W skrócie
-
W Parku Północnym w Tychach znaleziono martwego węża boa dusiciela w wodzie.
-
Służby podejrzewają, że zwierzę mogło zostać celowo wypuszczone przez właściciela.
-
Straż miejska przypomina, że porzucanie egzotycznych zwierząt jest niezgodne z prawem i apeluje o odpowiedzialność.
Do zdarzenia doszło w niedzielę późnym popołudniem. Kilka minut po godzinie 18 dyżurny Straży Miejskiej w Tychach otrzymał zgłoszenie dotyczące obecności dużego węża w rejonie Parku Północnego.
Na miejsce skierowano patrol strażników. Po dotarciu funkcjonariusze zlokalizowali w cieku wodnym martwego osobnika gatunku boa dusiciel.
Jak przekazano w komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych, zwierzę nie stanowiło zagrożenia dla osób przebywających w parku.
Boa dusiciel to gatunek popularny w hodowlach terrarystycznych. W naturalnych warunkach występuje głównie w Ameryce Środkowej i Południowej. Dorosłe osobniki mogą osiągać kilka metrów długości.
Tychy. Boa dusiciel w Parku Północnym
Według wstępnych ustaleń służb istnieje prawdopodobieństwo, że wąż został celowo wypuszczony do środowiska przez właściciela. Straż miejska podkreśliła, że egzotyczne gatunki nie są w stanie przetrwać w polskich warunkach klimatycznych.
Funkcjonariusze przypomnieli również, że porzucanie zwierząt jest niezgodne z prawem. W komunikacie zaznaczono, że osoby, które nie mogą dalej opiekować się egzotycznymi gatunkami, powinny zgłosić się do odpowiednich instytucji lub organizacji zajmujących się ich opieką.
Strażnicy apelują o odpowiedzialność i rozsądek w przypadku hodowli egzotycznych gatunków. Jak wskazują, nieodpowiedzialne wypuszczanie zwierząt do środowiska może prowadzić do ich cierpienia i śmierci.


