Położne to pomijane rozwiązanie klimatyczne

0
50

Co trzyma położne przed zrobieniem większego wyłomu w walce ze zmianami klimatycznymi? Zacznijmy od tego, że jest ich za mało. Organizacja Narodów Zjednoczonych donosi, że na całym świecie brakuje około 900 000 położnych. Ten niedobór rozciąga się na Stany Zjednoczone, które mają gorsze wskaźniki śmiertelności matek w porównaniu z innymi krajami o wysokich dochodach, w których położne odgrywają kluczową rolę w opiece.

Zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych istnieje wiele przeszkód związanych z ubezpieczeniem między pacjentkami, które chcą pracować z położną lub doulą, a podjęciem tej pracy. „Niepokojące z punktu widzenia równości jest to, że osoby czarnoskóre, rdzenni i Latynosi często mieszkają w stanach, w których istnieje więcej barier w dostępie do położnej” – mówi Saraswathi Vedam, główny badacz w Birth Place Lab i profesor położnictwa na Uniwersytecie Kolumbii Brytyjskiej. Badania Vedam pokazują, że włączenie położnych do amerykańskiego systemu opieki zdrowotnej pozytywnie wpływa na równość i wyniki zdrowotne.

Istnieje powiązanie między tymi barierami w dostępie do położnych a rasistowską kampanią mającą na celu osłabienie położnictwa na rzecz medykalizacji porodu i wzrostu liczby białych męskich położników i ginekologów. Na początku XX wieku ci lekarze atakowali położne, które często były czarnoskóre, kryminalizując i dyskredytując ich pracę. Pewien wybitny położnik, Joseph DeLee, nazwał położne „reliktem barbarzyństwa”. Ta historia leży u podstaw tego, dlaczego wielu Amerykanów w najgorszym przypadku uważa położnictwo za niebezpieczne lub w ogóle o tym nie myśli. „Jestem położną od 37 lat i nadal zadziwia mnie, jak mało przeciętny człowiek wie o profesjonalnym położnictwie io tym, co może ono zaoferować” — mówi Vedam.

Łączenie pacjentów z pracownikami porodowymi, którzy mogą zapewnić opiekę ukierunkowaną na klimat – z ludźmi, którzy zapytają swoich pacjentów, czy mają klimatyzację, czy mają plan na wypadek powodzi w domu i czy wiedzą, jak ubiegać się o stypendium na prąd – wymaga usunięcia stygmatów, które leżą u podstaw i utrudniają bariery strukturalne.

Wsparcie samej siły roboczej jest również kluczowe: Wheeler i jej współpracownicy z National Birth Equity Collaborative pytają obecnie położne, doule i innych pracowników opieki nad matkami o to, co już robią, aby przeciwdziałać wpływowi na klimat, i co jeszcze chcieliby zrobić. Pomysł polega na tym, że wyniki te mogą pomóc w opracowaniu wspólnych szkoleń między pracownicami porodu i innymi specjalistami, takimi jak epidemiolodzy i klimatolodzy. Postrzega tę pracę jako budowanie solidarności, zauważając, że „kryzys klimatyczny uczy nas, że musimy być intersekcjonalni w podejściu do zdrowia”. Ten rodzaj współpracy zdarzał się już wcześniej, choć dzięki fragmentarycznym wysiłkom. Na przykład w 2018 r. naukowcy zorganizowali szkolenie na temat narażenia na ciepło i zdrowia matek w świetlicy centrum porodowego w El Paso w Teksasie. Po pilotażu uczestniczące doule i położne zgłosiły, że częściej rozmawiają ze swoimi klientami o zagrożeniach związanych z upałami.

Ale jest miejsce na wzrost. Davies uważa również, że istnieje potrzeba uczynienia „znajomości zrównoważonego rozwoju kluczowym elementem każdego programu nauczania położnictwa” – kodyfikacja, która wykracza poza głęboko zakorzenione powiązanie położnictwa ze zrównoważonym rozwojem. Jej punkt widzenia i jej praca na ten temat wywarły już wpływ na położnictwo w jej kraju, Nowej Zelandii. Alison Eddy, dyrektor naczelna New Zealand College of Midwives, mówi, że badania Daviesa w zakresie położnictwa i zrównoważonego rozwoju były katalizatorem dla tego zawodu, inspirując ich do poważnego rozważenia, jak służyć jako rozwiązanie klimatyczne.

Istnieje odpowiedzialność za „edukowanie i prowadzenie położnych, aby stały się orędownikami zmian klimatycznych w swojej pracy, aby myślały i działały krytycznie w zakresie wykorzystywania zasobów w swojej praktyce oraz aby rozważyły ​​swoją rolę w rzecznictwie, aby pociągać rządy, szpitale i polityków do odpowiedzialności ”- mówi Eddy. Wcieliła to przekonanie w życie: Kolegium opowiadało się za uznaniem specjalnych potrzeb kobiet w ciąży i niemowląt w nowozelandzkiej ustawie o poprawkach do zmian klimatu (zero emisji dwutlenku węgla).

W Stanach Zjednoczonych istnieje pewien ruch w kierunku inwestowania w położne ze względu na ich związek z poprawą wyników zdrowotnych: w czerwcu administracja Bidena opublikowała „plan” rozwiązania kryzysu zdrowotnego matek, który zawierał obietnicę współpracy z państwami w celu rozszerzenia dostępu do doule i położne. Ponieważ kobiety są szczególnie narażone na skutki zmian klimatycznych, należy podjąć podobny wysiłek, który odzwierciedla ich związek z opieką związaną z klimatem.

Tak wiele rozmów o kryzysie klimatycznym dotyczy tego, z czego musimy zrezygnować. Ale opieka rozszerzona przez położną jest rzadkim przykładem tego, co możemy zyskać.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj