W skrócie
-
Służba Kontrwywiadu Wojskowego zatrzymała wieloletniego pracownika Ministerstwa Obrony Narodowej podejrzanego o szpiegostwo na rzecz obcego państwa.
-
Obecnie trwają z nim czynności procesowe w prokuraturze.
-
Do akcji zatrzymania włączyły się także Prokuratura Krajowa i Żandarmeria Wojskowa.
O operacji służb informował dziennikarz Polsat News Michał Stela. „Według moich informacji rano doszło do akcji Służby Kontrwywiadu Wojskowego i zatrzymania szpiega działającego na rzecz innego państwa. Jest to wieloletni pracownik MON” – czytamy.
„Byłbym ostrożny w ferowaniu na rzecz jakiego państwa pracował. Według moich informacji czynności z zatrzymanym trwają” – napisał na platformie X.
Jak podkreślił Stela, zatrzymanie potencjalnego agenta pokazuje „dobrą pracę służb”.
„Doszło do zatrzymania wieloletniego pracownika”. MON wydał komunikat po akcji służb
Komunikat w sprawie wydało Ministerstwo Obrony Narodowej. „Informujemy, że dzisiaj w godzinach porannych w siedzibie MON (al. Niepodległości, Warszawa) doszło do zatrzymania wieloletniego pracownika resortu obrony narodowej. Osobie zostały przedstawione zarzuty współpracy z obcym wywiadem” – czytamy.
„Sprawę prowadzi Służba Kontrwywiadu Wojskowego, która podczas zatrzymania współpracowała z Departamentem do Spraw Wojskowych Prokuratury Krajowej oraz Żandarmerią Wojskową. Obecnie trwają czynności procesowe” – podkreślono.
Akcja SKW w resorcie obrony. Zatrzymano wieloletniego szpiega
Jako pierwszy informację o akcji SKW w siedzibie Ministerstwa Obrony Narodowej podał Onet. Portal relacjonował, że do zatrzymania doszło we wtorek po godz. 8. Mężczyzna przyszedł do pracy, był zaskoczony pojawieniem się agentów SKW.
Według źródła, na które powołuje się Onet, potencjalny szpieg został wyprowadzony przez Żandarmerię Wojskową. Współpraca zatrzymanego z obcym wywiadem miała być dokładnie dokumentowana i analizowana.
Powołując się na swoje źródła, portal przekazał, że „nie było w ostatnich latach akcji tego typu, a zatrzymanie domniemanego szpiega ulokowanego w tak wrażliwym miejscu, jak Ministerstwo Obrony Narodowej, odczytywać należy jako niewątpliwy i wielki sukces naszego kontrwywiadu”.


