To akurat żadna niespodzianka, biorąc pod uwagę, jaką sportową klasę od lat prezentuje ten właśnie siatkarz. Wilfredo Leon to siatkarski gigant, który gra na wysokim poziomie zarówno w klubowych barwach (Bogdanka LUK Lublin), jak i spełniając reprezentacyjne obowiązki. Dodajmy, że w barwach Polski siatkarz pochodzący z Kuby występuje oficjalnie od lipca 2019 roku. Jako reprezentant Kuby Leon zdołał sięgnąć m.in. po srebrny medal MŚ (2010) i brąz Ligi Światowej (2012), poprzedniczki Ligi Narodów.

Wilfredo Leon wymownie o upałach w Polsce. Rekord został pobity!


Nikola Grbić, tak jak zapowiadał, zrealizował plan sprawdzenia różnych personalnych rozwiązań, w kontekście turnieju VNL 2026 w gliwickiej PreZero Arenie. Po środowo-czwartkowym rozegraniu dwóch tie-breaków, obu zwycięskich, przeciwko Belgom i Turkom, w weekend do drużyny dołączył m.in. właśnie Leon.


Przyjmujący pokazał solidną formę, jak na pierwsze występy w kadrze po przerwie oraz okresie przygotowawczym w Spale. W niedzielę (tj. 28 czerwca) Polacy zagrali morderczy mecz przeciwko Argentynie. Niesamowite były zwłaszcza dwie pierwsze odsłony.


W secie otwarcia rozegrano rekordowy, jak na realia Ligi Narodów, set – zakończony wynikiem 48:50 na niekorzyść gospodarzy. Druga odsłona? 26:24 dla Polaków, a ostatecznie skończyło się na 3:1 dla Polski.

– Co to był za gorący weekend w Gliwicach. Gorący nie tylko ze względu na temperaturę, ale też poziom emocji na boisku! Super było wrócić na parkiet i mieć doping pełnej hali. Po takim graniu jak w pierwszych dwóch setach meczu z Argentyną, przez dwa dni będę siedzieć w balii z lodowatą wodą – przyznał w mediach społecznościowych Leon, z uśmiechem kwitując wydarzenia w Gliwicach.


Sam Leon zdobył łącznie 28 punktów. O ile w elemencie przyjęcia miał spore problemy (27 prób i tylko 15 proc. Pozytywnego), to w ofensywie wspólnie z Bartłomiejem Bołądziem, trzymał Polaków na powierzchni. Leon atakował aż 37 razy, ze skutecznością 62 proc. Do tego trzy punktowe bloki i dwa asy serwisowe siatkarza na jego koncie.

Liga Narodów: Gdzie i kiedy reprezentacja Polski gra kolejne mecze?


Ostatnim turniejem interkontynentalnym, w którym wezmą udział Polacy, będą zmagania w Chicago (15-19 lipca).


Z kim zagra reprezentacja Polski na turnieju w wyjątkowo „polskim” mieście na mapie Stanów Zjednoczonych? Zestaw drużyn zapowiada się naprawdę bardzo ciekawie. Polska rozpocznie granie w USA od meczu z wicemistrzami świata Bułgarami (15.07, środa, g. 19:00). Następnie… dwa mecze jednego dnia (18.07, sobota), najpierw rywalizacja z Brazylią o g. 3:00, a następnie z mistrzami olimpijskimi Francuzami od 23:00. Na deser starcie z gospodarzami, USA – 20 lipca (poniedziałek), ponownie o 3:00. To spotkanie zakończy też rywalizację polskich siatkarzy w części interkontynentalnej VNL 2026.


Finały Ligi Narodów odbędą się w chińskim Ningbo (30 lipca – 2 sierpnia).

Udział

Leave A Reply

Exit mobile version