„Zerwanie” to koszmarna wizja życia biurowego

0
173

Seria Apple TV+ Odcięcie przedstawia świat, w którym umysły pracowników biurowych dzielą się na dwie osobowości — jedną, która pamięta tylko to, co dzieje się w pracy, i drugą, która pamięta tylko to, co dzieje się poza nią. Autor science fiction, John Kessel, uwielbia pomysłowe założenie serialu.

„Po obejrzeniu pierwszego odcinka powiedziałem mojej żonie:„ To jeden z najmądrzejszych programów, jakie widziałem od dłuższego czasu ”- mówi Kessel w odcinku 509 Przewodnik Geeka po Galaktyce podcast. „Oceniam to – przynajmniej przez ten pierwszy sezon – tak wysoko, jak robię takie rzeczy jak Breaking Bad. Naprawdę uważam, że to klasyczne.”

Przewodnik Geeka po Galaktyce gospodarz David Barr Kirtley zgadza się, że Odcięcie to wyjątkowa seria. „To mój ulubiony program ostatniego roku lub dwóch” – mówi. „Myślę, że musiałbyś wrócić do czegoś takiego jak Twórcy lub Ciemny za coś, co mi się podobało tak bardzo, jak to.”

Pisarz Sara Lynn Michener cieszy się jak Odcięcie wprowadza w unikalny sposób pomysł wykorzystania robotów lub klonów do nieprzyjemnych zadań. „To oczywiście coś, co wielokrotnie powtarzano w science fiction” — mówi. „Kim są niewolnicy? Kim jest grupa osób jednorazowych? A więc to, co robi ten program, to tworzenie tej koncepcji z dzielenia się dosłownie na dwie części i posiadania tej strony siebie jako czegoś, co w pewnym sensie odrzucasz. To naprawdę denerwujące”.

Autor science fiction Anthony Ha nie może się doczekać drugiego sezonu Odcięcie ale obawia się, że serial może rozciągać swoją historię na zbyt wiele odcinków. „Czułem, że tempo zwolniło nieco w środku sezonu i zastanawiam się, czy istnieje jeszcze lepsza wersja tego, czyli narracja „jeden sezon i gotowe” – mówi.

Posłuchaj pełnego wywiadu z Johnem Kesselem, Sarą Lynn Michener i Anthonym Ha w odcinku 509 z Przewodnik Geeka po Galaktyce (nad). I sprawdź kilka najważniejszych informacji z poniższej dyskusji.

John Kessel na temat Franza Kafki:

Oglądaliśmy cały sezon i nadal nie wiemy, co robią w tej korporacji. W pewnym sensie zaokrąglają „złe” liczby i usuwają je. Ciągle myślę: czy to metafora? Czy to ma związek z czymś innym? Cała idea kultu i wielkiego założyciela, wszystko to jest dla mnie naprawdę intrygujące. Przypomina mi Kafkę, z Rozprawa sądowa lub Zamek. W Zamek, w zamku są ludzie, którzy zarządzają rzeczami, a ty nigdy nie dostajesz się do zamku — nie wiesz, kim oni są ani co tam robią. Nie wiem, czy Dan Erickson miał to na myśli, ale dzieje się tu wiele metaforycznych rzeczy, które są dla mnie bardzo interesujące.

Sara Lynn Michener o Patricii Arquette:

Patricia Arquette wykonuje w tym programie fantastyczną robotę. Gra w zasadzie dwie różne postacie, ale nie jest odcięta. Celowo ma dwie różne postacie i dwa różne imiona, ponieważ jest na tyle wysoko w firmie, że może to zrobić. Jej postać w pracy to bardzo przerażająca, sztywna, obsesyjna osoba, a potem w wcieleniu „sąsiada” jawi się jako szalona kocia dama – ubiera się zupełnie inaczej niż jej druga postać. To naprawdę wspaniały występ Patricii Arquette, ponieważ uchwyciła obie strony tej bardzo niepokojącej, denerwującej, szalonej osoby.

Anthony Ha o scenografii:

Styl wizualny nie odnosi się do etosu Doliny Krzemowej „Googleplex, jaskrawo kolorowe, całkowicie przeszklone, na otwartym planie”, ale znacznie bardziej dotyczy tego starszego stylu pracy. Tak sobie wyobrażam biura, do których poszli moi rodzice. Tylko fakt, że jest to farma z boksami, a nie kilka biurek. To znaczy, myślę, że jest w tym logika światowa, ponieważ gdyby wszyscy mieli laptopy, usiedli i mogli natychmiast wejść do Internetu, to w pewnym sensie zniweczyłoby cały cel odejścia, ale myślę, że jest też logika emocjonalna to. To ma wyglądać jak koszmar tego, czym jest życie biurowe, w przeciwieństwie do realistycznego przedstawienia tego, jak jest teraz.

David Barr Kirtley o charakterystyce:

Istnieje ta ciągła idea, że [characters] jakoś uciekną i nie widzę sposobu, który by naprawdę działał. Nawet jeśli dowiedzieliby się, że jest to proces polegający na wykorzystywaniu, wygląda na to, że gdyby program odpraw został zamknięty, a żetony wyłączone, w efekcie wszystkie by po prostu zginęły. Jeśli ich celem jest w zasadzie „wolimy wszyscy umrzeć niż w pracy przez resztę naszego życia”, ma to sens, ale czuję, że ten pomysł zostaje zepchnięty na dalszy plan w serialu. Wygląda na to, że nie tylko wszyscy chcą umrzeć. Wygląda na to, że mają jakąś nadzieję na ucieczkę i nie jestem pewien, co sobie wyobrażają.


Wróć do góry. Przejdź do: Początek artykułu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj