Przypomnijmy, najwyższy przywódca Iranu zginął w wyniku ataków Stanów Zjednoczonych na Teheran. W sobotę rozpoczęły się sześciodniowe uroczystości pogrzebowe Chameneiego. Europejscy przywódcy nie informowali, że planują wziąć udział w planowanych ceremoniach.
Choć Chamenei zginął w Teheranie na początku ataków przeprowadzonych w lutym przez USA. Z powodu trwającego konfliktu dopiero teraz zorganizowano celebracje religijne. Na kilka dni też wstrzymano rozmowy irańsko‑amerykańskie rozmowy dotyczące zakończenia trwającej w Iranie wojny.
Przedstawiciel Iranu uderzył w Europę i Trumpa. „Prymitywna i barbarzyńska”
Modżtaba Zarei przekazał w sobotę w serwisie X wiadomość do „ambasadorów europejskich w Teheranie”. Podkreślił jednocześnie, że „islamska republika nie wpuściła prymitywnej i barbarzyńskiej Europy do miejsca modlitwy i w pobliże trumny męczeństwa” w trakcie ceremonii poświęconej Chameneiemu.
„Szczególne podziękowania dla prezydenta i ministra spraw zagranicznych, że celowo nie zaprosili przedstawicieli krajów europejskich, które milczały w sprawie zabójstwa męczennika imama lub wspierały mordercę Trumpa, uznając ich za niegodnych udziału w tej cywilizacyjnej ceremonii w Teheranie” – dodał.
Pogrzeb Chameneiego w Iranie. Padły antyamerykańskie okrzyki
Agencja informacyjna Associated Press poinformowała, że poeta Mohammad Rasouli w trakcie niedzielnych obchodów nawoływał do agresji wobec Stanów Zjednoczonych oraz Donalda Trumpa.
Miał krzyczeć do tłumu m.in.: „śmierć Ameryce”, „śmierć Izraelowi”. Miał z kolei pytać: „dlaczego ten największy drań na świecie (Trump – red.) wciąż żyje?”. Według ustaleń medialnych zgromadzony tłum miał reagować na słowa Rasouliego „okrzykami radości”.
Podczas trwających uroczystości w tłumie pojawiły się też transparenty z napisami nawołującymi do zabicia prezydenta USA.


