Prognozowana inflacja w strefie euro osiągnie 4,8% przy gwałtownie rosnących cenach energii

0
253

Bruksela ostrzegła, że ​​inflacja w strefie euro pozostanie wysoka przynajmniej do końca lata.

Oskarża się o rosnące ceny energii i zakłócenia łańcucha dostaw.

W pierwszym kwartale tego roku inflacja osiągnie 4,8% i utrzyma się powyżej 3% do trzeciego okresu, według najnowszych prognoz gospodarczych Komisji Europejskiej. Blok będzie musiał poczekać do czwartego kwartału 2022 r., aby inflacja spadła do 2,1%.

Ta prognoza opiera się na założeniu, że wąskie gardła w dostawach będą się stopniowo zmniejszać, a ceny gazu spadną w miarę wzrostu temperatur i rozwiązania napięć geopolitycznych między Ukrainą a Rosją.

„Niepewność pozostanie podwyższona” – powiedział Paolo Gentiloni, unijny komisarz ds. gospodarki.

„Przyspieszenie globalnej inflacji może pociągać za sobą szybsze niż oczekiwano zaostrzenie polityki pieniężnej, co będzie miało reperkusje dla globalnych warunków finansowania i popytu”.

Wieści nadchodzą zaraz po Styczniowe czytaniektóry pokazał, że inflacja osiągnęła 5,1% w ujęciu rocznym, co jest rekordowym wynikiem w historii, głównie dzięki coraz droższym dostawom energii, które odnotowały imponujący wzrost cen o 28,6%.

Nieprzetworzona żywność, taka jak świeże owoce i warzywa, również przyczynia się do presji inflacyjnej w wyniku wyższych kosztów nawozów.

Ogólnie rzecz biorąc, Unia Europejska będzie musiała zmierzyć się ze średnią inflacją na poziomie 3,9% przez cały rok, co stanowi dramatyczną zmianę po dekadzie poniżej granicy 2%.

Kraje, które odczują najbardziej wyraźne podwyżki cen to Polska (6,8%), Litwa (6,7%) i Słowacja (6,4%). Z drugiej strony Malta (2,1%), Portugalia (2,3%) i Dania (2,5%) odnotują łagodniejsze wzrosty, ale nadal powyżej benchmarku EBC.

Gentiloni dodał, że inflacja w strefie euro może spaść do 1,7% w 2023 roku.

Wszystkie oczy na Frankfurt

Czwartkowa prognoza gospodarcza potwierdziła również, że UE jako całość powróciła do poziomów gospodarczych sprzed pandemii w trzecim kwartale 2021 r., po silnym ożywieniu wiosną i późną jesienią.

Oczekuje się, że blok powiększy się o 4,0% w 2022 r. i 2,8% w 2023 r. Liczba z 2022 r. jest nieco niższa niż ogłoszona w listopadowej prognozie (4,3%), kiedy wariant Omicron nie był jeszcze rozpowszechniony.

Nowa mutacja COVID-19 w połączeniu z utrzymującym się kryzysem energetycznym spowodowała drastyczne spowolnienie aktywności gospodarczej UE w ostatnich miesiącach 2021 r. i nadal ogranicza wzrost. Ograniczenia związane z koronawirusem i braki kadrowe również pogorszyły spadek.

„Wariant Omicron szybko się rozprzestrzenia, a codziennie nowe przypadki wciąż gonią jeden rekord za drugim w wielu krajach – chociaż ostatnie dni dają powody do optymizmu, że szczyt minął dla całej Europy” – powiedział Gentiloni.

Komisarz zauważył, że infekcje COVID-19 są wyższe, ale łagodniejsze w porównaniu z poprzednimi falami, co prowadzi do mniejszej liczby hospitalizacji i zgonów dzięki szczepieniom.

Wszystkie oczy zwracają się z Brukseli na Frankfurt, gdzie prezes EBC Christine Lagarde musi jeszcze potwierdzić, czy jej instytucja w końcu w tym roku podniesie stopy procentowe, aby walczyć z inflacją.

Stopy procentowe w strefie euro są ujemne od 2014 r., polityki wprowadzonej przez poprzednika Lagarde, Mario Draghiego, w odpowiedzi na powolną inflację po europejskim kryzysie zadłużenia.

Gdy inflacja rośnie, oczekuje się, że stopy procentowe pójdą w ich ślady. Ci, którzy pożyczają pieniądze, żądają wyższych stóp procentowych, aby upewnić się, że nie stracą na wartości, gdy pożyczkobiorca spłaci je w przyszłości.

Od miesięcy Lagarde odmawiała jakiejkolwiek podwyżki stóp procentowych, ale po szokującym styczniowym odczycie inflacji o wartości 5,1% zaskoczyła obserwatorów jastrzębie komentarze oznaczało to gotowość do zaostrzenia polityki pieniężnej zgodnie z jej odpowiednikami w USA i Wielkiej Brytanii.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj