-
Ukraińska armia przeprowadziła zmasowany atak dronowy na centrum logistyczne Wildberries w Woroneżu, około 500 km od Moskwy.
-
W ciągu ostatnich dni Ukraina uderzyła w różne obiekty należące do Wildberries, a po atakach pojawiły się informacje o rannych, ofiarach śmiertelnych i odmowie pracy przez część pracowników.
-
Ukraińskie uderzenia dotknęły również instalacji paliwowych i stacji dyspozytorskiej w innych rosyjskich regionach, co skutkuje poważnymi niedoborami paliwa na terytoriach kontrolowanych przez Moskwę.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
W nocy ze środy na czwartek ukraińska armia przeprowadziła serię udanych uderzeń na obiekty zlokalizowane w głębi Rosji.
W położonym w odległości ok. 500 kilometrów od Moskwy mieście Woroneż Ukraińcy przeprowadzili zmasowany atak dronów. Ich celem najprawdopodobniej było centrum logistyczne przedsiębiorstwa Wildberries, największego w Rosji sprzedawcy internetowego, nazywanego „rosyjskim Amazonem”. Dokładne skutki ataku nie są na razie znane.
Wojna w Ukrainie. Potężne ataki, centrum „rosyjskiego Amazona” w ogniu
To kolejny w ostatnich dniach atak na obiekty należące do tej firmy. Dzień wcześniej Ukraina uderzyła na magazyny logistyczne Wildberries w Niewinnomyssku w Kraju Stawropolskim oraz w Krasnodarze, w zeszłym tygodniu z kolei na obiekty w obwodach moskiewskim i tambowskim.
– Przez Wildberries lub przez ich magazyny przechodzi ogromna ilość towarów wojskowych. Nie pocisków, nie rakiet, ale światłowody, optyka, pancerze, apteczki, zestawy naprawcze, części zamienne do dronów. To wszystko trafia na front – wyjaśniał w rozmowie z UNIAN ekspert wojskowy Iwan Stupak.
W jego ocenie uderzenia te mają także znaczenie w kontekście wpływania na nastroje społeczne w Rosji. Według ustaleń The Kyiv Independent pracownicy przedsiębiorstwa po ostatnich atakach, które przyniosły wielu rannych i ofiary śmiertelne, odmówili pracy w nocy.
„Brakuje mi słów, by opisać wszystkie uczucia i emocje związane z atakami na zwykłych ludzi, na naszych pracowników, na nas wszystkich, którzy po prostu wykonujemy swoją pracę” – skomentowała tamte uderzenia dyrektor generalna Wildberries Tatiana Kim.
Ukraina – Rosja. Kijów atakuje setki kilometrów od granicy
Ofiarą ukraińskich ataków padł także kompleks paliwowo-energetyczny w Nowospasskoje w obwodzie uljanowski, położony 650 kilometrów od granicy rosyjsko-ukraińskiej, gdzie przetwarza się ok. 600 tysięcy ton ropy naftowej rocznie.
Gubernator regionu Aleksiej Russki potwierdził, że w obiekcie wybuchł pożar, a kanały zajmujące się monitorowaniem sytuacji po ukraińskich atakach w Rosji poinformowały także o uszkodzeniu bazy gazu płynnego spółki NS-Oil LLC w tym samym mieście.
Mieszkańcy Tujmazy w Baszkirii donosili tymczasem o gęstych chmurach czarnego dymu, które unosiły się nad zabudowaniami. Trafiono tam prawdopodobnie liniową stację produkcyjno-dyspozytorską Subchankulowo, stanowiącą jeden z najistotniejszych obiektów na linii lokalnego rurociągu.
Obiekty związane z przemysłem paliwowym i naftowym od miesięcy stanowią jeden z głównych celów ukraińskich ataków w Rosji. Dzięki zmasowanej dronowej ofensywie Ukraińcom udało się doprowadzić do poważnych niedoborów paliwa na niemal całym kontrolowanym przez Moskwę terytorium. Najgorzej sytuacja kształtuje się na okupowanym przez Rosjan Krymie.
Źródła: The Kyiv Independent, Unian


