Błaganie TikToka, by „myślał o dzieciach”, mija się z celem

0
79

prawie każdy kongresmen przesłuchanie w sprawie Big Tech – czy to w sprawie prywatności danych, monopoli, czy w przypadku przesłuchania TikTok w zeszłym tygodniu, bezpieczeństwa narodowego – w końcu przedstawia jednego lub więcej prawodawców, którzy narzekają na coś w rodzaju: „Ale pomyśl o dzieciach!”

Podczas niedawnego przesłuchania kilku przedstawicieli, w tym Demokrata Frank Melone z New Jersey, zacytowało badania, które pokazują, że TikTok rozpowszechnia treści szkodliwe dla dzieci i nastolatków. Nowy artykuł badawczy z Center for Countering Digital Hate wykazał, że platforma przesyła dzieciom i nastolatkom treści dotyczące samookaleczeń i zaburzeń odżywiania odpowiednio co 2,6 minuty i co osiem minut. Obawy mają sens: TikTok jest platformą wybieraną przez wielu młodych użytkowników. Badanie Pew Research z 2022 roku wykazało, że 67 procent ankietowanych nastolatków stwierdziło, że korzysta z aplikacji, ustępując jedynie YouTube.

„Bez prawnie wymaganego bezpieczeństwa w fazie projektowania, przejrzystości i odpowiedzialności, algorytm będzie nadal narażał wrażliwych użytkowników” – powiedział w oświadczeniu prasowym Callum Hood, szef badań w Center for Countering Digital Hate. „Kongres jest dziś winien rodzicom Ameryki, aby uzyskać odpowiedzi”.

Ale jak zauważył dyrektor generalny TikTok, Shou Zi Chew, są to problemy, z którymi borykała się prawie każda większa platforma mediów społecznościowych w ostatnich latach. Wiele obaw było echem krytyki nałożonej na Metę podczas jej poprzednich przesłuchań, szczególnie wokół Instagrama. W 2021 roku, po ujawnieniu Facebook Papers przez demaskatora Frances Haugen, demokratyczny senator Richard Blumenthal odczytał na głos wiadomość tekstową od wyborcy, który opisał walkę jego 15-letniej córki z wizerunkiem ciała i zrzucił winę na Instagram. Raport Fair Play for Kids z 2022 r. wykazał, że na Instagramie roi się od „bąbelków sprzyjających zaburzeniom odżywiania” lub połączonych grup kont promujących zaburzenia odżywiania. W raporcie oszacowano, że jeden na 75 użytkowników obserwował co najmniej jedno z tych kont. Ale wyzwania, które stały się popularne na TikTok, nie ograniczają się do samej platformy. W 2018 roku dzieci w całym kraju publikowały filmy, na których jedzą Tide Pods na Facebooku, YouTube i innych platformach.

Mówienie o szkodach, jakie platformy mogą wyrządzić dzieciom, często wydaje się mniej prawdziwą troską, a bardziej próbą przyciągnięcia uwagi poprzez skupienie się na niektórych z najistotniejszych obaw amerykańskich rodziców. Skoncentrowanie się na młodych użytkownikach zapewnia również jedną z niewielu jasnych dróg współpracy ponadpartyjnej – co za potwór nie chcesz mieć pewność, że dzieci są chronione przed wykorzystywaniem i szkodliwymi treściami?

Jednak zaledwie 24 godziny przed przesłuchaniem Chew w Kongresie uczniowie East High School w Denver opuścili swoje sale lekcyjne podczas kolejnej strzelaniny w szkole. Na początku tego roku wygasł program ery pandemii oferujący bezpłatne obiady szkolne dla wszystkich dzieci, powracając do systemu opartego na dochodach, który wprowadzi więcej barier dla najbardziej potrzebujących dzieci. Prawie jedna trzecia dzieci w Stanach Zjednoczonych żyje w ubóstwie, głównie z powodu głęboko zakorzenionych problemów nierówności ekonomicznych i erozji sieci bezpieczeństwa socjalnego.

Brak przepisów dotyczących bezpieczeństwa broni, niechęć do finansowania edukacji lub programów społecznych – te rzeczy dotykają dzieci, jednak w wielu przypadkach ustawodawstwo i dyskusja wokół tych kwestii kończy się impasem. A błaganie ustawodawców, by „myśleli o dzieciach”, rzadko porusza igłę. Jeśli chodzi o Big Tech, nacisk na „dzieci” często upraszcza i odwraca uwagę od bardziej drażliwych kwestii związanych z prywatnością danych, nieokiełznanym gromadzeniem danych, nadmierną władzą niektórych firm w zakresie dominacji nad mniejszymi konkurentami oraz transgranicznym charakterem ekstremistycznych treści i mylna informacja. Zamiast tego musimy zadawać głębsze pytania: Jak długo firmy powinny być w stanie przechowywać dane? Do czego powinien być używany? Czy prywatne firmy, które chcą wychować kolejne pokolenie konsumentów, mogą kiedykolwiek zostać zachęcone do ustalania limitów czasowych dla młodych użytkowników lub ograniczania dostępu do treści? W jaki sposób nasze systemy ogólnie umożliwiają wyrządzanie szkód?

Istnieją sposoby podkreślania dobra dzieci, które faktycznie by je chroniły, ale rzadko zyskują one popularność w Kongresie. Chociaż przedstawiciele mogą wyrazić zaniepokojenie faktem, że TikTok w USA znacznie różni się od swojego chińskiego odpowiednika Douyin pod względem doświadczenia z młodymi użytkownikami, w ciągu pięciu lat od wyzwania Tide Pod, a nawet 18 miesięcy od czasu, gdy Frances Haugen po raz pierwszy zeznawała przed Kongresem, nie nie poczyniono żadnych postępów w sprawie ustawodawstwa dotyczącego szkód, jakie napotykają amerykańskie dzieci w Internecie, mimo że regularnie pojawiają się w przesłuchaniach transmitowanych przez telewizję. Ponadpartyjna ustawa z 2021 r., wprowadzona przez senatorów Edwarda J. Markeya i Billa Cassidy’ego, uniemożliwiłaby firmom technologicznym gromadzenie danych użytkowników w wieku od 13 do 15 lat i ustanowiłaby Wydział Marketingu i Prywatności Młodzieży w Federalnej Komisji Handlu. Ta ustawa nie doczekała się jeszcze głosowania w Senacie.

Każdy problem społeczny – oparty na technologii lub inny – ma negatywne konsekwencje dla dzieci. Pytanie brzmi, w jakim stopniu prawodawcy są oddani rozwiązywaniu tych problemów? I jak bardzo po prostu wykorzystują młodych ludzi (z których wielu nie chce zakazu TikTok), aby uprościć rozmowy dotyczące znacznie bardziej złożonych problemów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj