Twoje wyszukiwania w Google po cichu ewoluują. Oto co dalej

0
20

Sullivan mówi, że zmiany w sposobie, w jaki Google obsługuje rankingi wyszukiwania, mają na celu wypychanie treści od prawdziwych ludzi, a nie farm treści optymalizujących treść dla wyszukiwarek, i działa to równolegle z innymi działaniami, takimi jak poprawa wyników na stronach z recenzjami produktów.

Nie chodzi o to, że jest coś złego w SEO, praktyce optymalizacji stron internetowych, aby zajmowały wyższą pozycję w wyszukiwarkach. „Pomaga nam zlokalizować i zrozumieć odpowiednią treść” — mówi Sullivan — „SEO nie jest jakąś specjalną metodą pojawiania się w najlepszych wynikach. Kluczową kwestią jest to, co od dawna doradzamy wszystkim: Twórz przydatne treści dla ludzi, a nie dla wyszukiwarek”.

Jak dużym problemem jest spam?

To problem około 40 miliardów dziennie. To liczba stron ze spamem i złośliwą zawartością wykrywanych przez wyszukiwarkę Google codzienny. Sullivan mówi, że ciągłe wysiłki Google odfiltrowują około 99 procent, ale ilość złośliwych i spamerskich treści stale rośnie.

Google korzysta z opartego na sztucznej inteligencji systemu zapobiegania spamowi o nazwie SpamBrain, który według Sullivana doprowadził do zidentyfikowania sześciokrotnie większej liczby witryn ze spamem w 2021 r. niż w poprzednim roku.

Czy powinienem się martwić złośliwym oprogramowaniem w reklamach i wynikach Google?

W tym roku miało miejsce kilka głośnych przypadków wkradania się złośliwego oprogramowania do reklam w wyszukiwarkach, w tym niedawny przypadek związany z reklamą Gimp.org. Niepowodzenie Google w ograniczeniu niektórych typów wprowadzających w błąd reklam, w tym niektórych antyaborcyjnych centrów informacyjnych i reklam oszukańczych usług rzekomo prowadzonych przez rząd, spotkało się z krytyką.

Podobnie jak w przypadku spamu i wyszukiwania, Google Ads toczy nieustanną walkę o pozbycie się złośliwego oprogramowania i złych graczy. Ginny Marvin, współpracowniczka Google Ads, mówi, że Google Ads angażuje się w to, „weryfikując tożsamość reklamodawców i identyfikując skoordynowane działania między kontami za pomocą sygnałów w naszej sieci”. Mówi, że ich wysiłki obejmują zautomatyzowane systemy, a także ludzkich recenzentów, którzy próbują monitorować nadużycia w ponad 180 krajach. To duże zadanie. „Aby pokazać skalę naszych wysiłków w zakresie egzekwowania prawa w 2021 r., usunęliśmy ponad 3,4 miliarda reklam, ograniczyliśmy ponad 5,7 miliarda reklam i zawiesiliśmy ponad 5,6 miliarda kont reklamodawców” – mówi.

Ale to nie jest idealne. Marvin mówi, że pomaga zrozumieć, gdzie i kiedy reklamy rzeczywiście pojawiają się w wynikach wyszukiwania. Użytkownicy, którzy myślą, że klikają coś podejrzanego, mogą najpierw kliknąć trzy kropki obok reklamy i wybrać opcję „Informacje o tej reklamie”, która zawiera informacje o reklamodawcy i przyczynach wyświetlenia reklamy. Na stronach reklamodawców są wyświetlane inne reklamy wyświetlane przez reklamodawcę w ciągu ostatnich 30 dni. Jeśli jest to coś szkodliwego, użytkownicy mogą zgłosić daną reklamę. Niedawno uruchomione przez Google Moje Centrum reklam daje użytkownikom większą kontrolę nad tym, jakie rodzaje reklam widzą. Możesz blokować poufne reklamy i personalizować rodzaje reklam, które będą wyświetlane.

Niektórzy zwolennicy twierdzą, że to za mało. Katie Paul, dyrektor non-profit Tech Transparency Project, mówi, że Google od lat jest ostrzegany o tych problemach i nie podjął działań na dużą skalę w celu wyeliminowania złośliwego oprogramowania i dezinformacji. „Wielokrotnie zwracaliśmy uwagę na szkodliwe treści lub wady materiałów, które pojawiają się w reklamach w wyszukiwarce Google, i wydaje się, że wszyscy otrzymują tę samą odpowiedź, a Google nie zajmuje się problemem” — mówi Paul.

Czy sprzedawcy w Zakupach Google są legalni?

Jeśli przeglądasz już swoją świąteczną listę zakupów, być może od czasu do czasu zauważyłeś okazje w wynikach Zakupów Google, które wydają się zbyt piękne, aby mogły być prawdziwe. Na przykład zakup określonej karty wideo, na którą jest popyt, może przynieść wiele wyników, które są wyrównane cenowo, a jeden lub dwa ze strony internetowej, o której nigdy nie słyszałeś, gdzie cena jest tak mocno obniżona, że ​​​​wydaje się podejrzana.

To wyzwanie dla Google, mówi Matt Madrigal, wiceprezes ds. zakupów handlowych. „Zawsze dostosowujemy się, aby trzymać z dala od naszych platform nieuczciwych sprzedawców wpisów i jest to obszar, na którym bardzo się koncentrujemy, zwiększając liczbę sprzedawców i produktów wyświetlanych w Google” — mówi. „W walce z oszustwami nie ma ostatecznej linii”.

Madrigal mówi, że handlowcy podlegają między innymi zasadom, które wyraźnie zabraniają wprowadzania w błąd i podrabiania towarów. Podobnie jak w przypadku wyszukiwania i reklam, automatyzacja i weryfikacja ręczna są zaangażowane w weryfikację tych dostawców. Ale Madrigal mówi, że Zakupy Google polegają również na opiniach użytkowników, aby zidentyfikować podejrzanych o oszustów sprzedawców. Google nie ma bezpośredniego sposobu zgłaszania sprzedawców na swoich stronach karuzeli produktów, ale ma ogólną stronę pomocy Zakupów z wirtualnym agentem, na której użytkownicy mogą zgłaszać złych graczy.

Podobnie jak w przypadku Google Ads, Paul mówi, że ten trend polegający na proszeniu użytkowników o nadzorowanie systemu jest niepokojący, gdy firma ma środki na zatrudnienie większej liczby moderatorów treści i ekspertów. „Widzimy tę samą odpowiedź Google na wycinanie ciasteczek” – mówi Paul. „Podobnie jak Facebook, widzimy, jak firmy mówią:„ Zgłoś te informacje, gdy je zobaczysz ”, ale jednocześnie ta wielomiliardowa firma nakłada na użytkowników obowiązek oczyszczenia własnej platformy wyszukiwania, głównego mechanizmu zysku”.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj