Dlaczego ICANN nie unieważni rosyjskich domen internetowych

0
98

Prośba Ukrainy o odcięcie Rosji od głównych części internetu zostało odrzucone przez organizację non-profit, która nadzoruje internetowy system nazw domen (DNS). Dyrektor generalny Göran Marby z Internet Corporation for Assigned Names and Numbers (ICANN) powiedział, że grupa musi „zachować neutralność i działać na rzecz globalnego Internetu”.

„Nasza misja nie rozciąga się na podejmowanie działań karnych, nakładanie sankcji czy ograniczanie dostępu do segmentów internetu – niezależnie od prowokacji” – napisał Marby w odpowiedzi skierowanej do wicepremiera Ukrainy Mychajło Fiodorowa. „ICANN stosuje swoje zasady konsekwentnie i zgodnie z udokumentowanymi procesami. Dokonywanie jednostronnych zmian podważyłoby zaufanie do modelu wielopodmiotowego i zasad opracowanych w celu utrzymania globalnej interoperacyjności Internetu”.

Ukraina w poniedziałek poprosiła ICANN o unieważnienie rosyjskich domen najwyższego poziomu, takich jak .ru, .рф i .su; „przyczyniać się do odwoływania certyfikatów SSL” tych domen; i zamknięcie głównych serwerów DNS w Rosji. Fiodorow argumentował, że żądane „środki pomogą użytkownikom szukać wiarygodnych informacji w alternatywnych strefach domen, zapobiegając propagandzie i dezinformacji”.

ICANN został „zbudowany, aby zapewnić działanie Internetu”

Eksperci ostrzegali, że spełnienie prośby Ukrainy zaszkodzi rosyjskim cywilom, będzie miało niewielki wpływ na rosyjski rząd i wojsko oraz nie doprowadzi do osiągnięcia celu, jakim jest przeciwdziałanie propagandzie. Marby zgodził się z tą oceną, mówiąc Fiodorowowi w swojej odpowiedzi:

Jak powiedziałeś w swoim liście, Twoim pragnieniem jest pomóc użytkownikom w wyszukiwaniu wiarygodnych informacji w alternatywnych strefach domen oraz zapobiegać propagandzie i dezinformacji. Tylko dzięki szerokiemu i niezakłóconemu dostępowi do internetu obywatele mogą otrzymywać wiarygodne informacje i różnorodne punkty widzenia. Niezależnie od źródła, ICANN nie kontroluje dostępu do Internetu ani treści.

Chociaż „ICANN i jego globalna społeczność są świadome i zaniepokojone straszliwymi opłatami pobieranymi od twojego kraju”, sam ICANN „nie ma żadnego organu do nakładania sankcji” – napisał Marby. „Zasadniczo ICANN został stworzony po to, aby zapewnić działanie Internetu, a nie po to, by jego rola koordynacyjna była wykorzystywana do blokowania jego działania”.

„Destrukcyjny” wpływ na system globalny

W odniesieniu do wniosku o unieważnienie domen najwyższego poziomu Marby napisał, że „ogólnie uzgodnione zasady nie przewidują podejmowania przez ICANN jednostronnych działań w celu odłączenia tych domen zgodnie z Twoją prośbą. Możesz zrozumieć, dlaczego taki system nie może działać w oparciu o żądania z jednego terytorium lub kraju dotyczących operacji wewnętrznych na innym terytorium lub kraju. Taka zmiana w procesie miałaby niszczący i trwały wpływ na zaufanie i użyteczność tego globalnego systemu.”

Odpowiedź Marby’ego na żądanie zamknięcia głównych serwerów DNS w Rosji była krótka, mówiąc, że „system serwerów głównych składa się z wielu rozproszonych geograficznie węzłów utrzymywanych przez niezależnych operatorów”. Jeśli chodzi o inne żądanie Ukrainy, Marby napisał, że ICANN „nie ma możliwości unieważnienia określonych certyfikatów SSL dla wspomnianych domen. Certyfikaty te są produkowane przez operatorów zewnętrznych i ICANN nie jest zaangażowany w ich wystawianie”.

Odmowa Marby’ego na prośbę Ukrainy wskazywała na zdecentralizowany charakter Internetu. „Żaden aktor nie jest w stanie go kontrolować ani go wyłączyć. Podstawową rolą ICANN, poprzez funkcje Internet Assigned Numbers Authority, jest zapewnienie spójnego i niepowtarzalnego przydzielania identyfikatorów internetowych zgodnie z globalnymi zasadami” – napisał Marby.

„Polityki te zostały opracowane przez wielostronną społeczność, w skład której wchodzą eksperci techniczni, przedsiębiorcy, naukowcy, społeczeństwo obywatelskie, rządy i inni interesariusze, którzy wspólnie pracowali nad rozwiązywaniem politycznych i technicznych wyzwań w drodze konsensusu” – kontynuował Marby. „Jest to model, który pozwolił internetowi rozkwitać przez dziesięciolecia, a to szerokie i integracyjne podejście do podejmowania decyzji sprzyja globalnemu interesowi publicznemu i sprawia, że ​​Internet jest odporny na jednostronne podejmowanie decyzji”.

Chociaż ICANN nie zerwie łączy DNS, nie oznacza to, że Rosjanie mają nieograniczony dostęp do Internetu. Jak pisaliśmy w piątek, Rosja podobno blokuje Twittera, Facebooka, różne serwisy informacyjne i główne sklepy z aplikacjami. Oddzielnie, amerykański operator szkieletowej sieci internetowej Cogent Communications podobno odcina usługi w Rosji, co może spowodować pewne awarie i słabą wydajność sieci.

Ta historia pierwotnie ukazała się na Ars Technica.


ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj