Francja walczy o uratowanie Twojego iPhone’a przed wczesną śmiercią

0
72

Za każdym razem A pojawia się nowy iPhone, zespół techników we francuskiej Tuluzie zaczyna go rozbierać. W ciągu trzech lat, które to robili, znaleźli urządzenie, które stopniowo przekształca się w fortecę. Dzisiejsze iPhone’y są pełne części, których nie można naprawić ani wymienić przez kogokolwiek innego niż drogi warsztat z akredytacją Apple. A Francja nie lubi tego ani trochę.

To problem, który się pogarsza, mówi Alexandre Isaac, dyrektor generalny The Repair Academy, renomowanej grupy badawczo-szkoleniowej, która prowadzi warsztat w Tuluzie. Za każdym razem, gdy wypuszczany jest nowy iPhone, jego zespół znajduje inną część, która została zablokowana do pracy tylko z określonym urządzeniem Apple. Najpierw był to tylko chip na płycie głównej, mówi. Następnie lista części z ograniczeniami naprawy rozciągnęła się na Touch ID, Face ID i ostatecznie baterię, ekran i aparat.

Zmuszając ludzi do płacenia akredytowanemu technikowi więcej niż wartość używanego iPhone’a za prostą naprawę, Apple zachęca ludzi do wyrzucania urządzeń zamiast ich naprawiania, mówi Isaac. Akademia Napraw szacuje, że technik z akredytacją Apple pobiera od klientów dwa razy więcej niż niezależny warsztat. „Wiele osób uważa Apple za bardzo ekologiczne”, mówi Isaac, odnosząc się do paneli słonecznych w siedzibie firmy w Kalifornii i aluminium z recyklingu, które jest używane do budowy MacBooków. Akademia Napraw zbiera dowody, aby udowodnić, że tak nie jest. Zamiast tego inżynierowie Apple proaktywnie starają się utrudnić naprawę iPhone’ów, argumentuje.

To problem, który Isaac śledzi od lat. A teraz paryski prokurator zdecydował się podjąć działania. 15 maja prokurator ogłosił, że odbędzie się oficjalne śledztwo w sprawie zarzutów, że Apple realizuje model biznesowy planowanego starzenia się – termin ten odnosi się do projektowania produktu w sposób celowo ograniczający jego żywotność.

Prokurator, który przekazał dochodzenie francuskiemu Departamentowi ds. Konkurencji, Spraw Konsumenckich i Zapobiegania Nadużyciom (DGCCRF), będzie miał uprawnienia do ukarania firmy grzywną, a także udowodnienia, czy ograniczenia naprawy iPhone’a Apple’a łamią francuskie prawo, jak twierdzą działacze. Francja od lat przoduje w ruchu dotyczącym prawa do naprawy, wprowadzając pierwszy w Europie system oceniania możliwości naprawy. Ale ta sprawa cementuje gotowość kraju do przejęcia Apple i sposobu, w jaki buduje swoje produkty.

„Francja domaga się prawa do naprawy w sposób, w jaki nikt inny jeszcze tego nie zrobił”, mówi Elizabeth Chamberlain, dyrektor ds. zrównoważonego rozwoju w iFixit, amerykańskiej grupie, która prowadzi kampanię na rzecz prawa do naprawy. „Po raz pierwszy zaobserwowaliśmy jakikolwiek ruch przeciwko planowanemu starzeniu się poprzez parowanie części na poziomie krajowym”. Apple nie odpowiedział na prośbę WIRED o komentarz. Firma opublikowała niedawno raport z postępów środowiskowych w 2023 r.

Parowanie części, znane również jako „serializacja”, polega na powiązaniu numeru seryjnego telefonu z numerem seryjnym części wewnętrznej, dzięki czemu telefon zauważa, czy wymieniono jego ekran, baterię lub czujnik. „W iPhonie sposób, w jaki najbardziej zgubnie się to objawia, polega na tym, że jeśli spróbujesz zamienić dwa ekrany z dwóch działających iPhone’ów”, mówi Chamberlain, dodając zamianę albo nie zadziała, ponieważ numery seryjne się nie zgadzają, albo klienci będą być bombardowani ostrzeżeniami z ich iPhone’a, mówiącymi, że ich ekran nie został zweryfikowany.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj