Jeszcze przed rozpoczęciem finałowej batalii w Nowym Jorku/New Jersey, było jasne, że prezydent Stanów Zjednoczonych będzie chciał być jedną z najważniejszych postaci całego widowiska. Zaczęło się jeszcze przed ceremonią zamknięcia, która… została opóźniona właśnie ze względu na zamieszanie wokół ochrony Donalda Trumpa.
Hiszpanie wymownie potraktowali prezydenta USA. Donald Trump na uboczu!
Jakby tego było mało, prezydent USA został dwukrotnie wymownie wygwizdany/wybuczany przez kibiców zgromadzonych na trybunach stadionu, który był areną finałowych zmagań.
Najpierw na początku, właściwie tuż po hymnie Stanów Zjednoczonych, kiedy Trump pojawił się na wielkim telebimie, a następnie na koniec – kiedy wyszedł na murawę – w drodze na ceremonię wręczenia medali i trofeum.
Plan szefa FIFA nie do końca zatem wypalił. Gianni Infantino przystał na pomysł związany z wręczeniem pucharu dla Hiszpanii przez Trumpa. Szef FIFA zdał sobie jednak sprawę, że po wspólnym podejściu do kapitana Hiszpanii Rodriego, prezydent USA nie ma zamiaru opuszczać zwycięzców. Co więcej, chce znaleźć się w centrum uwagi w tak ważnym momencie.
Rodri zachował jednak trzeźwość umysłu i z klasą… przesunął Trumpa na ubocze.
Ta sytuacja błyskawicznie stała się hitem internetu, zwłaszcza w przestrzeni mediów społecznościowych. Co więcej, w hiszpańskich mediach są dostępne zdjęcia, gdzie zarówno Trump, jak i Infantino – są nieobecni na podium.
Co jest zresztą w pełni słuszne, biorąc pod uwagę, że to piłkarze i trenerzy – są najważniejsi w momencie wręczenia pucharu za mistrzostwo świata. I żadna polityka nie powinna wówczas wchodzić w grę, niezależnie od interesów czy… zapotrzebowania na połechtanie własnego, wielkiego ego.
Mundial 2026. Historyczna impreza i wielki sukces Hiszpanii
XXIII piłkarskie MŚ były szczególne. Od 11 czerwca do 19 lipca na boiskach w trzech krajach – Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kanadzie odbyła się impreza, w której wzięło bowiem udział aż 48 reprezentacji.
Tytułu bronili Albicelestes, ale w finale Argentyna przegrała (0:1) z mistrzami Europy – Hiszpanami. Gola na wagę mistrzostwa świata zdobył w dogrywce Ferran Torres. Tym samym La Furia Roja zdobyła swój drugi tytuł MŚ w historii. Wcześniej taki sukces Hiszpanie osiągnęli w 2010 roku.
W mecz o brązowe medale po prawdziwej, piłkarskiej kanonadzie, Francja przegrała z Anglią. Wynik był absolutnie hokejowy, bo wicemistrzowie świata z 2022 roku przegrali z… wicemistrzami Euro 2024 – aż 4:6. Dla Anglików był to pierwszy medal MŚ od mundialu 1966. Wówczas to angielska drużyna zdobyła najcenniejsze trofeum, jak dotychczas, jedyne takie w swojej historii startów.
Jeśli mowa o nagrodach indywidualnych, wyróżnieni za MŚ 2026 zostali: Pau Cubarsi (Hiszpania, Najlepszy Młody Gracz FIFA); Rodri (Hiszpania, MVP turnieju); Unai Simon (Hiszpania, Złota Rękawica dla najlepszego bramkarza); Kylian Mbappe (Francja, Złoty But dla najlepszego strzelca).
Warto przypomnieć, że reprezentacja Polski dwukrotnie była trzecia na MŚ, ale były to dawne czasy – mowa o imprezach z 1974 i 1982 roku. Na ostatnim mundialu (Katar 2022) Polacy zdołali awansować do fazy pucharowej, odpadając jednak w 1/8 finału z Francuzami (1:3).


