl Lauterbach powiedział w tym tygodniu, że bez mandatu na szczepionki trudno będzie kontrolować pandemię później jesienią.

„Obserwujemy dużą liczbę umierających ludzi, 15 000 osób w regionie europejskim (który obejmuje część Azji Środkowej) tylko w zeszłym tygodniu. Te liczby spadają, ale będziemy obserwować wzrost przypadków, gdy kraje zniosą środki” – powiedział dr Smallwood.

Jakie są największe zagrożenia w przyszłości pandemii?

Eksperci twierdzą, że mogą pojawić się nowe mutacje i warianty, które wymykają się ochronie szczepionek.

„Ale jeśli tak się stanie, mamy szczęście, że mamy szczepionki, które można bardzo, bardzo szybko modyfikować i stosować bardzo skutecznie” – powiedział prof. Heymann.

Dr Smallwood mówi, że chociaż obecnie nie ma żadnych czerwonych flag, Światowa Organizacja Zdrowia stale monitoruje zmiany w wirusie.

Oprócz silnego nadzoru „możemy przewidzieć ryzyko” wirusa, powiedział Antoine Flahault, dyrektor Instytutu Zdrowia Globalnego na Uniwersytecie Genewskim.

„Wiemy, że wirus przenosi się w pomieszczeniach, które są słabo wentylowane i przyjmują publiczność” – powiedział.

Dodał, że jednym z głównych problemów do przepracowania jest lepsza wentylacja tych obszarów bez poświęcania energii.

Obecne ryzyko dotyczy osób w populacji, które pozostają podatne na tę chorobę, osób nieszczepionych z chorobami współistniejącymi oraz osób z obniżoną odpornością, u których szczepienie nie działa.

„Myślę, że wszyscy powinniśmy być bardzo świadomi, że w naszych populacjach nadal istnieją osoby wrażliwe, które mogą być bardzo zaniepokojone ostatnimi zapowiedziami, że zniesiono więcej z tych prostych środków” – powiedział dr Smallwood.

„Myślę, że każdy z nas powinien naprawdę pomyśleć o swojej odpowiedzialności wobec tych ludzi”.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj