Wiercenie gazu zakłóca migrację zwierząt

0
24

Ogólnie rzecz biorąc, jest zaskakujące, jak mało ekolodzy wiedzą, dlaczego duże zwierzęta wybierają swoje ścieżki migracji. Motywacje do przeprowadzki są oczywiste i obejmują takie rzeczy jak jedzenie, woda i bezpieczne miejsce do wychowywania młodych. Ale sposób, w jaki stada lub zwierzęta uczą się swoich tras, to poważna debata. Ewolucja odgrywa pewną rolę. Na przykład u ptaków występują oznaki predyspozycji genetycznych, które mogą rosnąć niespokojnie w klatkach, gdy zmieniają się pory roku, nawet jeśli zawsze żyły w niewoli, oraz u owadów, takich jak motyl monarcha, który każdego roku podąża tą samą drogą dla Meksyku . Ale u ssaków ten rodzaj programowania genetycznego jest trudniejszy do zauważenia. Wydaje się, że na ich ruchy większy wpływ mają szczegóły ich otoczenia i zachowania, których nauczyli się od poprzedniego pokolenia. Na przykład młody mulak nauczy się co do metra ścieżki obranej przez matkę.

Ostatnie badania potwierdziły tezę, że zwierzęta kopytne, takie jak mulaki, rozwijają te szlaki migracyjne częściowo poprzez surfowanie po zielonej fali. Maksymalizując dzienne kalorie, uczą się, jak poruszać się wraz z porami roku. Próby ponownego zasiedlenia amerykańskiego Zachodu owcami gruborogimi stanowiły naturalny eksperyment dla tego pomysłu, ponieważ zwierzęta przywiezione w celu ponownego zasiedlenia nie miały żadnej szczególnej mapy mentalnej ich nowego siedliska. Początkowo woleli pozostać na miejscu, stwierdził zespół naukowców z Wyoming. Ale stopniowo wiosenne pędy okazały się nie do odparcia i zaczęły przyciągać zwierzęta do odkrywania nowych terytoriów. Z biegiem czasu stali się lepszymi surferami, a te szlaki migracyjne zostały następnie przekazane ich młodym.

Wyniki badania mulaków wskazują, że gdy zwierzęta nauczą się idealnej ścieżki, może być im trudno się trząść. I dlatego każda przeszkoda stanowi problem, co naukowcy odkryli we wcześniejszych badaniach. „Zwierzęta, które migrują na najdłuższe dystanse i są najlepszymi surferami, mają niezmiennie najwyższą tkankę tłuszczową” – mówi Aikens. „To są te, które najprawdopodobniej przetrwają srogą zimę”. Zespół badawczy planuje następnie schwytać niektóre zwierzęta biorące udział w badaniu i zmierzyć grubość ich tłuszczu za pomocą maszyny ultradźwiękowej.

Wyniki dostarczają lekcji na temat trwałego wpływu rozwoju na inne gatunki wędrowne. Obejmuje to na przykład karibu, które Hebblewhite bada na dalekiej północy Kanady. Chociaż nieco lepiej zmieniają swoje trasy, mówi, nadal borykają się z malejącą populacją, ponieważ ogromne operacje wydobycia i paliw kopalnych tworzą gąszcz przeszkód na ich drodze.

Według Hebblewhite odkrycia z Wyoming podkreślają znaczenie uwzględniania wzorców migracji przy rozważaniu rozwoju – nie tylko w przypadku ropy i gazu, ale także w przypadku instalacji czystej energii, takich jak farmy słoneczne. Chociaż te trasy mogą czasami być niewygodne dla deweloperów, nie wszystko stracone, zaznacza. Większość jeleni wolała przejść przez dwa miejsca gazowe, które pojawiły się w badaniu, ale mapy ścieżek migracyjnych pokazują mnóstwo pustych terenów, na których nie ma jeleni. Deweloper mógłby tam umieścić odwierty i wiercić w bok, aby dotrzeć do gazu ziemnego pod ścieżkami migracji, mówi: „W tym artykule podkreślono, że mogłeś uniknąć ich tras. To nie znaczy, że musisz wszystko zamknąć.

W miarę dostępności coraz większej ilości danych GPS, trasy surfowania zwierząt są już coraz częściej brane pod uwagę w decyzjach dotyczących rozwoju, dodaje Hebblewhite. Rządy stanowe i lokalne są często otwarte, mówi, ze względu na znaczenie polowań dla lokalnych mieszkańców i rosnące zrozumienie wzajemnych powiązań ekosystemów – że jeśli zależy ci na naturalnych cudach Yellowstone, być może będziesz musiał również dbać o to, co się dzieje do mulaka w zarośniętych równinach, setki mil dalej. Wyzwaniem, dodaje Aikens, jest uzyskanie tego rodzaju szczegółowych danych dla większej liczby zwierząt i innych części krajobrazu, w których ludzie mogą chcieć budować. „To zaskakujące, jak mało informacji jest dostępnych w wielu miejscach”, mówi. „To jest coś, co próbuje się zmienić”.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj