Zimna woda wylała się na starania Ukrainy o szybkie członkostwo w UE

0
112

Przywódcy UE odrzucili apele Kijowa o przyspieszoną akcesję, dzięki której Ukraina dołączyłaby do bloku w rekordowym czasie.

Odkąd wybuchła wojna, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenskij i jego najwyżsi urzędnicy ponawiali apele o przyspieszone wejście, niesłychaną opcję, która wymyka się tradycyjnie złożonym i długotrwałym negocjacjom.

Spotkanie w Wersalu na nieformalny szczyt UE 27 przywódców po prostu „uznało europejskie aspiracje i europejski wybór Ukrainy” i zapoznało się z wnioskiem, który Zełenski podpisał 28 lutego.

Państwa członkowskie zleciły już Komisji Europejskiej przygotowanie „opinii” w sprawie tego wniosku. Oczekuje się, że dokument pojawi się w najbliższych tygodniach, chociaż nie podano konkretnego terminu.

„Oczekuje na to [opinion] i bezzwłocznie wzmocnimy nasze więzi i pogłębimy nasze partnerstwo, aby wesprzeć Ukrainę w podążaniu jej europejską drogą. Ukraina należy do naszej europejskiej rodziny” – napisali przywódcy we wspólnej deklaracji wersalskiej.

Gdy Komisja Europejska opublikuje swoją opinię, przywódcy mają głosować nad przyznaniem Ukrainie statusu „kandydata”. Krok musi być zatwierdzony jednomyślnie i nie gwarantuje ostatecznego sukcesu oferty. Po tym, żmudne negocjacje i można by rozpocząć wdrażanie reform.

Zimna woda wylana na ambicje Kijowa odzwierciedla podział między Zachodem a Wschodem w bloku.

Na początku tego miesiąca grupa wschodnich państw członkowskich (Bułgaria, Czechy, Estonia, Łotwa, Litwa, Polska, Słowacja i Słowenia) napisała list wzywający do „natychmiastowego” nadania Ukrainie statusu kandydata.

Ale Europa Zachodnia była mniej chętna.

„Czy możemy dziś otworzyć procedurę akcesyjną z krajem będącym w stanie wojny? Nie sądzę” – powiedział w Wersalu prezydent Francji Emmanuel Macron. – Czy mamy zamknąć drzwi i powiedzieć „nigdy”? To byłoby niesprawiedliwe.

Premier Holandii Mark Rutte wyraził się jeszcze wyraźniej przed spotkaniem.

„Niech nie ma wątpliwości, że Holandia i Ukraina stoją ramię w ramię” – powiedział Rutte dziennikarzom. „Ale nie ma czegoś takiego jak szybkie śledzenie przystąpienia. To nie istnieje”.

Premier Hiszpanii Pedro Sánchez powiedział wcześniej w wywiadzie, że akcesja to „długi” proces z „wymaganiami i reformami”, które należy spełnić.

Niemniej jednak kraje bałtyckie świętowały deklarację szczytu jako „zielone światło” dla aspiracji Kijowa.

„Historyczna noc w Wersalu. Po pięciu godzinach gorących dyskusji przywódcy UE zgodzili się na integrację Ukrainy z euro. Proces się rozpoczął”. tweetował Prezydent Litwy Gitanas Nausėda.

„Teraz od nas i Ukraińców zależy, czy zrobimy to szybko”.

„To zjednoczony sygnał wsparcia dla Ukrainy” – powiedziała estońska premier Kaja Kallas. „Ukraina należy do rodziny europejskiej”.

Stosunki UE-Ukraina są obecnie regulowane przez układ o stowarzyszeniu, który pogłębia współpracę polityczną i gospodarczą, ramy, które przywódcy chcą wykorzystać do wzmocnienia istniejącego partnerstwa.

Zgodnie z umową Kijów zobowiązuje się do wdrożenia szeregu reform, aby zbliżyć kraj do standardów UE. Kraj ten jednak nadal osiąga słabe wyniki w międzynarodowych indeksach: Freedom House nazywa go „częściowo wolnym”, podczas gdy The Economist opisuje go jako „reżim hybrydowy”. Reporterzy bez Granic twierdzą, że oligarchowie nadal trzymają media za zbyt „mocno”.

Deklaracja wersalska zawierał także zobowiązanie do odbudowy Ukrainy po zakończeniu wojny z najeźdźcami rosyjskimi.

„Pochwalamy naród Ukrainy za odwagę w obronie swojego kraju i naszych wspólnych wartości wolności i demokracji. Nie zostawimy ich samych” – napisali przywódcy.

„Zobowiązujemy się zapewnić wsparcie dla odbudowy demokratycznej Ukrainy po ustaniu rosyjskiego ataku”.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj