W skrócie
-
W ataku w Modenie rannych zostało czterech członków polskiej rodziny pochodzącej z Castelfranco Emilia.
-
Do szpitala trafiły dwie najciężej ranne osoby: obywatelki Polski i Niemiec.
-
Sprawcą ataku jest 31-letni mężczyzna z rodziny imigrantów z Maroka, który po zatrzymaniu zranił nożem jednego z interweniujących mężczyzn.
W sobotę w Modenie rozpędzony samochód uderzył w grupę przechodniów, raniąc osiem osób, w tym trzy ciężko.
Burmistrz pobliskiej miejscowości Castelfranco Emilia, Gianni Gargano podkreślił, że wśród ośmiu osób, które zostały ranne, było czworo mieszkańców Castelfranco Emilia. Wśród nich znalazła się Polka, mieszkająca we Włoszech od około 30 lat, oraz trzy osoby, które nie mają polskiego pochodzenia – dodał.
Wcześniej agencja Ansa powołując się burmistrza przekazała, że cztery osoby ranne w Modenie to członkowie polskiej rodziny mieszkającej w pobliskiej miejscowości Castelfranco Emilia. Gargano powiedział, że zwrócił się do włoskiej agencji o korektę depeszy.
Rannych i lekarzy odwiedzili w szpitalu w Modenie prezydent Włoch Sergio Mattarella i premier Giorgia Meloni. Szefowa rządu w związku ze zdarzeniem odwołała zaplanowaną na niedzielę wizytę na Cyprze.
Modena: Sprawcę zatrzymała grupa mężczyzn. Jeden został ranny
Wcześniej w niedzielę rzecznik MSZ Maciej Wewiór informował, że wśród poszkodowanych w Modenie jest obywatelka Polski. Dodał, że polski konsul pozostaje w kontakcie z lokalnymi służbami, policją oraz szpitalem, w którym przebywa Polka.
– Nasz konsul pozostaje z kontakcie z lokalnymi służbami, z policją oraz ze szpitalem, w którym nasza obywatelka przebywa – przekazał rzecznik MSZ. Podkreślił, że resort dyplomacji nie udziela informacji dotyczących stanu zdrowia poszkodowanej w zdarzeniu Polki.
Sprawcą ataku na ludzi w centrum Modeny jest 31-letni mężczyzna z rodziny imigrantów z Maroka. Media podały, że leczył się psychiatrycznie. Gdy został schwytany przez grupę mężczyzn, zranił nożem jednego z nich. Osoby te przekazały napastnika w ręce policji.
Mimo poniesionych obrażeń Luca Signorelli zdołał pomóc w zatrzymaniu sprawcy. Podziękowania za odwagę mężczyźnie przekazał prezydent Włoch.


