-
Mieszkańcy Radlina od lat zgłaszają problem emisji gazów i pyłów z hałdy kopalni Marcel, co skutkuje postępowaniem wyjaśniającym prowadzonego przez biuro RPO.
-
Dotychczasowe działania minimalizujące emisję były nieskuteczne, a prace na hałdzie nie zostały zakończone mimo wcześniejszych zapowiedzi.
-
PGG wypowiedziała umowy dotychczasowemu wykonawcy prac rekultywacyjnych i prowadzi działania zabezpieczające oraz przetargi na kolejne etapy prac i ekspertyzy.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Zgodnie z poniedziałkową informacją biura RPO prowadzone jest tam postępowanie wyjaśniające ws. zagrożeń dla środowiska, w tym dla zdrowia i życia ludzi, w związku z przedsięwzięciami realizowanymi w Radlinie na hałdzie kopalni Marcel, należącej do Polskiej Grupy Górniczej.
Mieszkańcy od lat mają problem
W informacji zaznaczono, że sprawę RPO podjął po doniesieniach mieszkańców i władz gminny o niemal nieustannej emisji gazów i pyłów z hałdy. Wskazano, że mieszkańcy od lat skarżą się na zanieczyszczenia, bezskutecznie oczekując na pomoc organów ochrony środowiska.
Napisano, że dotychczasowe działania ws. minimalizacji emisji były nieskuteczne mimo że miasto starało się zainteresować problemem instytucje odpowiedzialne za pozwolenia na prowadzenie działalności w obrębie hałdy i jej kontrolowanie – w tym marszałka, starostę, ministrów środowiska i zdrowia, inspekcję środowiskową i prokuraturę.
Ponadto mieszkańcy na spotkaniach z przedstawicielami PGG i starosty byli zapewniani o rychłym (maksymalnie dwuletnim) terminie zakończenia prac na hałdzie i ugaszeniu zapożarowania, jednak zapowiedzi te nie zostały zrealizowane.
Zastrzeżono, że ocena środków ochronnych przyjęte w najnowszych zezwoleniach starosty dot. działalności hałdy może nastąpić dopiero w przyszłości. Jednocześnie stwierdzono, że procedury naprawcze w kontekście szkód środowiskowych obwarowane są zasadami i gwarancjami prawnymi, których stosowanie uniemożliwia natychmiastowe załatwienie problemu.
„Wygląda zatem na to, że problem zagrożeń związanych z hałdą jest na tyle poważny, że jego rozwiązanie wykracza poza możliwości lokalne, a być może także – z przyczyn legislacyjnych – poza możliwości organów odpowiedzialnych za wydane pozwolenia na działalność” – oceniło biuro RPO.
Marcin Wiącek poprosił minister klimatu o działania na rzecz najszybszego zapewnienia mieszkańcom Radlina ochrony przed zanieczyszczeniami z hałdy oraz o analizę przepisów pod kątem ew. zaostrzenia zasad gospodarowania odpadami pogórniczymi w kontekście ich negatywnego oddziaływania.
RPO wniósł też o przeprowadzenie badań na poziomie władz państwowych ws. bezpośredniego wpływu emitowanych pyłów i gazów na środowisko, a tym samym na zdrowie mieszkańców Radlina.
Hałda kopalni Marcel w Radlinie była usypywana od ponad stu lat. Od lat w związku z zapożarowaniem emituje gazy i pyły; dodatkowo silne emisje wiążą się z powtarzającymi się osuwiskami. We wrześniu 2023 r. na jej północnej ścianie doszło do osunięcia się fragmentu materiału i wzbicia w powietrze olbrzymiej chmury pyłu, który opadł w promieniu kilku kilometrów.
Po tamtym zdarzeniu PGG wdrożyła kompleksowy plan naprawczy i profilaktyczny, pracując nad zabezpieczeniem hałdy i przekształceniem jej w przyszłości w teren zielony. W tym celu spółka podjęła współpracę m.in. z Głównym Instytutem Górnictwa.
W efekcie m.in. zmniejszono nachylenie skarp, wdrożono system ekranów ochronnych i fos, a technologie robót na składowisku zostały zaktualizowane, aby formowana na nowo tzw. bryła rekultywacyjna hałdy była skutecznie zabezpieczona przed rozprzestrzenianiem się ognisk zapożarowania.
Mimo to w połowie listopada 2025 r. miała miejsce kolejna – według mieszkańców i lokalnych władz większa, niż zwykle – emisja pyłów z hałdy. Śmiertelnie oparzony został pracownik firmy wykonującej rekultywację zwałowiska.
W styczniu br. PGG wypowiedziała umowy wykonawcy prac. Jako powód wskazała zarzuty nienależytego wywiązywania się z umowy, nierealizowania zaleceń wynikających z ekspertyzy GIG oraz prowadzenia robót w sposób zagrażający życiu i zdrowiu pracowników i służb kopalni, a także mieniu.
Umowa wykonawcza została wypowiedziana 22 stycznia br. (z trzymiesięcznym okresem przewidującym prowadzenie prac do 1 maja br.). Równolegle PGG zadeklarowała prace zabezpieczające. Obejmują one m.in. stały monitoring pyłów zawieszonych (PM10 i PM2,5) oraz gazów, rozbudowę sieci czujników pomiarowych i stacji meteorologicznych, bieżący nadzór termiczny i aerologiczny.

Dodatkowo PGG zleciła już Politechnice Śląskiej opracowanie niezależnej ekspertyzy oceniającej stan bryły rekultywacyjnej wraz ze wskazaniem dalszych działań technicznych. Po zakończeniu prac przez dotychczasowego wykonawcę PGG planuje wyłonienie wykonawcy robót doraźnych, zabezpieczających bryłę rekultywacyjną do czasu wyboru wykonawcy docelowego.
Równolegle spółka przygotuje proces wyboru docelowego wykonawcy dalszych robót na hałdzie. Obecnie PGG prowadzi też przetarg na wykonanie aktualizacji projektu budowlanego zamiennego.
Pod tym kątem problemów dot. hałdy w Radlinie w sierpniu 2025 r. rozpoczął się też projekt badawczy REZAH Instytutu Techniki Górniczej. W jego efekcie do połowy 2028 r. założono zmniejszenie uciążliwości wynikających z zapożarowania i pylenia hałdy.


