Poważne, słone kłopoty szykują się pod antarktycznymi lodowcami

0
198

Lodowce Antarktydy są zagrożone, ale nie w sposób, w jaki myślisz: problem nie polega na tym, że świeci na nich słońce, ale na tym, że ociepla ich morze. Kawałek lodowca spoczywający na lądzie jest znany jako pokrywa lodowa, a ten unoszący się na oceanie to lodowiec szelfowy. Dokładna przegroda między nimi, w której unosi się lód, nazywana jest linią uziemiającą. Ponieważ świat gwałtownie się ociepla, ta linia się cofa. W rezultacie lodowce Antarktydy mogą ulegać degradacji znacznie szybciej niż przewidywali naukowcy.

Pomyśl o szelfie lodowym jak o korku, który powstrzymuje resztę lodowca przed osunięciem się do oceanu. Na przykład lodowiec Thwaites wielkości Florydy jest znany jako „Lodowiec Zagłady” nie bez powodu: jest przymocowany do podwodnej góry u wybrzeża i powstrzymuje lód, który podniósłby globalny poziom mórz o pół metra, gdyby wszystko się stopiło. W zeszłym miesiącu naukowcy poinformowali, że szelf lodowy Thwaites może się rozpaść w ciągu trzech do pięciu lat.

Jednak obecne modele topnienia lodowców nie uwzględniają zjawiska zwanego pompowaniem pływowym. Za każdym razem, gdy wzrasta przypływ, podnosi pokrywę lodową Thwaitesa w górę, pozwalając stosunkowo ciepłej wodzie morskiej płynąć dalej w górę rzeki pod lodowcem. To powoduje topnienie wzdłuż brzucha, przez co pokrywa lodowa jest bardziej podatna na pękanie. „Oznacza to, że ciepła woda znajdująca się na dnie lodowca może przeniknąć nawet kilka kilometrów w górę rzeki”, mówi Pietro Milillo z University of Houston, który bada lodowce Antarktydy. „I nagle zaczynasz sobie uświadamiać: „Poczekaj chwilę! Modele, które faktycznie przewidują przyszły stan lodowców, nie mają tego rodzaju zjawisk. Zasadniczo mają stałą linię uziemiającą”.

W zeszłym miesiącu Millillo i inni naukowcy poinformowali, że pompy pływowe wymuszają szybkie cofanie się linii uziemiających innych lodowców Antarktydy Zachodniej — Pope, Smith i Kohler. Korzystając z satelity, który wystrzeliwał fale radarowe na lód, naukowcy mogli wykryć drobne zmiany w elewacji wzdłuż każdej linii uziemienia. „Kiedy przypływ staje się wyższy, cały szelf lodowy się podnosi”, mówi Millillo, główny autor artykułu opisującego pracę w czasopiśmie Nauka o przyrodzie. „Więc mierząc, jak bardzo porusza się na górze z powodu pływów, jesteśmy w stanie zobaczyć, gdzie znajduje się linia uziemiająca na dole lodowca”.

Pomiary są tragiczne. W 2017 r. linia uziemiająca Pope’a spadła o ponad dwie mile w zaledwie trzy i pół miesiąca. W latach 2016-2018 Smith odnotował milę i ćwierć odwrotu rocznie, podczas gdy Kohler cofnął trzy czwarte mili. A kiedy ta linia uziemiająca zaczyna się cofać, inicjuje kaskadę katastrof: im bardziej spód lodowca jest wystawiony na działanie wody morskiej, tym bardziej topnieje. „Kiedy uruchomisz subtelny odwrót, będą po prostu wycofywać się i wycofywać, co oznacza, że ​​będą nadal przyspieszać”, mówi Milillo. „Przyspieszenie lodowca działa jak guma do żucia: lodowiec się rozrzedza, a rozrzedzenie powoduje również przyspieszenie, ponieważ bez kontaktu z dnem jest mniejszy opór przepływu. Co oznacza lodowiec [movement] przyspieszy, a to z kolei wtryśnie więcej lodu do oceanu”.

Przewodnik WIRED dotyczący zmian klimatu

Świat się ociepla, pogoda się pogarsza. Oto wszystko, co musisz wiedzieć o tym, co ludzie mogą zrobić, aby powstrzymać niszczenie planety.

Linie uziemiające tych sąsiednich lodowców mogą nawet wycofać się do punktu, w którym faktycznie się połączą. – To prawdopodobnie zajmie dużo czasu. Ale jeśli to byli aby się wydarzyło — nie mówię, że tak się stanie — wtedy pojawia się ten mega problem — mówi Peter Washam, oceanograf i klimatolog z Cornell University, który bada Thwaitesa, ale nie był zaangażowany w te nowe badania. „Strach z Thwaites polega na tym, że gdy poruszasz się w górę rzeki, ciągnie tak duży obszar lodu, że gdy zaczniesz go szybko ciągnąć, możesz w pewnym sensie otoczyć lodowce wokół niego”.

Pomyśl o tym jak o dziale wodnym, w którym kilka strumieni wpływa do większej rzeki, ale zamiast płynnej wody jest (powoli) płynący lód. „Jeśli odłączysz Thwaitesa, wyciągniesz korek z odpływu”, mówi Lizzy Clyne, geofizyk i glacjolog z Lewis and Clark College, która bada lodowiec, ale nie była zaangażowana w nowe prace. „Wtedy pozwalasz, by lód, który wcześniej płynął w różnych kierunkach, wyglądał jak: „Cóż, ściana za mną zniknęła, więc teraz wpadnę z powrotem do Thwaites”. I dlatego teoretycznie można stukać w znacznie więcej lodu”. Jeśli Thwaites i otaczające go lodowce zostaną zniszczone, łącznie mogą podnieść poziom morza o 10 stóp.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj