Czy Firefox jest w porządku?

0
295

Jest to echem obaw o to, jak Firefox będzie się wyróżniał w przyszłości. Byli pracownicy Firefoksa twierdzą, że Mozilla powinna trzymać się odrębnej strategii dla swojej przeglądarki marquee. „To w zasadzie bardziej zoptymalizowana przeglądarka prywatności, ale jednocześnie starają się uzyskać z niej większą użyteczność i wycisnąć z niej dochody, idąc w różnych kierunkach”, mówi jeden z byłych pracowników, powołując się na reklamy w pasku wyszukiwania jako pierwsze przykład sprzecznych priorytetów.

„Utraceni użytkownicy prawie nie wracają, dopóki nie pojawi się przekonujący powód, a jaki byłby ten przekonujący powód?” mówi Bart Willemsen, wiceprezes analityk zajmujący się prywatnością w firmie Gartner. Willemsen mówi, że jest użytkownikiem Firefoksa od samego początku. „Myślę, że Firefox naprawdę ma wyzwanie, aby znaleźć wyjątkową pozycję – nie tylko w wypowiedziach marketingowych, ale także w swoim absolutnym produkcie – i iść w jednym kierunku”, mówi.

Dla Deckelmanna kluczowe znaczenie ma spersonalizowanie Firefoksa. Mówi, że obejmuje to próbę zwiększenia funkcjonalności przeglądarki, aby lepiej pasowała do ludzi, którzy są bardziej online. „Obecnie zarządzanie wszystkimi tymi informacjami jest prawie niemożliwe”, mówi Deckelmann. Na przykład w zeszłym roku Firefox zmodernizował swoją stronę główną, aby umożliwić użytkownikom pobieranie wcześniej porzuconych wyszukiwań i niedokończonych artykułów. Przeprojektował swoją aplikację na Androida i dodał funkcje z menedżera haseł do aplikacji Firefox. Mozilla koncentruje się również na partnerstwach, w tym ostatnio współpracowała z firmą macierzystą Facebooka Meta, aby dążyć do bardziej ukierunkowanych na prywatność reklam.

Deckelmann mówi, że Firefox prawdopodobnie będzie nadal szukał sposobów na spersonalizowanie przeglądania Internetu przez użytkowników. „Nie jestem pewna, czy to, co z tego wyniknie, będzie tym, czego ludzie tradycyjnie oczekują od przeglądarki, ale intencją zawsze będzie stawianie ludzi na pierwszym miejscu” — mówi. W tym tygodniu Firefox ogłosił partnerstwo z Disneyem – powiązane z nowym filmem Pixara – które obejmuje zmianę koloru przeglądarki i reklam, aby wygrać subskrypcje Disney+. Umowa mówi zarówno o dążeniu do personalizacji Firefoksa, jak i o dziwnych drogach, jakie może prowadzić w poszukiwaniu strumieni przychodów.

Deckelmann dodaje, że Firefox nie musi być tak duży jak Chrome lub Safari firmy Apple, druga co do wielkości przeglądarka, aby odnieść sukces. „Wszystko, czego naprawdę chcemy, to być realnym wyborem”, mówi Deckelmann. „Ponieważ uważamy, że dzięki temu internet jest lepszy, aby każdy miał dostęp do tych różnych opcji”.

Pomimo niektórych swoich braków Firefox nadal ma znaczenie. Mozilla naciska na firmy, aby były bardziej prywatne, a jej kluczowy produkt jest inny. Rynek przeglądarek jest zdominowany przez bazę kodu Chromium firmy Google i jej podstawowy silnik przeglądarki, Blink, komponent, który przekształca kod w wizualne strony internetowe. Microsoft Edge Browser, Brave, Vivaldi i Opera używają dostosowanych wersji Chromium. Apple sprawia, że ​​programiści używają swojego silnika przeglądarki WebKit na iOS. Poza tym silnik przeglądarki Firefox Gecko jest jedyną istniejącą alternatywą.

„Ten rynek potrzebuje różnorodności” – mówi Willemsen. Jeśli Firefox będzie dalej słabł, konkurencja dla Chrome będzie mniejsza. „Potrzebujemy tej różnicy dla standardów otwartego internetu, w celu zapobiegania monopolom” – mówi Willemsen. Inni się zgadzają. Wszyscy, z którymi rozmawialiśmy w tej historii — w Mozilli i poza nią — mówią, że rozkwit Firefoksa sprawia, że ​​sieć staje się lepszym miejscem. Sztuka polega na tym, aby dowiedzieć się, jak się tam dostać.


ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj