Facebook ma problem z drapieżnictwem dzieci

0
83

Z pewnością należyta staranność dyktowałaby proaktywne kroki, aby zapobiec tworzeniu takich grup, poparte szybkimi działaniami w celu usunięcia tych, które przejdą po ich oznaczeniu i zgłoszeniu. Tak bym myślał. Dopóki nie natknąłem się na te grupy i zacząłem, z rosnącym niedowierzaniem, przekonywać się, że nie da się ich zlikwidować.

Dzieci dzielą się osobistymi zdjęciami i danymi kontaktowymi w zseksualizowanej przestrzeni cyfrowej i są nakłaniane do przyłączenia się do prywatnych grup lub czatów, na których będą namawiane i wymieniane dalsze zdjęcia i działania.

Nawet gdy debata na temat Ustawy o zarabianiu w Kongresie zwraca uwagę na wykorzystanie kanałów cyfrowych, aby: rozprowadzać materiałów o charakterze jednoznacznie seksualnym, nie radzimy sobie z sejsmiczną zmianą w sposobie, w jaki materiały przedstawiające wykorzystywanie seksualne dzieci są wygenerowane. Czterdzieści pięć procent amerykańskich dzieci w wieku od 9 do 12 lat codziennie korzysta z Facebooka. (Już sam ten fakt kpi z twierdzenia Facebooka, że ​​aktywnie pracują nad utrzymaniem dzieci poniżej 13 roku życia poza platformą). Według ostatnich badań ponad jedna czwarta dzieci w wieku od 9 do 12 lat zgłasza, że ​​doświadczyła nagabywania seksualnego online. Jeden na osiem osób zgłosił, że został poproszony o przesłanie nagiego zdjęcia lub filmu; co dziesiąty zgłosił, że został poproszony o dołączenie do transmisji na żywo o charakterze jednoznacznie seksualnym. Smartfony, dostęp do Internetu i Facebook razem trafiają teraz w ręce dzieci i do domów, tworząc nowe przestrzenie dla aktywnego drapieżnika. Na wadze.

Oczywiście ja zgłosiłem grupę, którą przypadkowo odkryłem. Użyłem systemu platformy Facebooka, oznaczając go jako zawierający „nagość lub aktywność seksualną”, która (następne menu) „obejmuje dziecko”. Odpowiedź automatyczna nadeszła kilka dni później. Grupa została sprawdzona i nie naruszała żadnych „specyficznych standardów społeczności”. Jeśli nadal będę napotykał treści „obraźliwe lub niesmaczne” – czy mój gust był tutaj problemem? – powinienem zgłosić tę konkretną treść, a nie całą grupę.

„Buscando [email protected] de 9,10,11,12,13 anos” miał 7900 członków, kiedy to zgłosiłem. Zanim Facebook odpowiedział, że nie narusza standardów społeczności, miał 9000.

Więc napisałem na Twitterze na Facebooku i w newsroomie na Facebooku. Zadzwoniłem do osób, których nie znałem, ale myślałem, że mogą mieć dostęp do osób na Facebooku. Otagowałem dziennikarzy. I zgłosiłem za pośrednictwem protokołu platformy kilkanaście innych grup, niektóre z tysiącami użytkowników: grupy, które znalazłem nie za pomocą haseł o charakterze jednoznacznie seksualnym, ale po prostu wpisując „11 12 13” w pasku wyszukiwania Grup.

Gdy walczyłem o podjęcie działania, coraz wyraźniej stawało się to, że ograniczenia technologii nie były problemem. Pokazano pełną moc algorytmów opartych na sztucznej inteligencji, ale działało, aby zwiększać, a nie zmniejszać, zagrożenie dla dzieci. Ponieważ nawet gdy odpowiedź po odpowiedzi trafiła do mojej skrzynki odbiorczej, odmawiając podstaw do działania, nowe grupy zajmujące się seksualizacją dzieci zaczęły być mi polecane jako „Grupy, które możesz polubić”.

Każda nowa grupa, którą mi polecono, miała taką samą mieszankę pełnych kreskówek zalotów, emocjonalnego uwodzenia i gamifikowanych zaproszeń do dzielenia się materiałami seksualnymi, co grupy, które zgłosiłem. Niektóre były po hiszpańsku, niektóre po angielsku, inne po tagalsku. Kiedy szukałem tłumaczenia „hanap jowa”, nazwy serii grup, zaprowadziło mnie to do artykułu z Filipin informującego o wysiłkach użytkowników Reddita mających na celu usunięcie z nich zagrażających dzieciom grup na Facebooku.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj