10.4 C
Warszawa
poniedziałek, 26 września, 2022

UE wraca po tym, jak Wielka Brytania zmienia zasady handlu po Brexicie

Musisz przeczytać

UE zagroziła wykorzystaniem „wszelkich dostępnych jej środków” po tym, jak Wielka Brytania zasygnalizowała, że ​​wprowadzi przepisy zmieniające status Irlandii Północnej po Brexicie.

Wielka Brytania twierdzi, że jej ruch w celu zmiany prawnie wiążącego traktatu – oczywiste naruszenie prawa międzynarodowego – jest polisą ubezpieczeniową na wypadek, gdyby nie mogła osiągnąć porozumienia z blokiem, aby zakończyć długotrwały spór dotyczący zasad handlowych po Brexicie.

„Naszą preferencją jest osiągnięcie wynegocjowanego wyniku z UE”, powiedziała minister spraw zagranicznych Liz Truss.

Zapowiedź wywołała ostrą reakcję UE, która od dawna oskarżała premiera Borisa Johnsona o próbę wykręcenia się z umowy, którą jego rząd wynegocjował i podpisał w ramach wyjścia Wielkiej Brytanii z bloku w 2020 roku. wojna handlowa między Wielką Brytanią a blokiem 27 państw, który – nawet po Brexicie – jest jej głównym partnerem gospodarczym.

Brytyjski konserwatywny rząd twierdzi, że przepisy handlowe po Brexicie – do których przystąpił Londyn – szkodzą gospodarce i podważają pokój w Irlandii Północnej, jedynej części Wielkiej Brytanii, która graniczy z państwem członkowskim UE.

Kiedy Wielka Brytania opuściła blok i jego bezgraniczną strefę wolnego handlu, uzgodniono umowę, aby utrzymać irlandzką granicę lądową wolną od posterunków celnych i innych kontroli, ponieważ otwarta granica jest kluczowym filarem procesu pokojowego, który zakończył dziesięciolecia przemocy na północy Irlandia.

Zamiast tego, w celu ochrony jednolitego rynku UE, niektóre towary, takie jak mięso i jaja, wwożone są do Irlandii Północnej z reszty Wielkiej Brytanii.

Porozumieniu sprzeciwiają się brytyjscy związkowcy w Irlandii Północnej, którzy twierdzą, że nowe czeki obciążyły przedsiębiorstwa i zniszczyły więzi między Irlandią Północną a resztą Wielkiej Brytanii.

Demokratyczna Partia Unionistów, największa partia związkowa w Irlandii Północnej, blokuje tworzenie nowego rządu regionalnego z podziałem władzy w Belfaście, dopóki kontrole nie zostaną zniesione.

Rząd brytyjski zgadza się, że przepisy handlowe, znane jako Protokół Irlandii Północnej, destabilizują porozumienie pokojowe, które opiera się na wsparciu zarówno protestanckich wspólnot związkowych, jak i katolickich społeczności nacjonalistycznych.

Podczas gdy DUP chce, aby protokół został złomowany, większość innych partii w Irlandii Północnej chce go zachować, wprowadzając poprawki mające na celu zmniejszenie obciążenia przedsiębiorstw.

Johnson mówi, że jego rząd chce naprawić, a nie złomować, ustalenia, wykorzystując technologię i programy zaufanych handlowców, aby stworzyć wolny od czeku „zielony pas” dla towarów przeznaczonych do Irlandii Północnej, które są zagrożone przedostaniem się do UE.

Brytyjski rząd ma nadzieję, że jego groźba legislacji – której przejście przez parlament zajęłoby miesiące – zwiększy presję na UE do kompromisu.

Blok twierdzi, że traktatu nie można renegocjować, choć chce być elastyczny, jeśli chodzi o sposób wdrażania zasad. Jeśli Wielka Brytania się nie wycofa, UE może odpowiedzieć, podejmując kroki prawne i potencjalnie nakładając sankcje handlowe.

Krytycy rządu Johnsona twierdzą, że spór między Wielką Brytanią a Unią Europejską jest ostatnią rzeczą, jakiej potrzebuje Europa, ponieważ dąży do jedności w odpowiedzi na rosyjską inwazję na Ukrainę i grozi zaszkodzeniem brytyjskiej gospodarce w obliczu pogłębiającego się kryzysu kosztów utrzymania.

„To nie jest czas na pozerstwo lub rzucanie się na wysokie stawki” – powiedział deputowany Partii Pracy Stephen Doughty.

„Premier negocjował tę umowę, podpisał ją, prowadził na niej kampanię wyborczą. Musi wziąć za to odpowiedzialność i sprawić, by zadziałało”.

Johnson zaprzeczył, że ten ruch naruszył prawo międzynarodowe, mówiąc, że „wyższym obowiązkiem” Wielkiej Brytanii jest przestrzeganie Porozumienia Wielkopiątkowego, porozumienia pokojowego Irlandii Północnej z 1998 roku.

Ale niektórzy konserwatyści wyrażali swoje obawy.

„Poszanowanie rządów prawa… płynie głęboko w naszych torysach” – powiedział konserwatywny ustawodawca Simon Hoare. „Uważam za niezwykłe, że trzeba o tym przypomnieć rządowi torysów”.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

- Reklama -spot_img
Najnowsze wiadomości

Niezbędnik przedsiębiorcy. CEIDG tylko w wersji online * Rachunki za energię firmy w domu * Kara umowna w kosztach – nie, a kurs na...

Wniosek o wpisanie firmy w CEIDG tylko online Jeszcze przez 2 lata będzie można na papierze składać wnioski o wpis...
- Reklama -

Więcej podobnych artykułów

- Reklama -