-
Szerszenie często pojawiają się w okolicach balkonów, tarasów i ogrodów, ale niektóre naturalne zapachy skutecznie je odstraszają.
-
Zapach mięty, lawendy, goździków i octu jest wyjątkowo nieprzyjemny dla szerszeni, dlatego stosowanie tych aromatów lub olejków eterycznych może ograniczyć ich obecność przy domu.
-
Pojedynczy szerszeń zwykle nie stanowi dużego zagrożenia dla zdrowych osób, natomiast reakcja alergiczna lub liczne użądlenia mogą być niebezpieczne, zwłaszcza dla alergików.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Szerszeń europejski (Vespa crabro) to największa osa występująca w Polsce. Dorosłe osobniki mogą osiągać nawet 3,5 centymetra długości i wyróżniają się charakterystycznym żółto-czarnym odwłokiem oraz rudawą głową. W locie wydają niskie, donośne brzęczenie, przez co wiele osób wpada w panikę już na sam ich widok. Najczęściej pojawiają się w pobliżu drzew, strychów, altan i poddaszy, gdzie budują swoje gniazda. Choć wyglądają groźnie, zwykle nie atakują bez powodu i stają się agresywne głównie wtedy, gdy ktoś zbliży się do ich gniazda.
Tego zapachu szerszenie nie znoszą
Szerszenie mają bardzo czuły zmysł węchu i nie tolerują intensywnych aromatów. Szczególnie drażni je zapach mięty, lawendy, goździków oraz octu. Wiele osób wykorzystuje też olejki eteryczne, które można rozpylić w pobliżu okien, balkonów i drzwi tarasowych. Naturalne odstraszacze są popularne zwłaszcza latem, gdy owady częściej wlatują do mieszkań zwabione światłem lub zapachem jedzenia.
Dobrym sposobem jest także ustawienie na parapecie doniczek z miętą lub lawendą. Szerszenie omijają takie miejsca i rzadziej zbliżają się do domu. W sieci popularny jest również domowy patent z wodą i octem rozpylany w okolicach okien oraz elewacji.
Jak pozbyć się szerszeni z okolic domu?
Jeśli do mieszkania wleci pojedynczy szerszeń, najlepiej zachować spokój i otworzyć okno. Owady te zwykle próbują znaleźć drogę ucieczki i atakują dopiero wtedy, gdy czują zagrożenie. Nie powinno się wykonywać gwałtownych ruchów ani próbować ich zabijać gołymi rękami.
Problem pojawia się wtedy, gdy szerszenie założą gniazdo w pobliżu domu. W takiej sytuacji warto skorzystać z pomocy specjalistów, szczególnie jeśli w domu są dzieci albo alergicy. Samodzielne usuwanie gniazda może być niebezpieczne, bo owady bronią swojej kolonii. Pomocne bywają również moskitiery i zabezpieczanie szczelin w elewacji czy na poddaszu.
Czy szerszeń naprawdę może zabić człowieka?
Wokół szerszeni narosło wiele mitów. Często można usłyszeć, że kilka użądleń wystarczy, by doprowadzić do śmierci człowieka. Jednak, że dla większości zdrowych osób pojedyncze użądlenie nie stanowi śmiertelnego zagrożenia. Jad szerszenia nie jest dużo silniejszy od jadu osy, choć samo użądlenie jest bardziej bolesne ze względu na większe żądło owada.
Największe niebezpieczeństwo dotyczy alergików oraz sytuacji, gdy człowiek zostanie użądlony wiele razy lub w okolice gardła i szyi. Wtedy może dojść do silnej reakcji alergicznej i problemów z oddychaniem. W praktyce szerszenie są jednak mniej agresywne, niż wielu osobom się wydaje. Zazwyczaj unikają kontaktu z ludźmi i pełnią ważną rolę w przyrodzie, pomagając ograniczać liczbę innych owadów.


