-
Rodzina nurogęsi z jedenaściorgiem piskląt została zaatakowana przez dużą drapieżną rybę w Łazienkach Królewskich, matka została pożarta.
-
Służby miejskie, Eko Patrol Straż Miejska, ornitolog i pracowniczka Łazienek odłowili i przetransportowali dziewięć piskląt do Ptasiego Azylu przy Warszawskim ZOO, dziesiąte pisklę odnaleziono później.
-
Nurogęsi stały się symbolem i atrakcją Warszawy, a ich coroczne wędrówki przez miasto wspierają pracownicy zarządu zieleni, służby i mieszkańcy.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Tradycyjne spacer nurogęsi przez ruchliwe ulice Warszawy w okolicach jej zbiorników wodnych takich jak Łazienki Królewskie to już w zasadzie pewien rytuał. Niemal symbol Warszawy. Służby miejskie pomagają ptakom przejść przez arterie. Ruch jest nawet wstrzymywany, by mogły bezpiecznie pokonać przeszkodę.
Nurogęsi stały się symbolem i atrakcją turystyczną Warszawy. „Po opuszczeniu gniazda matki wraz z młodymi pokonują trudną drogę z Łazienek Królewskich przez kanał Piaseczyński, ul. Myśliwiecką i Czerniakowską do Wisły. Od początku kwietnia, jak co roku, pracownicy zarządu zieleni wraz ze służbami i mieszkańcami angażują w pomoc samicom nurogęsi i ich młodym” – opisywała tę akcję Zielonej Interii Karolina Kwiecień-Łukaszewska, rzeczniczka warszawskiego zarządu zieleni.
Sum albo szczupak pożarł matkę nurogęsi
Zarząd Zieleni Warszawy informuje jednak, że w tym roku akcja związana z nurogęsiami przybrała nieoczekiwany, dramatyczny obrót. Matka z jedenaściorgiem piskląt po wejściu do wody w Łazienkach została zaatakowana i pożarta przez wielką, drapieżną rybę. Możliwe, że był to sum albo szczupak, które niekiedy polują na wodne ptaki.
Śmierć matki to dramat dla młodych, które na tak wczesnym etapie życia same sobie nie poradzą. Dlatego zareagowały służby miejskie. Jak podaje zarząd zieleni, wezwany został Eko Patrol Straż Miejska w Warszawie, który wraz z miejskim ornitologiem i pracowniczką Łazienek odłowił dziewiątkę maluchów i bezpiecznie przetransportował je do Ptasiego Azylu przy Warszawskim ZOO. Po wielu godzinach udało się odnaleźć także dziesiąte pisklę.
Jak podają służby, akcja była bardzo stresująca, ale zakończyła się sukcesem w tym zakresie, by uratować jak najwięcej młodych ptaków.
Morskie kaczki w sercu Warszawy
Nurogęsi należą do traczy – ptaków wodnych spokrewnionych z kaczkami. W Polsce żyją dwa gatunki takich ptaków, poza nurogęsią to także szlachar, jeszcze rzadszy. Na świecie to także tracz chiński i tracz brazylijski, gdyż tracz nowozelandzki już wymarł. Te rzadkie ptaki mają smukłe ciała i zaostrzone dzioby i należą do tzw. kaczek morskich, czyli tej grupy świetnie pływających i nurkujących kaczkowatych, które nie stroną od morza. W wypadku nurogęsi i innych traczy to mylące, gdyż te kaczki morskie preferują akurat wody słodkie np. rzeki, jeziora i stawy. Jak widać, nawet w środku sporego miasta. Nazywamy je kaczkami nurkującymi, gdyż w poszukiwaniu pożywienia schodzą pod wodę całkowicie, a nie zanurzają jedynie głów jak krzyżówki i inne.


