Małe aerozole stanowią duże kłopoty w ocieplającym się świecie

0
28

Paliwa kopalne są szybko ocieplają planetę, a aerozole z ich spalania zabijają każdego roku miliony ludzi. Musimy więc szybko zdekarbonizować. Ale ironicznie, te aerozole mają jeden korzystny efekt uboczny: chłodzą atmosferę. Tworzy to dziwną sprzeczność klimatyczną. Jeśli będziemy spalać mniej gazu, ropy i węgla, przestaniemy zapełniać niebo węglem ocieplającym planety, ale będziemy też zapełniać je mniejszą ilością aerozoli chłodzących planety.

Ale dokładnie to, ile chłodzenia uzyskujemy z aerozoli i jak silny będzie ten efekt, gdy świat odstawi się od paliw kopalnych, to ogromne pytania wśród badaczy klimatu. „Uważa się, że aerozole są ważne” — mówi klimatolog z Uniwersytetu Oksfordzkiego, Duncan Watson-Parris. „A ta niepewność co do efektu aerozolu jest kluczową niepewnością w nauce o klimacie”.

W zeszłym tygodniu Watson-Parris opublikował artykuł w czasopiśmie Przyroda Zmiana klimatu w którym rozegrał scenariusz zmian stężeń aerozoli do końca wieku. Zakłada się, że spalając mniej paliw kopalnych, wytworzymy mniej aerozoli. Ale był w stanie dostosować, ile chłodzenia te aerozole mogą zapewnić w przyszłości. W jednej wersji modelu, która zakładała intensywniejsze działanie chłodzące aerozoli, ich utrata przypominała trochę wyłączenie klimatyzacji planety. Wynikające z tego ocieplenie wystarczyłoby do przekroczenia celu porozumienia paryskiego, jakim jest powstrzymanie wzrostu temperatury na świecie o więcej niż 1,5 stopnia Celsjusza.

Ale jeśli założymy, że aerozole faktycznie mają o 50 procent mniejszy efekt chłodzenia, ich utrata będzie miała mniejsze znaczenie i będziemy mieli większą szansę na utrzymanie ocieplenia poniżej 1,5 stopnia. Wskazuje, że określenie rozmiaru tego efektu byłoby kluczowe dla decydentów, którzy spędzili ostatnie dwa tygodnie na konferencji klimatycznej COP27 w Egipcie, negocjując, o ile więcej krajów powinno emitować węgiel.

Jednak ustalenie tej liczby było trudne ze względu na oszałamiającą złożoność aerozoli i ziemskiej atmosfery. Spalanie paliw kopalnych wytwarza chmury mikroskopijnych cząstek, głównie siarczanów, które ochładzają klimat na dwa główne sposoby. „Małe cząsteczki same w sobie działają jak małe lusterka i odbijają część światła słonecznego prosto w kosmos” – mówi Watson-Parris. „Więc to trochę jak parasol”. Wszystkie te maleńkie parasolki atmosferyczne chronią powierzchnię planety przed promieniowaniem słonecznym.

Drugi sposób jest bardziej pośredni: wpływają na powstawanie chmur, które z kolei wpływają na lokalny klimat. „Wszystkie aerozole działają jak jądra, na których para wodna w atmosferze skrapla się i tworzy kropelki chmur” – mówi Watson-Parris.

Chmury robią to naturalnie, gdy woda skrapla się wokół drobin kurzu. Ale jeśli wypełnisz dany obszar dodatkowymi aerozolami, kropelki będą liczniejsze, ale mniejsze: jest tylko tyle pary wodnej, aby obejść wszystkie cząsteczki. Mniejsze kropelki są jaśniejsze niż większe, co wybiela chmurę, powodując odbijanie większej ilości energii słonecznej z powrotem w przestrzeń kosmiczną. „Jeśli zmniejszysz kropelki, będą one potencjalnie wytrącać mniej, a chmury mogą żyć dłużej” – mówi Watson-Parris. „A to – nazywamy to efektem całego życia – jest jednym z najbardziej niepewnych i potencjalnie jednym z większych wkładów w to ogólne ochłodzenie”.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj