Optyczna sztuczka szpiegowska może zamienić każdy błyszczący obiekt w błąd

0
140

Najbardziej paranoidalny wśród nas już znasz listę kontrolną, aby uniknąć nowoczesnego podsłuchu audio: Zamieść swój dom lub biuro w poszukiwaniu błędów. Włóż telefon do torby Faradaya lub lodówki. Rozważ nawet usunięcie wewnętrznych mikrofonów ze swoich urządzeń. Teraz jedna grupa badaczy oferuje zaskakujący dodatek do tej listy: usuń z pokoju każdy lekki, metalowy przedmiot, który jest widoczny przez okno.

Na konferencji hakerów Black Hat Asia w Singapurze w maju tego roku, naukowcy z izraelskiego Uniwersytetu Ben Guriona na Negev planują zaprezentować nową technikę inwigilacji, mającą na celu umożliwienie każdemu, kto dysponuje gotowym sprzętem, podsłuchiwanie rozmów, jeśli tylko znajdzie się na linii wzroku przez okno na dowolny z szerokiej gamy obiektów odbijających światło w danym pomieszczeniu. Kierując czujnik optyczny przymocowany do teleskopu na jeden z tych błyszczących obiektów — naukowcy przetestowali swoją technikę na wszystkim, od aluminiowego kosza na śmieci po metalową kostkę Rubika — mogli wykryć widoczne wibracje na powierzchni obiektu, które pozwoliły im na wyprowadzenie dźwięków i w ten sposób słuchaj mowy w pokoju. W przeciwieństwie do starszych eksperymentów, które w podobny sposób obserwowały drobne wibracje, aby zdalnie podsłuchiwać cel, ta nowa technika pozwala naukowcom na podsłuchiwanie rozmów o mniejszej głośności, pracuje z dużo większym zakresem obiektów i umożliwia węszenie w czasie rzeczywistym, a nie po… fakt rekonstrukcji dźwięku w pomieszczeniu.

„Możemy odzyskać mowę z lekkich, błyszczących obiektów umieszczonych w pobliżu osoby, która mówi, analizując odbite od nich światło”, mówi Ben Nassi, profesor Ben Gurion, który przeprowadził badania wraz z Ras Swissa, Borisem Zadovem i Yuval Elovici. „A piękno tego polega na tym, że możemy to robić w czasie rzeczywistym, co w przypadku szpiegostwa pozwala działać na podstawie informacji ujawnionych w treści rozmowy”.

Sztuczka naukowców wykorzystuje fakt, że fale dźwiękowe pochodzące z mowy powodują zmiany ciśnienia powietrza, które mogą niezauważalnie wibrować przedmioty w pomieszczeniu. W swojej konfiguracji eksperymentalnej dołączyli do teleskopu fotodiodę, czujnik, który przekształca światło w napięcie; im większy zasięg jego soczewek i im więcej światła przepuszczają w matrycę, tym lepiej. Ta fotodioda została następnie podłączona do przetwornika analogowo-cyfrowego i standardowego komputera PC, który tłumaczył napięcie wyjściowe czujnika na dane, które reprezentują fluktuacje światła odbijanego w czasie rzeczywistym od dowolnego obiektu, na który wskazuje teleskop. Naukowcy mogli następnie skorelować te niewielkie zmiany światła z wibracją obiektu w pomieszczeniu, w którym ktoś mówi, umożliwiając im zrekonstruowanie mowy osoby znajdującej się w pobliżu.

Naukowcy wykazali, że w niektórych przypadkach, używając wysokiej klasy przetwornika analogowo-cyfrowego, mogli odzyskać słyszalną mowę za pomocą swojej techniki, gdy głośnik znajduje się około 10 cali od błyszczącej metalowej kostki Rubika i mówi z 75 decybelami, co stanowi głośność głośna rozmowa. Dzięki wystarczająco potężnemu teleskopowi ich metoda działała z zasięgu nawet 115 stóp. Poza kostką Rubika przetestowali tę sztuczkę z pół tuzinem przedmiotów: figurką srebrzystego ptaka, małym polerowanym metalowym koszem na śmieci, mniej błyszczącym aluminiowym puszką na mrożoną kawę, aluminiowym standardem smartfona, a nawet cienkimi metalowymi żaluzjami.

Zawartość

Treść tę można również przeglądać w witrynie, z której pochodzi.

Odzyskany dźwięk był najczystszy, gdy używano przedmiotów, takich jak stojak na smartfona lub kosz na śmieci, a najmniej wyraźny w przypadku żaluzji weneckich – ale w niektórych przypadkach nadal był słyszalny, aby rozróżnić każde słowo. Nassi zwraca uwagę, że zdolność wychwytywania dźwięków z zasłon okiennych jest szczególnie ironiczna. „To obiekt zaprojektowany w celu zwiększenia prywatności w pomieszczeniu” – mówi Nassi. „Jednak jeśli jesteś wystarczająco blisko żaluzji, można je wykorzystać jako membrany i odzyskać z nich dźwięk”.

Badacze Ben Guriona nazwali swoją technikę Małą Pieczęcią, w hołdzie osławionemu incydentowi szpiegowskiemu z czasów zimnej wojny, znanemu jako Wielka Pieczęć: W 1945 r. ZSRR podarował ambasadzie drewnianą pieczęć przedstawiającą herb USA w Moskwie, który po latach odkryto, że zawierał błąd szpiegowski RFID, który był niewykrywalny dla ówczesnych zamiataczy podsłuchów. Nassi sugeruje, że technika Little Seal Bug może działać w podobny sposób, gdy szpieg wysyła komuś pozornie nieszkodliwy prezent w postaci metalowego trofeum lub figurki, które podsłuchujący może następnie wykorzystać jako niezwykle ukradkowe urządzenie podsłuchowe. Ale Nassi twierdzi, że równie prawdopodobne jest, że cel ma już na swoim biurku odpowiedni lekki błyszczący przedmiot, w świetle okna i dowolnego optycznego urządzenia nasłuchującego.

Zespół Nassi nie jest pierwszym, który sugeruje, że dalekosiężne szpiegostwo optyczne może odbierać rozmowy głosowe. W 2014 roku zespół badaczy z MIT, Adobe i Microsoftu stworzył coś, co nazwali Visual Microphone, pokazując, że można przeanalizować nagranie wideo przedstawiające liście rośliny doniczkowej lub pustą torebkę po chipsach ziemniaczanych w pomieszczeniu, aby podobnie wykryć wibracje i zrekonstruować dźwięk. Ale Nassi twierdzi, że prace jego naukowców mogą wychwycić dźwięki o niższej głośności i wymagają znacznie mniej przetwarzania niż analiza wideo wykorzystywana przez zespół Visual Microphone. Zespół Ben Guriona odkrył, że użycie fotodiody było skuteczniejsze i wydajniejsze niż użycie aparatu, umożliwiając łatwiejsze słuchanie z dużej odległości z nowym zakresem obiektów i oferując wyniki w czasie rzeczywistym.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj