Balldo skłonił mnie do przemyślenia seksu w najbardziej absurdalny możliwy sposób

0
307

„Zdecydowanie żyjemy na najgorszej osi czasu, ale cieszę się, że mogę zobaczyć takie rzeczy” – wysłał mi znajomy wraz z linkiem do Balldo. Zajęło mi minutę, zanim zrozumiałem, na co patrzę. To seks-zabawka, i to jest tak jasne, jak to tylko możliwe. Witryna firmy opisała to jako „wibrator w kształcie kulki”, który pozwala „penetrować partnera swoimi jądrami”, co nie tylko wywołało nowe pytania, ale także bez odpowiedzi na tak wiele pytań dotyczących seksu, że myślałem Wcześniej rozumiałem.

Musiałem wiedzieć więcej.

Dla każdego, kto nie chce zejść do tej samej króliczej nory, która zawiera wiele filmów NSFW zawierających zarówno kreskówki, jak i prawdziwe fallusy – z których ostatni nie będziemy się łączyć – oto krótka wersja tego, jak Balldo ma działać, według jego twórców:

Skóra ludzkiej moszny ma zaskakującą liczbę zakończeń nerwowych na swojej powierzchni – ilość „porównywalną do sromu”, wielokrotnie przypominają widzowi materiały marketingowe Balldo. A jednak, znowu zgodnie z marketingiem Balldo, powiedział, że zakończenia nerwowe nie zostały w pełni wykorzystane w seksie. Co można zrobić, aby rozwiązać ten skandaliczny niedopatrzenie, pełen entuzjazmu głos, pytający dwóch podekscytowanych badaczy kreskówek i jednego niewytłumaczalnie bardziej podekscytowanego nagiego mężczyznę z kreskówek!?

Odpowiedź, jak twierdzi Balldo w swoim filmie na YouTube, to seks-zabawka w kształcie pocisku, która przekształca jądra w członka penetrującego jak fallusa. W tej uprzęży można wsunąć kulki, a także parę towarzyszących im przekładek, aby uformować przedmiot wystarczająco sztywny, aby można go było włożyć do otworu. Jednak Balldo ma również na celu pozostawienie odsłoniętej moszny, przynajmniej po bokach, aby użytkownik nadal mógł odczuwać stymulację.

To, jak twierdzi Balldo, skutkuje formą orgazmu „tak nową i inną, że minie lata, zanim naprawdę zrozumiemy możliwości Ballsex i związanego z nim Ballgasm”.

Po wypróbowaniu Balldo jestem przekonany, że w tym zdaniu chodzi o całkowity nonsens. A przynajmniej jest to punkt, który wybieram z doświadczenia.

Krótka, ale jakoś konieczna historia dadaizmu

Jeśli kiedykolwiek rozmawiałeś o tym, czym jest „sztuka”, pisuar Marcela Duchampa nazwał Fontanna prawie na pewno się pojawił. Jeden z najbardziej wpływowych dzieł początku XX wieku, cały był pisuarem, odwróconym na bok i sygnowanym pseudonim Pióropusz. Początkowo miał być pokazywany na wystawie Stowarzyszenia Artystów Niezależnych, awangardowej organizacji, która rzekomo była tak otwarta, że ​​nie odrzuciła żadnego dzieła swoich członków.

Mimo to Towarzystwo zagłosowało za niewystawianiem Fontanna, rozpoczynając debatę na temat tego, co nawet uważa się za sztukę i gdzie leżą granice przyzwoitości. Debata, która w zależności od tego, z kim rozmawiasz, trwa do dziś. Niezależnie od tego, gdzie się znajdujesz w tej debacie, Fontanna miał niezaprzeczalny efekt: podniósł lustro do naszej zbiorowej wrażliwości artystycznej i poprosił nas, abyśmy zapytali, dlaczego postrzegamy sztukę w taki sposób, jak my.

Szerzej, ruch dadaistyczny, którego Duchamp był częścią, odrzucił logikę i racjonalność, a zamiast tego skłaniał się bardziej w stronę nonsensu i chaosu, z silnym podszyciem wątków antyburżuazyjnych. Zamiast trzymać się artystycznych standardów, na które zdecydowała się niewielka grupa zamożnych ludzi, prace dadaistyczne miały na celu zmuszenie świata sztuki nie tylko do zastanowienia się, co definiuje „sztukę”, ale jaką rolę ma ona do odegrania w świecie.

Tak, sjakoś? ma to związek z moim doświadczeniem w testowaniu Balldo, zabawki erotycznej zaprojektowanej do używania jąder i moszny do seksu penetrującego – ale o tym później.

“Ale jak?”

W rzeczywistości są dwa doświadczenia, które można mieć z Balldo: używanie go i pokazywanie wideo na YouTube innym osobom. Ten ostatni okazał się znacznie bardziej satysfakcjonujący. Spłacając prezent, który dał mi mój przyjaciel, pokazałem kilku innym filmy i stronę internetową z kielichem w kształcie torpedy. W każdym przypadku reakcje były prawie takie same:

Co?”

„Jak to w ogóle działa?”

Co?

„Kto o to prosił???”

Co???

Było jednak jedno znacznie bardziej szczegółowe pytanie, które miała każda osoba, której to pokazałem. W pewnym momencie filmu naukowcy zajmujący się rysunkami pytają na głos: „Ale jak możemy używać kulek do seksu?” W odpowiedzi każda osoba niezależnie miała mniej więcej taką samą reakcję:

„Czy ci ludzie myślą, że penetracja to jedyny sposób na użycie piłek podczas seksu?”

To ważny punkt! To także wyzwanie, na które zawsze napotykały zabawki erotyczne przeznaczone do penisów i jąder. Nie tylko kwestionujemy, czy zabawka może zapewnić jakąś nową formę stymulacji lub doznań, ale czy naprawdę zapewni lepszy doświadczenie, jakiego mogą dostarczyć ręka, usta lub jakikolwiek inny otwór? Czy poprawi to czas spędzany ze swoim partnerem, czy też będzie to niezręczny bałagan, który nie jest wart czasu ani energii potrzebnej do przekonania kogoś, by spróbował z tobą?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj