Wkradanie się Amazona do opieki zdrowotnej wystraszyło niektórych ekspertów

0
55

Smith powiedział WIRED, że Amazon zachowuje poufność i bezpieczeństwo informacji o stanie zdrowia pacjentów zgodnie z prawem federalnym i przepisami oraz zgodnie ze standardami branżowymi; Dane klientów Amazon Clinic będą chronione przy użyciu metod szyfrowania zgodnych z HIPAA. „Ochrona danych pacjentów jest ważną częścią naszej działalności; nie zajmujemy się sprzedażą ani udostępnianiem tego” – napisał Smith.

Niedawne wysiłki Amazona zmierzające do włamania się do opieki zdrowotnej rodzą bardziej fundamentalne pytanie: czy Big Tech powinno być dozwolone w tym sektorze? Motywacje prywatnej firmy — wydajność, optymalizacja, a przede wszystkim zysk — nie do końca idą w parze ze służeniem dobru publicznemu, mówi Tamar Sharon, profesor na Uniwersytecie Radboud w Holandii, której praca bada politykę i etykę Big Tech w dziedzinie zdrowia i medycyny — lub, jak to nazywa, „googlizowanie zdrowia”.

Amazon Care, usługa telezdrowia, którą Amazon pilotował wśród swoich pracowników, a następnie udostępnił innym klientom, pokazuje, jak coś może pójść nie tak. Jego zamknięcie zostało ogłoszone kilka miesięcy temu, a starszy wiceprezes odpowiedzialny za program, Neil Lindsay, napisał w wewnętrznej notatce, którą Amazon udostępnił WIRED: „Chociaż nasi zarejestrowani członkowie pokochali wiele aspektów Amazon Care, nie jest to wystarczająco kompletna oferta dla dużych klientów korporacyjnych, na którą celowaliśmy, i nie zamierzaliśmy działać długoterminowo”.

Ale trapiły go też inne problemy. A Washington Post dochodzenie wykazało, że poruszanie się z maksymalną prędkością i wydajnością czasami kolidowało z najlepszymi praktykami medycznymi: na przykład pielęgniarki były proszone o przetwarzanie próbek krwi pacjentów w ich samochodach osobowych, jak donosi gazeta, oraz o przechowywanie i usuwanie środków medycznych w domu, które zaprotestował. (Amazon powiedział Poczta że nie mogli znaleźć zapisów skarg dotyczących tych spraw.)

„Amazon Care przestrzegał powszechnych praktyk dotyczących opieki domowej i wiedział, że są one bezpieczne i odpowiednie” – powiedział Smith WIRED. „Na przykład klinicyści Amazon Care byli zawsze wyposażeni w sprzęt do zwrotu odpadów medycznych Stericycle, aby prawidłowo i bezpiecznie zwracać lub usuwać materiały eksploatacyjne”.

Dla Sharon dużym zmartwieniem jest to, jak ryzykujemy, że staniemy się zależni od dużych firm jako pośredników w zaspokajaniu podstawowych potrzeb publicznych. „To niebezpieczna sytuacja, gdybyśmy uzależnili się od garstki prywatnych podmiotów w zakresie dystrybucji bardzo podstawowych dóbr, takich jak zdrowie, edukacja lub usługi publiczne” – mówi. Na przykład, ponieważ firmy te w coraz większym stopniu finansują i przeprowadzają własne badania, możliwe, że mogą wpływać na sposób ustalania programu badań. Może to stanowić problem, jeśli zamiłowanie założycieli technologii do życia wiecznego zaowocuje skupieniem się na finansowaniu badań nad długowiecznością, na przykład nad leczeniem raka.

Jednak prywatne firmy wkraczające do przestrzeni publicznej nie zawsze są z natury złe, mówi Wachter. Prawdopodobnie wart wiele bilionów dolarów amerykański system opieki zdrowotnej jest idealnym celem dla nowych graczy. Jak zauważa w swoim biuletynie Scott Galloway, profesor marketingu na New York University Stern School of Business, wydatki na opiekę zdrowotną w USA znacznie przewyższają wydatki innych bogatych krajów, ale średnia długość życia jest niższa, co stwarza szansę na nowe usługi oferować pacjentom lepszą wartość. „Amerykański przemysł opieki zdrowotnej to ranna 7-tonowa foka, dryfująca bez celu, krwawiąca do morza. Krążą drapieżniki” – napisał. „Amazon to czający się megalodon, którego szczęki mają 11 stóp długości i 7 cali zębów, co jest największym w historii”.

Można argumentować, że Amazon po prostu wypełnia lukę w zepsutym systemie. Dzięki nowej usłudze firma wydaje się stosować te same zasady, które zapewniły jej sukces jako sprzedawca detaliczny: łatwy dostęp, szybka dostawa, konkurencyjne ceny – trudne do odrzucenia udogodnienia, które z pewnością przemawiają do wrodzonego ludzkiego lenistwa, ale co może również sprawić, że dobra opieka zdrowotna stanie się bardziej przystępna cenowo w systemie podzielonym między posiadaczy i tych, którzy nie mają.

W zamian za wygodę i lepszy dostęp, prawdopodobnie będą kompromisy. „Jeśli to robimy, chcemy zrobić to dobrze”, mówi Wachter. „Musimy tylko pomyśleć o wszystkich możliwych negatywnych konsekwencjach, aby upewnić się, że się nie zdarzą”.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj