Tysiące w całej Europie protestują przeciwko inwazji Rosji na Ukrainę

0
147

Tysiące ludzi wyszło w sobotę na ulice miast w całej Europie i na całym świecie, aby zaprotestować przeciwko rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

W Gruzji, kraju, który padł ofiarą rosyjskiej inwazji w 2008 roku, w stolicy Tbilisi pojawiło się około 30 000 osób.

„Mamy współczucie dla Ukraińców, być może bardziej niż inne kraje, ponieważ doświadczyliśmy barbarzyńskiej agresji Rosji na naszej ziemi” – powiedział 32-letni taksówkarz Niko Tvauri, gdy tłumy machały flagami Gruzji i Ukrainy oraz śpiewały hymny narodowe obu państw. kraje.

W stolicy Estonii Tallinie kilka tysięcy osób zgromadziło się na Placu Wolności, aby wysłuchać muzyki i przemówienia prezydenta Alara Karisa.

Estonia była okupowaną częścią Związku Radzieckiego i graniczy z Rosją.

Finlandia ma najdłuższą granicę UE z Rosją

Po drugiej stronie Morza Bałtyckiego w Helsinkach policja twierdzi, że co najmniej 10 000 osób wyszło na ulice stolicy Finlandii podczas kilku protestów antywojennych w sobotę.

Wielu demonstrantów zgromadziło się na Placu Senackim w Helsinkach, podczas gdy inni maszerowali na ambasadę rosyjską w dzielnicy stolicy Eira.

„Prezydent Zełenskij wezwał wszystkich ludzi na całym świecie do protestu przeciwko zbrodniom wojennym Putina” – powiedział Euronews Coel Thomas, działacz Partii Zielonych i zastępca radcy miejskiego w Helsinkach.

„Marsz do ambasady rosyjskiej, aby przekazać nasze przesłanie pokoju, to najmniejsza rzecz, jaką możemy zrobić, aby wesprzeć naród ukraiński”.

Finowie dzielą najdłuższą granicę zewnętrzną UE z Rosją, a Rosjanie są największą grupą obcokrajowców mieszkających w Finlandii, głównie w regionie stołecznym i na wschodzie wokół miasta Lappeenranta, kilka kilometrów od przejścia granicznego z Rosją.

Protesty we Francji

Na Place de la République w Paryżu kilkuset demonstrantów skandowało „zabójca Putina”, „terrorysta Putina”.

Jednym z nich była Liliya Gryshuk, 29-letnia Ukrainka mieszkająca w Paryżu.

Ludzie we Francji “nie spodziewali się tego (na wojnie). Mieliśmy rację: Putin to śmieci”. – I nikt nam nie pomoże? pyta młoda kobieta.

W tłumie, śpiewającym po ukraińsku, płaczą kobiety.

Tysiące ludzi zgromadziło się w Strasburgu, by zaprotestować przeciwko wojnie; kolejne setki wyszły na ulice Montpellier.

– To, co robi dzisiaj w Kijowie, może zrobić jutro w Warszawie lub Bukareszcie – powiedział 21-letni Edgar Parant, student prawa.

W Marsylii skandowano „Przeklętą wojną” i „Putin bombarduje moją piękną Ukrainę”, gdy setki ludzi zgromadziły się na terenie Starego Portu w sobotnie popołudnie.

Drugie miasto Francji, partnerskie z Odesą w południowo-zachodniej Ukrainie, burmistrz Benoît Payan ozdobił w czwartek fasadę ratusza niebiesko-żółtą flagą Ukrainy, która powiewa obok flag Francji, Europy i Marsylii.

„Wszyscy jesteśmy w szoku, staramy się tylko zrozumieć, moja rodzina jest bombardowana, teraz wydaje się to takie nieprawdopodobne” – mówi Ludmila Tonka Fannière, Ukrainka, która od 11 lat mieszka we Francji.

„Przyjechałem, ponieważ ważne jest, aby Francuzi byli obecni, obrona Ukrainy to obrona Europy, Francji, demokracji i to jest powstrzymanie Putina, który jest poza wszystkimi traktatami międzynarodowymi” – wyjaśnił Olivier Baudry.

I dodaje: „Nie możemy do tego dopuścić, naprawdę stoimy na progu wojny w Europie”.

Protesty w Europie i na świecie

W sobotę w Londynie do protestujących przed wydziałem konsularnym ambasady rosyjskiej dołączył konserwatywny deputowany Matt Hancock, były minister zdrowia.

W piątek wieczorem w Rzymie tysiące ludzi przemaszerowało w procesji z pochodniami do Koloseum.

„Putin zabójca!”, „Tak dla pokoju, nie dla wojny”, „Wygnaj Rosję jerzyka” można było przeczytać na transparentach. Inne plakaty przedstawiały rosyjskiego prezydenta Władimira Putina z zakrwawioną ręką na twarzy lub porównywał go do Hitlera słowami: „Czy rozpoznajesz historię, kiedy się powtarza?”

„Zawsze byliśmy blisko Ukraińców… Stąd nasze poczucie bezradności jest ogromne. W tej chwili nic innego nie możemy zrobić” – powiedziała Maria Sergi, Włoszka urodzona w Rosji.

Władimir Putin „wyrządził wiele krzywd, nawet swoim ludziom. Mamy wielu przyjaciół, którzy wiele wycierpieli z powodu jego polityki” – dodała.

W Atenach w piątek wieczorem przed ambasadą rosyjską na apel Komunistycznej Partii Grecji i radykalnie lewicowej partii Syriza zebrało się ponad 2000 osób. Tradycyjnie prorosyjskie partie potępiły „rosyjską inwazję na Ukrainę” i „imperialistyczną wojnę z narodem”.

Te demonstracje solidarności nie ograniczają się do Europy: inne protesty w Seulu, Tokio, Taipei, Australii, Montrealu, Izraelu i Kenii również wyraziły swój sprzeciw wobec wojny, mimo że siły rosyjskie nadal atakowały cele na Ukrainie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj