-
Viktor Orbán pochwalił działania Donalda Trumpa związane z interwencją USA w Wenezueli.
-
Podkreślił możliwy wpływ przejęcia kontroli nad wenezuelską ropą na globalne rynki energetyczne, wskazując potencjalne korzyści dla Węgier.
-
Węgry jako jedyny kraj UE nie poparły wspólnego apelu o pokojowe rozwiązanie kryzysu w Wenezueli.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Podczas konferencji prasowej w Budapeszcie Viktor Orbán wyraził uznanie dla działań prezydenta USA Donalda Trumpa, który nakazał siłom zbrojnym przeprowadzenie ataku na stolicę Wenezueli Caracas.
Węgierski przywódca stwierdził, że interwencja zbrojna w Wenezueli, a co za tym idzie – przejęcie kontroli nad zasobami kraju przez USA, to dobra wiadomość dla globalnej sytuacji energetycznej.
Orban chwali Trumpa ws. Wenezueli. Wspomniał o złożach ropy
Jak zauważa agencja Reutera, Orban jako bliski sojusznik Trumpa w Unii Europejskiej ma powody do radości. W związku ze zwolnieniem Węgier z amerykańskich sankcji na rosyjską energię, kraj może być jednym z beneficjentów przejęcia kontroli nad wenezuelskimi zasobami naturalnymi.
– W tym kontekście uważam za istotne dla Węgier to, że Stany Zjednoczone wraz z Wenezuelą, będą, według moich szacunków, w stanie kontrolować 40-50 proc. światowych rezerw ropy naftowej – powiedział dziennikarzom premier Węgier.
Zdaniem lidera Fideszu największa interwencja USA w Ameryce Łacińskiej od 1989 roku może znacząco przyczynić się do poprawy na światowym rynku energetycznym.
– To siła, która już teraz może znacząco wpływać na ceny energii na rynkach światowych… Widzę duże szanse, że w wyniku opanowania Wenezueli, dla Węgier pojawi się korzystniejsza globalna sytuacja energetyczna, a to dobra wiadomość – dodał polityk.
Węgry „wyłamują się” Unii. Wystosowano apel ws. Wenezueli
Węgry jako jedyny kraj członkowski Unii Europejskiej nie podpisały oświadczenia, w którym wezwano do pokojowego rozwiązania kryzysu w Wenezueli.
„Jesteśmy w bliskim kontakcie ze Stanami Zjednoczonymi oraz partnerami regionalnymi i międzynarodowymi, aby wspierać i ułatwiać dialog ze wszystkimi zaangażowanymi stronami” – czytamy we fragmencie dokumentu wydanego przez wysoką przedstawicielką UE ds. zagranicznych Kaję Kallas.
26 państw pozostałych krajów członkowskich zaapelowało w nim do USA o przestrzeganie prawa międzynarodowego i praw człowieka, m.in. poprzez zwolnienie przetrzymywanych w Wenezueli więźniów politycznych.
Interwencja USA w Wenezueli. Nicolas Maduro przed sądem
Przypomnijmy, że w nocy z piątku na sobotę Stany Zjednoczone rozpoczęły atak na Wenezuelę, w wyniku którego obalono Nicolasa Maduro. Decyzję o przeprowadzeniu ataków wydał prezydent Donald Trump, który poinformował o schwytaniu wenezuelskiego przywódcy.
Maduro oskarżony jest o wieloletnie prowadzenie przemytu kokainy do USA, w tym również w ramach współpracy z organizacjami uznanymi przez USA za organizacje terrorystyczne. W poniedziałek po godz. 14 czasu polskiego były prezydent i jego żona trafili do budynku sądu federalnego na Manhattanie, gdzie usłyszą zarzuty.
-
Słowacja-Węgry. Pod pokrywą bulgocze niewygodny konflikt
-
Dziesiątki Kubańczyków zginęło w Wenezueli. Prezydent ogłasza żałobę


