Od dawna dyskutuje się o wpływie zmiany klimatu na rośliny. Namacalne dowody mamy choćby w naszych domach. Informowaliśmy m.in., że przydomowe ogrody i parki Europy Środkowej i Zachodniej stają się coraz bardziej pokryte śródziemnomorskimi roślinami. A im to pasuje, bo dostosowują się do zmieniających się warunków pogodowych.
Kryzys klimatyczny zmienia rytm natury w tropikach
Zmiana klimatu wpływa nie tylko na temperatury czy opady. Coraz wyraźniej widać ich skutki także w biologicznym kalendarzu roślin. Najnowsze analizy wskazują, że rośliny tropikalne kwitną dziś nawet o kilka miesięcy wcześniej lub później niż w przeszłości, co może poważnie zaburzyć funkcjonowanie ekosystemów.
To szczególnie niepokojące, ponieważ moment kwitnienia roślin musi być zsynchronizowany z aktywnością zapylaczy oraz zwierząt rozsiewających nasiona i zjadających owoce. Gdy ta równowaga zostaje zachwiana, cały ekosystem może przestać działać prawidłowo.
Badanie 200 lat danych zebranych w roślinach
Jak donosi „The Guardian”, naukowcy przeanalizowali okazy muzealne 33 gatunków roślin tropikalnych z lat 1794-2024, pochodzące m.in. z: Brazylii, Ekwadoru, Ghany i Tajlandii. Są to regiony należące do najbardziej różnorodnych biologicznie na Ziemi, ale jednocześnie wciąż słabo zbadane.
Analiza pokazała, że okresy kwitnienia przesuwają się średnio o około dwa dni na każdą dekadę. W praktyce oznacza to jednak znacznie większe różnice dla konkretnych gatunków.
Nawet 80 dni różnicy w kwitnieniu
Niektóre rośliny reagują na zmiany klimatyczne wyjątkowo silnie. Brazylijskie drzewo szarłatu kwitnie dziś nawet 80 dni później niż w latach 50. XX w. Z kolei ghański krzew grzechotnika rozpoczął kwitnienie o około 17 dni wcześniej niż w połowie ubiegłego stulecia. Tak duże przesunięcia mogą prowadzić do poważnych zaburzeń w relacjach między roślinami a zwierzętami.
To poważny problem, ponieważ tropiki nie tylko zajmują jedną trzecią powierzchni globu, ale są też najbardziej zróżnicowanymi biologicznie ekosystemami na Ziemi
Dlaczego niesynchronizowane kwitnienie jest groźne
Ekosystemy działają jak bardzo złożona sieć powiązań. Jeśli jeden element przestaje pasować do pozostałych, skutki mogą być odczuwalne na wielu poziomach.
Ptaki migrujące mogą pojawić się w danym miejscu po okresie kwitnienia, przez co nie znajdą nektaru. Rośliny nie zostaną zapylone, jeśli zapylacze pojawią się w innym czasie. Zwierzęta owocożerne mogą nie mieć dostępu do owoców, gdy zwykle ich potrzebują. W efekcie mogą rozpadać się całe łańcuchy pokarmowe.
Ekosystemy to bardzo delikatne sieci interakcji i jeśli jeden element nie będzie zsynchronizowany, zwłaszcza z roślinami, które stanowią podstawę ekosystemu, wszystko może się rozpaść na każdym poziomie ekosystemu

Tropiki wcale nie są odporne na zmiany klimatu
Przez lata sądzono, że regiony tropikalne będą mniej wrażliwe na zmiany klimatyczne, ponieważ w ciągu roku temperatury zmieniają się tam stosunkowo niewiele. Badanie pokazuje jednak, że było to błędne założenie.
Tropiki zajmują około jedną trzecią powierzchni Ziemi i jednocześnie są najbardziej zróżnicowanymi biologicznie ekosystemami planety. Co roku odkrywa się tam nawet około 180 nowych gatunków roślin.
„Kaskadowy efekt” dla całych ekosystemów
Jak można przeczytać w artykule opublikowanym w „Plos One” zdaniem naukowców zmiany w czasie kwitnienia mogą wywołać „kaskadowe skutki dla całych ekosystemów.” Jeśli rośliny – będące podstawą wielu sieci pokarmowych – przestaną być zsynchronizowane z innymi organizmami, konsekwencje mogą dotknąć także zwierząt, w tym zagrożonych naczelnych.
Eksperci podkreślają również, że tropiki wciąż pozostają jednym z najmniej poznanych obszarów badań nad wpływem zmian klimatycznych na przyrodę. Naukowcy ostrzegają, że różne elementy ekosystemów reagują na zmieniający się klimat w różnym tempie. Gdy rośliny, owady i zwierzęta przestają być zsynchronizowane, tracą na tym wszystkie organizmy – włącznie z ludźmi.
Spadek bioróżnorodności w tropikach może bowiem wpłynąć na stabilność ekosystemów, od których zależy funkcjonowanie całej planety.


