-
Donald Trump przedstawia sytuację w Iranie jako sukces, jednak pojawiają się informacje o poważnych problemach USA ujawnionych podczas wojny.
-
Stany Zjednoczone niemal wyczerpały swoje zapasy precyzyjnych pocisków ofensywnych i rakiet Patriot, a uzupełnienie braków zajmie lata.
-
Braki w amerykańskim arsenale wpłynęły nie tylko na sytuację USA w konflikcie z Iranem, lecz także na Ukrainę, która boryka się z niedoborem pocisków.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Donald Trump próbuje przekonać świat, że sytuacja jest pod kontrolą, a wojna w Iranie jest jego wielkim zwycięstwem. Jednocześnie pojawiają się spekulacje, że polityk zaczyna rozumieć, iż nie wszystko poszło tak, jak miało pójść.
Amerykańskie media informowały niedawno, powołując się na źródła, że podczas spotkania w Camp David prezydent zażądał od sekretarza obrony Pete’a Hegsetha zdecydowanej odpowiedzi, dlaczego zatajono przed nim poważne braki w zapasach amunicji. Te, jak zauważają eksperci, są krytyczne.
USA – Iran. Potężne braki w amerykańskim arsenale
Jak donosi agencja Reutera, od początku wojny z Iranem Stany Zjednoczone wykorzystały „niemal cały” globalny zapas precyzyjnych pocisków ofensywnych.
Sytuacja prezentuje się podobnie w przypadku rakiet defensywnych. Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych szacuje, że Amerykanie wykorzystali już dwie trzecie swoich przedwojennych zapasów Patriotów. Uzupełnienie braków, nawet zakładając zwiększenie produkcji, zajmie wiele lat.
Przed takim scenariuszem Donalda Trumpa ostrzegał Dan Caine, przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów, najwyższy rangą amerykański wojskowy. Jego zastrzeżenia z początku roku zostały jednak zignorowane. Teraz USA muszą zmierzyć się z konsekwencjami tej decyzji.
Amerykanie mają poważne problemy. To pokłosie wojny z Iranem
Braki w zaopatrzeniu dla armii wytrąciły Amerykanom z ręki podstawowy argument w wojnie z Iranem – groźbę eskalacji militarnej, na którą USA w obecnych warunkach niekoniecznie mogą sobie pozwolić.
Jednocześnie wpłynęły także na pozycję USA na świecie. Ryzyko odpowiedzi ze strony Waszyngtonu może nie być już przekonującym argumentem dla światowych dyktatorów, którzy w nowych warunkach mogą ponownie rozważyć atak na słabszych sąsiadów. Wątpliwość ta dotyczy choćby Chin i Tajwanu, Korei Północnej i Południowej, a także – Rosji i Europy.
Bez wątpienia na błędzie Amerykanów traci Ukraina. Kijów zmaga się z ogromnymi brakami pocisków, które dostarczały do tej pory m.in. Stany Zjednoczone. Niedobór przekłada się wprost na poważne straty strony ukraińskiej – także wśród ludności cywilnej.
– Trump nie tylko nie odkrył nowego sposobu prowadzenia wojny, ale wręcz przeciwnie – znalazł nowe sposoby na przegrywanie – skwitowała krótko dziennikarka Kori Schake, która swego czasu zasiadała w amerykańskiej Radzie Bezpieczeństwa Narodowego.
Źródło: Bloomberg
-
Reakcja na doniesienia mediów. Padło pytanie o braki amunicji, Trump wprost
-
Ujawnili niewygodne dla USA dane. Trump chce kary, „będziemy się domagać”


