Pandemia się nie skończyła. Oto jak zachować bezpieczeństwo

0
84

Po ponad trzech lat, ponad 6 milionów hospitalizacji i 1,1 miliona zgonów w Ameryce, administracja Bidena oficjalnie ogłosiła koniec federalnego stanu zagrożenia zdrowia publicznego Covid-19 z dniem 11 maja 2023 r.

W arkuszu informacyjnym podsumowującym decyzję Departament Zdrowia i Opieki Społecznej Stanów Zjednoczonych stwierdził, że od stycznia 2021 roku liczba hospitalizacji i zgonów związanych z Covid-19 spadła odpowiednio o 91 procent i 95 procent.

Wraz z oświadczeniem Światowej Organizacji Zdrowia na początku tego miesiąca, że ​​Covid-19 jest obecnie jedynie globalnym zagrożeniem dla zdrowia, a nie „stanem nadzwyczajnym o zasięgu międzynarodowym”, maj 2023 r. wyznacza przełom w pandemii.

Niektórzy eksperci obawiają się jednak, że takie deklaracje mogą wprowadzać w błąd. „Kiedy rząd wysyła wiadomość, że Covid-19 w dużej mierze się skończył, nie sądzę, żeby to było pomocne”, mówi epidemiolog z Uniwersytetu Harvarda, William Hanage. „Twierdzę, że bieżące koszty Covid powinny być mniejsze niż tolerujemy. Ludzie wciąż umierają, a frustrujące jest to, że wielu z tych zgonów można zapobiec”.

Covid-19 wciąż zabija ludzi

Chociaż znaczące skoki liczby hospitalizacji i zgonów, które charakteryzowały tak dużą część lat 2020 i 2021, już dawno minęły, ze względu na skuteczność globalnego wprowadzenia szczepień, Covid-19 nadal zbiera śmiertelne żniwo.

Według Centrum Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) każdego tygodnia ponad 1000 Amerykanów wciąż umiera z przyczyn związanych z wirusem SARS-CoV-2. Ta ciągła linia ofiar śmiertelnych może sumować się do zaskakująco dużej liczby w ciągu tygodni i miesięcy. Na podstawie danych CDC około 42 924 Amerykanów zmarło na Covid-19 między 28 grudnia a 3 maja.

„To powolne, ale stałe spalanie”, mówi Denis Nash, epidemiolog z City University of New York. „Kiedy zaczniesz patrzeć na te dane w czasie, to naprawdę przerażające i podstępne jest, ile zgonów wciąż ma miejsce. Myślę, że kiedy ludzie zobaczą, jak to wygląda w ten sposób, zaczynają naprawdę doceniać, że to jeszcze nie koniec w sposób, w jaki słyszymy, jak wielu naszych wybranych przywódców, polityków i inne gadające głowy dyskutują o tym”.

Kto jest najbardziej narażony?

Osoby starsze i osoby z chorobami współistniejącymi pozostają najbardziej narażone na wirusa. W szczególności 7 milionów Amerykanów z obniżoną odpornością pozostaje zagrożonych wirusem, ponieważ kluczowe metody leczenia przeciwciałami monoklonalnymi są obecnie nieskuteczne przeciwko nowszym wariantom.

Ograniczenia w gromadzeniu danych sprawiły, że naukowcom trudno jest zrozumieć, które sektory populacji są hospitalizowane i umierają z powodu Covid-19. CDC ogłosiło, że zaprzestaje obecnie niektórych działań związanych ze śledzeniem danych Covid, w tym śledzenia i zgłaszania nowych infekcji.

„Masz kilka osób, które otrzymały szczepionki, więc lekarze zakładają, że nie są już narażeni, ale ich odporność nie jest tak silna ze względu na ich wiek lub stan zdrowia, a to są ludzie, którzy prześlizgują się przez szczeliny” ”, mówi Nash.

Według Williama Schaffnera, profesora chorób zakaźnych w Centrum Medycznym Uniwersytetu Vanderbilt w Nashville w stanie Tennessee, większość osób obecnie hospitalizowanych jest zwykle zaszczepiona, ale należy do pewnych grup wysokiego ryzyka. „Są to ludzie starsi, słabi lub młodsi pacjenci z chorobami podstawowymi, takimi jak choroby serca, płuc lub cukrzyca” – mówi.

Bieżące warianty

Nowe warianty wirusa SARS-CoV-2 wciąż się pojawiają i stają się dominujące w różnych częściach świata, często subtelnie zmieniając symptomatologię Covid-19.

Na przykład najnowszy wariant podrzędny Omicron, XBB.1.16, nazwany Arcturus, zawiera dodatkową mutację w białku kolca, co czyni go bardziej zaraźliwym niż Omicron. Po raz pierwszy odkryty w Indiach, na początku maja został wykryty w 30 krajach.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj