-
Kongres Stanów Zjednoczonych przyjął ustawę nakładającą sankcje na Rosję oraz cła na towary z krajów kupujących rosyjską ropę i gaz lub pomagających Moskwie obchodzić sankcje.
-
Izba Reprezentantów oraz Senat przegłosowały ustawę, która obejmuje sankcje celne do 100 procent dla największych importerów rosyjskiej energii oraz państw wspierających Rosję w omijaniu sankcji, z wyłączeniami dotyczącymi udziału rosyjskiego gazu.
-
Ustawa przewiduje długą listę sankcji obejmujących rosyjskich polityków, firmy oraz zagraniczne podmioty wspierające przemysł zbrojeniowy Rosji i floty cieni, a część regulacji utrudni zniesienie istniejących restrykcji.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Izba Reprezentantów przegłosowała ustawę nakładającą sankcje na Rosję stosunkiem głosów 262-159. W ubiegłym miesiącu ustawa została również przyjęta przez Senat większością 86-11 głosów.
Ustawa została przyjęta w Izbie Reprezentantów przy sprzeciwie większości demokratów i poparciu niemal wszystkich republikanów. Głosowanie stanowi zwieńczenie trwających od kwietnia 2025 r. wysiłków Kongresu, by skłonić prezydenta do wywarcia presji wobec Rosji.
Tym samym Kongres wyraził zgodę na gospodarcze uderzenie w Rosję. Ustawa trafi teraz do prezydenta Donalda Trumpa, który zapowiedział jej podpisanie, po przyjęciu jej przez parlament.
Kongres zdecydował. USA nałożą sankcje na Rosję
Projekt ustawy nakłada obowiązek nałożenia ceł w wysokości do 100 proc. na towary z pięciu największych importerów rosyjskiej ropy i gazu oraz pięciu państw pomagających Rosji omijać sankcje. Przepisy wyłączają jednak z tego grona te kraje, których zakup gazu stanowi mniej niż 15 proc. rosyjskiego eksportu tego surowca.
Według senatora republikanów Rogera Wickera pięciu największych nabywców rosyjskiej ropy to Chiny, Indie, Słowacja, Węgry i Azerbejdżan. Inne źródła wymieniają jednak w tym gronie Turcję. Zapisy projektu ustawy czynią też wyjątek dla państw ograniczających udział rosyjskiej energii w miksie. Wśród największych importerów rosyjskiego gazu mogłyby znaleźć się też Francja, Japonia, Węgry i Belgia.
Dodatkowo projekt przewiduje nałożenie długiej listy sankcji, obejmujących m.in. prezydenta Władimira Putina, innych rosyjskich polityków i dowódców oraz oligarchów i spółki państwowe, zagraniczne firmy, które wspierają rosyjski przemysł zbrojeniowy, a także instytucje finansowe, największe projekty energetyczne, statki z floty cieni oraz chińskie podmioty zasilające rosyjski przemysł zbrojeniowy.
Większość z tych restrykcji już istnieje, lecz ustawa utrudniłaby ich zdejmowanie. Nowością jest jedynie potencjalne rozszerzenie liczby tankowców z floty cieni na statki objęte sankcjami innych państw. Ustawa utrudni też powrót amerykańskich firm do inwestycji w Rosji.
-
Putin naciska na oligarchów. Kreml może sięgnąć po ich majątki
-
Paliwowa katastrofa w Rosji. Władze ogłosiły nową decyzję


