Sankcje UE 351 rosyjskich prawodawców, którzy głosowali za uznaniem Donbasu

0
139

Unia Europejska zgodziła się nałożyć sankcje na 351 członków Dumy Państwowej, którzy głosowali za uznaniem przez Rosję samozwańczych republik ludowych Doniecka i Ługańska we wschodniej Ukrainie.

Blok ukarze także 27 osób i podmiotów oskarżonych o destabilizację Ukrainy, prowadzenie kampanii dezinformacyjnych i udzielanie wsparcia finansowego dwóm separatystycznym regionom.

Cele będą pochodzić z sektorów politycznego, wojskowego, biznesowego i medialnego i będą podlegać zamrożeniu aktywów i zakazom podróżowania, co oznacza, że ​​nie będą mogli wjeżdżać ani tranzytować przez terytorium UE.

„To wyraźna eskalacja rosyjskiej agresji na Ukrainę” – powiedział na konferencji prasowej w Paryżu Josep Borell, czołowy dyplomata UE.

„Wykazujemy naszą determinację, aby solidnie reagować na najnowsze wydarzenia”.

Nowy pakiet sankcji ogranicza również dostęp rządu rosyjskiego do unijnych rynków kapitałowych i usług finansowych oraz blokuje refinansowanie rosyjskiego długu państwowego. Ukarane zostaną także banki „finansujące rosyjski aparat wojskowy”.

Dodatkowo handel między krajami UE a regionami separatystycznymi jest zakazany.

Dążąc do powiązań handlowych, blok chce uniemożliwić Moskwie zebranie dodatkowych środków, które mogłyby zostać wykorzystane do sfinansowania kampanii wojskowej, która rozpoczęła się na wschodniej Ukrainie.

„Utrudnimy Kremlowi jak najbardziej agresywną politykę” – powiedziała w osobnym oświadczeniu przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.

UE jest największym partnerem handlowym Rosji, odpowiadając za 37,3% całkowitego handlu towarami tego kraju w 2020 r., według Komisja Europejska. Blok otrzymuje ponad 40% swojego gazu i 26% swojej ropy z Rosji, zależności, którą urzędnicy pospieszyli w ostatnich tygodniach, aby złagodzić ją poprzez zakup skroplonego gazu ziemnego (LNG) z krajów takich jak Norwegia, Katar i Azerbejdżan.

Zarówno von der Leyen, jak i Borrell chwalili Decyzja Niemiec wstrzymanie procesu certyfikacji Nord Stream 2, kontrowersyjnego gazociągu, który miałby dostarczyć dodatkowy rosyjski gaz do Europy.

„Myślę, że niemiecki rząd ma absolutną rację. Nord Stream 2 należy oceniać w świetle bezpieczeństwa dostaw energii dla całej Europy” – powiedziała von der Leyen.

„Ta historia się nie skończyła”

Nowe sankcje zostały przyjęte jednogłośnie przez wszystkie 27 państw członkowskich na zakończenie nadzwyczajnego spotkania ministrów spraw zagranicznych w Paryżu. Ostateczne szczegóły zostaną sfinalizowane w najbliższych dniach, a szczegółowe cele zostaną podane do wiadomości publicznej.

Borrell przyznał, że blok „mógł pójść dalej”, ale trzeba było iść na kompromis, aby dostosować się do stanowisk wszystkich krajów. Zaznaczył, że blok jest gotowy nałożyć dalsze kary, jeśli sytuacja na granicy pogorszy się i stanie się bardziej gwałtowna.

„Nie chcieliśmy pokazywać wszystkich naszych kart od samego początku” – powiedział, nazywając wtorkowy pakiet „pierwszym krokiem”.

Potwierdził, że Putina nie ma na liście sankcyjnej.

Duma głosował za uznania 15 lutego, argumenty, że zachodni rząd w Kijowie stanowił zagrożenie dla prorosyjskiej większości w regionie Donbasu.

Doniecka Republika Ludowa (DRL) i Ługańska Republika Ludowa (LPR) powstały wiosną 2014 roku po rewolucji na Majdanie i obaleniu prezydenta Wiktora Janukowycza, co miało miejsce dokładnie osiem lat temu.

Prezydent Władimir Putin „naprawdę miał wyraźnie na myśli tę datę”, powiedział Borrell.

Rząd ukraiński uważa DRL i ŁRL za organizacje terrorystyczne, a prowincje za terytoria okupowane, podobnie jak Półwysep Krymski.

Reakcja bloku nastąpiła po tym, jak Stany Zjednoczone i Wielka Brytania ogłosiły podobne posunięcia mające na celu sparaliżowanie gospodarki DRL i ŁRL w celu zwiększenia presji na Kreml.

„Boimy się, wierzymy, że ta historia jeszcze się nie skończyła”, powiedział Borrell.

„Ryzyko konfliktu jest realne i za wszelką cenę musimy mu zapobiegać”.

UE nałożyła wcześniej sankcje na 193 osoby, takie jak sędziowie, prokuratorzy i prawodawcy Dumy, oraz 48 podmiotów oskarżonych o podważanie integralności terytorialnej Ukrainy na Krymie i Sewastopolu.

Realne ryzyko wojny

Najnowsza seria kar pojawia się, gdy impas graniczny między Ukrainą a Rosją wkracza w nową niestabilną i nieprzewidywalną fazę, która obnażyła ograniczenia zachodniej dyplomacji.

Po tygodniach ekstremalnych napięć i nagromadzenia ponad 150 000 rosyjskich żołnierzy prezydent Władimir Putin zlekceważył apele europejskich przywódców i wybrał odpowiedź na wezwanie Dumy, uznając dwa separatystyczne regiony Ukrainy za niezależne.

W poniedziałek wieczoremPutin wygłosił długie, rewizjonistyczne przemówienie w telewizji, aby uzasadnić swoje działania i zakwestionować legitymację Ukrainy jako suwerennego państwa.

„Nowoczesna Ukraina została całkowicie iw pełni stworzona przez Rosję, a dokładniej bolszewicką, komunistyczną Rosję” – twierdził.

Oświadczenie Putina objęło całe obwody donieckie i ługańskie, daleko poza linią zawieszenia broni i obszarem zajmowanym obecnie przez siły separatystyczne. Następnie rozkazał wojskom rosyjskim wkroczyć w rejon Donbasu, krok, który niektórzy obawiają się, że może być preludium do pełnej inwazji na całe państwo ukraińskie.

Wyzywające przemówienie wywołało natychmiastowe potępienie ze strony europejskich i amerykańskich sojuszników, którzy przysięgli spoliczkować Moskwę szeregiem skoordynowanych sankcji.

„Decyzja Rosji o uznaniu ukraińskich regionów Doniecka i Ługańska jest nielegalna i całkowicie nie do przyjęcia” – powiedziała von der Leyen.

„Jeżeli Rosja nadal będzie eskalować ten kryzys, który stworzyła, jesteśmy gotowi do podjęcia dalszych działań w odpowiedzi. UE jest zjednoczona i działa szybko”.

Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg ostrzegł, że wojska rosyjskie są gotowe do „uderzenia” i że ryzyko wojny totalnej jest „prawdziwe”.

„Moskwa przeszła od tajnych wysiłków na rzecz destabilizacji Ukrainy do jawnych działań militarnych” – powiedział.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj